Marszałek Jurkowlaniec zwolnił urzędników od dotacji

Michał Kokot
28.02.2011 , aktualizacja: 28.02.2011 17:51
A A A Drukuj
Pracę stracili w poniedziałek Ireneusz Ratuszniak, dyrektor departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego, oraz Zbigniew Dynak, dyrektor departamentu rozwoju regionalnego. Powód? Słabe wykorzystanie środków unijnych przez województwo.
Marszałek dolnośląski Rafał Jurkowlaniec
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Marszałek dolnośląski Rafał Jurkowlaniec
Ireneusz Ratuszniak pracował w urzędzie od 1999 roku. Podobnie Zbigniew Dynak, który jedynie w latach 2005-2007 miał przerwę, gdy pełnił funkcję wiceministra finansów w rządzie PiS. Wieloletnimi pracownicami urzędu były: również Agata Szklińska, która od poniedziałku nie pełni już funkcji dyrektora wydziału zarządzania RPO oraz Elżbieta Monieta, dyrektor wdrażania RPO.

Większość pracowników dostała w poniedziałek wypowiedzenia umów bez obowiązku świadczenia pracy przez sześć miesięcy. Według naszych informacji jedynie Ireneusz Ratuszniak dostał wypowiedzenie z trzymiesięcznym okresem, ale w umowie nie zawarto zapisu o braku świadczenia pracy.

Jakie był powody ich odwołania? Oficjalnie w urzędzie nikt nie chce ich komentować. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło m.in. o zbyt słaby stopień wykorzystania środków unijnych. Kilka miesięcy temu okazało się, że pod tym względem Dolny Śląsk zajmował dopiero 14. miejsce w kraju w rankingu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Z tego powodu otrzymaliśmy stosunkowo niewielkie pieniądze z tzw. Krajowej Rezerwy Wykonania - dodatkowej puli środków dla regionów najlepiej wydających unijne euro. Dolny Śląsk dostał ledwie 16 mln euro, zamiast spodziewanych 20-30 mln euro. Znacznie mniejsze od nas województwo opolskie dostało aż 54 mln euro, a Wielkopolska - 48 mln euro.

Zaskoczony zwolnieniem urzędników jest Paweł Wróblewski, były marszałek województwa. Decyzję Rafała Jurkowlańca tak skomentował: - Dali małpie brzytwę. To świetni ludzie, którzy przygotowywali cały Regionalny Program Operacyjny, a wcześniej ZPORR. Nie rozumiem powodu ich zwolnienia.

O zwolnieniu urzędników nic nie wiedziało też SLD, które jest koalicjantem Platformy w województwie. - Nie miałem wcześniej żadnych takich informacji, dowiaduję się tego od pana - mówił Radosław Mołoń, wicemarszałek województwa.

Na miejsce Ratuszniaka została powołana Barbara Kaśnikowska, dotychczasowa dyrektor Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej (odpowiedzialnej za podział środków unijnych wśród przedsiębiorców), a na miejsce Zbigniewa Dynaka - Maciej Zathey, dotychczasowy zastępca dyrektora ds. projektów strategicznych Wojewódzkiego Biura Urbanistycznego.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 74 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów