Dwa zabite psy w lasku na Bierdzanach. Ekostraż szuka właścicieli

23.02.2011 , aktualizacja: 24.02.2011 16:13
A A A Drukuj
Dużego białego charta borzoja i małego brązowo-pręgowanego charta whippeta znaleziono martwe w lesie przy ul. Bierdzańskiej(za Opatowicami w kierunku Trestna). - Najprawdopodobniej oba zostały zastrzelone - mówi Edyta Siemiątkowska z Ekostraży.
ZOBACZ TAKŻE
Zwłoki psów zostaną poddane ekspertyzie, a następnie zutylizowane. Edyta Siemiątkowska z Ekostraży liczy, że wcześniej uda się znaleźć ich właścicieli. - Chart borzoj to niespotykana u nas rasa. Niemożliwe, by pies był bezdomny. Oba zresztą wyglądały tak, jakby ktoś o nie wcześniej dbał - mówi. Dodaje, że jeśli uciekły właścicielowi, to na pewno chciałby wiedzieć, co się z nimi stało.

A jeśli to właściciel tak się z nimi obszedł? Siemiątkowska liczy, że znajdą się ludzie, którzy wskażą, do kogo należały.

O tym, że dwa martwe psy leżą obok siebie w lesie Bierdzańskim (tuż za przepompownią z czerwonej cegły) Ekostraż powiadomiła jedna z osób, która spacerowała tam razem ze swoim psem. Bała się, że zwierzęta czymś się zatruły i że to samo grozi jej zwierzakowi. - Psy miały rany przypominające rany postrzałowe - mówi Siemiątkowska, która pojechała na miejsce. -Chciałabym wiedzieć, kto strzela na terenie zabudowanym - dodaje. Jeśli ekspertyza potwierdzi te przypuszczenia, Ekostraż powiadomi policję.

U mniejszego psa nie znaleziono czipa i tatuażu, u większego tatuaż jest niewyraźny: I (lub L) 600 (lub 608).

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos