Jest wniosek o kasację uniewinnienia działaczy NOP
14.02.2011
, aktualizacja: 14.02.2011 18:28
Wrocławska prokuratura złożyła skargę kasacyjną na wyrok Sądu Okręgowego, który w grudniu ubiegłego roku uniewinnił działaczy NOP od zarzutu nawoływania do nienawiści rasowej.
ZOBACZ TAKŻE
- Koktajl porządnego człowieka (03-08-11, 17:00)
- Dwa sądy, dwie niemal identyczne sprawy i dwa wyroki (26-01-11, 16:55)
- Również artyści za kasacją uniewinnienia NOP-owców (21-01-11, 19:00)
- RPO: Niepokojące uniewinnienie wrocławskich NOP-owców (20-01-11, 07:00)
- Skasujcie wyrok uniewinniający wrocławskich rasistów (15-01-11, 07:00)
- Uniewinnienie rasistów bardzo źle świadczy o sędziach (11-01-11, 09:08)
- Wrocław: Uniewinnieni rasiści manifestujący na Rynku (15-12-10, 20:10)
RAPORTY
Sprawa dotyczy manifestacji aktywistów NOP i Zadrugi na wrocławskim Rynku w marcu 2007 roku. Jej uczestnicy wznosili hasła "Polska cała tylko biała", "Polska dla Polaków" i "Nasza święta rzecz, czarni z Polski precz". W rękach trzymali transparenty z hasłami "Europa dla białych, Afryka dla HIV". Sześciu organizatorów rasistowskiego wiecu sąd I instancji uznał za winnych nawoływania do nienawiści rasowej i skazał na prace społeczne. Ale w grudniu ubiegłego roku sąd okręgowy uniewinnił działaczy NOP i Zadrugi. Skazani za rasizm zostali oczyszczeni przez sędziego Roberta Zdycha, który w uzasadnieniu wyroku napisał m.in., że w hasłach o czystości krwi chodzi tylko o "zachowanie w mozaice ras cech własnego narodu, jego niepowtarzalnego piękna", a okrzyki o wyższości białej rasy to jedynie klasyka "francuskich i angielskich XIX - i XX-wiecznych doktrynerów".
Prokuratura nie zgadzała się z takim rozstrzygnięciem, dlatego wniosła o kasację wyroku sądu okręgowego. W uzasadnieniu skargi jej autor prokurator Marek Janczyński podnosi, że sąd zajął się rozpatrzeniem dowodów "wyłącznie wybranych dla wykazania trafności własnego rozstrzygnięcia".
Prokurator Jakub Przystupa tłumaczy: - Zarzuty prokuratury wobec orzeczonego wyroku są dwa. Pierwszy to rażące naszym zdaniem naruszenie przepisów postępowania polegające na tym, że sąd, wydając wyrok uniewinniający, nie odniósł się do wszystkich faktów i zgromadzonych dowodów mogących mieć wpływ dla merytorycznego rozstrzygnięcia tej sprawy. Drugi to ten, że podczas procesu sąd błędnie rozstrzygnął, iż oskarżeni nie działali wspólnie i w porozumieniu.
Prokurator Janczyński, podważając wyrok uniewinniający rasistów [podczas procesu bronili się oni, mówiąc, że są członkami legalnie działających partii NOP i stowarzyszenia Zadruga - przyp. red.] wskazuje, że głoszone podczas manifestacji w 2007 roku hasła znacznie odbiegały od oficjalnych celów programowych tych organizacji.
„Sąd nie odniósł się do prawnokarnej oceny wygłoszonych w przemówieniu NOP słów »odpowiadamy słowami Mussoliniego: W naszym kraju jest miejsce dla czarnych, ale tylko czarnych koszul «„ - argumentuje prokurator. A wskazując winę oskarżonych, przywołuje również zapisy ratyfikowanego przez Polskę już w 1977 roku Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej i religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane”.
Jako dowód, że uczestnicy manifestacji NOP i Zadrugi działali razem i w porozumieniu, prokuratura wskazuje, że choć formalnie wystąpili do urzędu miasta o dwa oddzielne pozwolenia na manifestacje, to zebrali się w tym samym miejscu i czasie, wspólnie wznosili rasistowskie okrzyki, a skoro nie protestowali przeciwko swojej wzajemnej obecności, to znaczy, że ją aprobowali i zgadzali się co do celów zebrania.
Skargą wrocławskiej prokuratury zajmie się teraz Sąd Najwyższy. Może on ją oddalić, jeśli uzna, że jest bezzasadna lub zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Może także uchylić zaskarżone orzeczenie. W takim wypadku sprawa trafi do ponownego rozstrzygnięcia.
Prokuratura nie zgadzała się z takim rozstrzygnięciem, dlatego wniosła o kasację wyroku sądu okręgowego. W uzasadnieniu skargi jej autor prokurator Marek Janczyński podnosi, że sąd zajął się rozpatrzeniem dowodów "wyłącznie wybranych dla wykazania trafności własnego rozstrzygnięcia".
Prokurator Jakub Przystupa tłumaczy: - Zarzuty prokuratury wobec orzeczonego wyroku są dwa. Pierwszy to rażące naszym zdaniem naruszenie przepisów postępowania polegające na tym, że sąd, wydając wyrok uniewinniający, nie odniósł się do wszystkich faktów i zgromadzonych dowodów mogących mieć wpływ dla merytorycznego rozstrzygnięcia tej sprawy. Drugi to ten, że podczas procesu sąd błędnie rozstrzygnął, iż oskarżeni nie działali wspólnie i w porozumieniu.
Prokurator Janczyński, podważając wyrok uniewinniający rasistów [podczas procesu bronili się oni, mówiąc, że są członkami legalnie działających partii NOP i stowarzyszenia Zadruga - przyp. red.] wskazuje, że głoszone podczas manifestacji w 2007 roku hasła znacznie odbiegały od oficjalnych celów programowych tych organizacji.
„Sąd nie odniósł się do prawnokarnej oceny wygłoszonych w przemówieniu NOP słów »odpowiadamy słowami Mussoliniego: W naszym kraju jest miejsce dla czarnych, ale tylko czarnych koszul «„ - argumentuje prokurator. A wskazując winę oskarżonych, przywołuje również zapisy ratyfikowanego przez Polskę już w 1977 roku Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej i religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane”.
Jako dowód, że uczestnicy manifestacji NOP i Zadrugi działali razem i w porozumieniu, prokuratura wskazuje, że choć formalnie wystąpili do urzędu miasta o dwa oddzielne pozwolenia na manifestacje, to zebrali się w tym samym miejscu i czasie, wspólnie wznosili rasistowskie okrzyki, a skoro nie protestowali przeciwko swojej wzajemnej obecności, to znaczy, że ją aprobowali i zgadzali się co do celów zebrania.
Skargą wrocławskiej prokuratury zajmie się teraz Sąd Najwyższy. Może on ją oddalić, jeśli uzna, że jest bezzasadna lub zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Może także uchylić zaskarżone orzeczenie. W takim wypadku sprawa trafi do ponownego rozstrzygnięcia.
Najnowsze wiadomości
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
-
Legnica: mężczyzna spłonął w pożarze w kamienicy
-
Paralotniarz wpadł do Odry. Zmarł po reanimacji
-
Dzisiaj Kuchar, jutro Hołowczyc i Koksu. Trwa Auto Show
-
Wygraj wejściówkę i spotkaj się z Agnieszką Holland
-
Takie auta zobaczysz na targach motoryzacyjnych [FOTO]
- 49 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
fajna kasacja
xvart
14.02.11, 13:20
oparta za zarzucie proceduralnym i obrazie przepisów o wspósprawstwie.Jak zrozumiałem z artykułu zarzutu, obrazy prawa materialnego polegającego na błednym uznaniu, że działania oskarżonych »
-
I taki zakurfiel pcha się do Kult.StolicyEuropy?
gniewnyleonard
14.02.11, 18:57
Breslau breslau ueber alles? Tfeee!»
-
Zdelegalizować NOP?
baalsaack
15.02.11, 00:39
Należałoby to rozważyć, biorąc pod uwagę, że jest to organizacja nawiązująca do tradycji faszystowskich.Jeśli chodzi o ten przypadek, czyli głoszenie publicznie haseł rasistowskich, to nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




