Nagroda WARTO 2010. Nominowani za wizje tworzenia


Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Nagroda WARTO
Nagroda Kulturalna "Gazety Wyborczej Wrocław" przyznawana jest w pięciu kategoriach: film, literatura, teatr, muzyka i sztuki wizualne. Podstawowymi kryteriami, według których jurorzy typują nominowanych i zwycięzców, są: pasja, talent i umiejętność dotarcia do umysłów i serc publiczności.
Poza kryterium wieku - WARTO to nagroda dla twórców młodych, choć niekoniecznie debiutujących - nie ma innych barier. Wśród nagrodzonych w latach 2009 i 2010, a jeszcze lepiej widać to było na listach nominowanych, byli ludzie zarówno z nurtu tzw. oficjalnego, jak i przedstawiciele środowisk offowych. Twórcy, którzy korzystają z pomocy instytucji powołanych do wspierania kultury, jak i tacy, którzy są z kulturą oficjalną w sporze. Ale za każdym razem byli to twórcy, na których naprawdę WARTO zwrócić uwagę.
Dyskusja jurorów o nominacjach była zażarta, bo w dziedzinie sztuk wizualnych działo się we Wrocławiu w ostatnim roku dużo. Pojawiły się ciekawe debiuty i udane kontynuacje projektów już znanych.
Czytelnicy proponowali m.in., by nagrodzić Barbarę Mandę, która zorganizowała wystawę "Mail us art" w Zamku w Leśnicy, i Natalię Okoń-Rudnicką, której obrazy inaugurowały cykl "Patio młodych" we wrocławskim ratuszu. Wśród kandydatów znaleźli się także rzeźbiarze: Łukasz Cendrowski, studiujący jeszcze w Akademii Sztuk Pięknych, i jej absolwent Michał Staszczak.
Jedna z czytelniczek pisała, że jej zdaniem na nagrodę zasługuje Tomasz Kosmalski, który nie tylko dokumentuje fotograficznie wrocławskie neony, ale również walczy o ich zachowanie. "Jest przyjacielem starego Wrocławia, który niczym Don Kichot broni jego neonowego dziedzictwa" - napisała. Jurorzy zgodzili się, że ratowanie neonów jest godne podziwu, ale nie nominowali fotografika do nagrody.
Tylko jedna z propozycji czytelniczych przekonała jurorów, bo rzeczywiście rok 2010 był dla tego artysty niezwykle udany. Zgodzili się, że nominację powinien otrzymać Sławomir Czajkowski.
Za nowości, ale i kontynuacje
Jest artystą dalekim od akademizmu. Przez lata, chcąc zachować anonimowość, ukrywał się pod pseudonimem ZBIOK. Jego galerią jest ulica, a tworzywem i żywiołem miasto. Już raz był w gronie rywalizujących o WARTO. Wcześniej doceniona została jego działalność kuratorska, którą kontynuuje, i to z powodzeniem, a teraz dołączył do niej własne artystyczne sukcesy.
W 2008 roku wspólnie z Joanną Stembalską byli autorami scenariusza pierwszej polskiej prezentacji urban-artu, czyli wystawy "Out od Sth", odbywającej się na ulicach i podwórkach Wrocławia. W zeszłym roku do już zaproszonych artystów ulicy, wśród których byli słynny Blu czy Peter Fuss, dołączyli kolejni, a Wrocław za sprawą drugiej edycji "Out od Sth" stał się plenerową galerią malarstwa ulicznego. ZBIOK, zaliczany przez słynnego Tristana Manco w "Street Sketchbook" do grona najciekawszych twórców ulicznych, zaczynał od graffiti, by w końcu trafić ze swymi muralami na artystyczne salony. Jest laureatem ostatniego Konkursu Malarskiego im. Eugeniusza Gepperta, a jego obrazy podbijały w zeszłym roku Londyn, Moskwę i Nowy Jork. W Polsce można je oglądać nie tylko u nas, ale także w Poznańskim Browarze, a nawet w reklamówce TVN.
Za organizację i tworzenie
Dominika Łabądź jest organizatorką jednego z najciekawszych ostatnio miejsc wystawienniczych Wrocławia, ale przede wszystkim artystką, która tworzy efemeryczne w charakterze prace, odnajdujące się równie dobrze w przestrzeni publicznej, jak i w galeriach. Szczególnie ciekawe propozycje przygotowała na 8. Przegląd Młodej Sztuki w Ekstremalnych Warunkach Survival w bunkrze przy pl. Strzegomskim. Jej "Peryskop" i "Kompozycja pozioma nieograniczona", na nowo interpretująca spektakl świetlny Henryka Stażewskiego z czasów Sympozjum Plastycznego Wrocław '70, były jednymi z najciekawszych prac na wystawie.
Mariusz Jodko: - Zdecydowaliśmy się nominować Dominikę Łabądź za ożywczą kontynuację tradycji konceptualnej w sztuce, działające "podprogowo" działania artystyczne w przestrzeni publicznej oraz za energię w tworzeniu wraz z Marysią Orzyszyną i Małgosią Sawicką Galerii U - nowego, niezależnego miejsca sztuki we Wrocławiu.
Wynajęte, zaniedbane pomieszczenia przy ul. Jedności Narodowej 93 trzy artystki zamieniły w tętniącą życiem galerię, która promuje odległe od mainstreamu, intrygujące pomysły artystyczne.
Za obrazy trzymające rękę na pulsie
Prace kolejnego nominowanego artysty można było oglądać na kilku dotychczasowych Survivalach, podczas festiwalu "Sztuka po przejściach" i na wystawie towarzyszącej PPA. Piotr Kmita, absolwent grafiki z 2006 roku, sięga po różne techniki - od tradycyjnych po multimedia - by komentować wizualnie rzeczywistość. Jego na pierwszy rzut oka rozpoznawalny styl malarski w perfekcyjny sposób wykorzystuje wszelkie niedoskonałości nowoczesnych technologii służących podglądaniu ludzkich zachowań - od zapisu kamer przemysłowych, po obrazy z urządzeń szpiegowskich.
Michał Bieniek: - Kmita jest czujny i wrażliwy na współczesne społeczne oraz polityczne paradoksy, które traktuje z humorem. Jego prace nie są pozbawione cech paszkwilu, stanowią z reguły pozornie niezobowiązującą i prześmiewczą grę z językiem (w tym językiem internetu) i obrazami (w tym zarówno obrazami kultury masowej, jak i sztuką wysoką). Ta gra jest w istocie precyzyjną ingerencją w rzeczywistość, którą dla własnej wygody przywykliśmy uważać za "normalną", "słuszną", "jedyną możliwą".
Za siłę warsztatu i czystej formy
Obecność wśród nominowanych, którzy zwykle premiowani są za przełamywanie schematów formalnych, Jarosława Grulkowskiego, artysty posługującego się tradycyjnymi technikami, być może wyda się wielu osobom zaskakująca.
- To twórca, który nie ulega modom i pokusom łatwych rozwiązań - przekonywał pozostałych jurorów Jacek Szewczyk. - Nominowanie go do nagrody WARTO to znak, że liczą się nie tylko awangardowe fajerwerki, ale i konsekwencja świadomego działania i sumiennej pracy. To nowy typ akademika, poszukującego, pełnego pasji, ale nie kontestującego.
Grulkowski jeszcze w czasie studiów we wrocławskiej ASP był czarnym koniem wszystkich konkursów, w których startował. Ma na koncie kilka międzynarodowych i krajowych Grand Prix, które zdobywał w kategorii prac rysunkowych i fotograficznych. Maluje także metaforyczne obrazy. Jego prace zaskakują precyzją i iluzyjnością.
Za wiarę w sens tworzenia
Przy tej nominacji zgodni byli wszyscy jurorzy - Galeria Art Brut zasługuje na wyróżnienie. Tworzą ją artyści niepełnosprawni umysłowo: Marcin Guźla, Elwira Zacharska, Anna Koniczna, Mateusz Tatarczyk, Małgorzata Dora, Agnieszka Kołodziejczyk, Piotr Jeruzel, Marek Trociński, Piotr Rymko, Bartosz Dziedzic, Wanda Sidorowicz, Joanna Golachowska, Bartosz Runiewski, działający pod skrzydłami stowarzyszenia Świat Nadziei, którego motorem jest Agnieszka Chojnacka.
Nominacja dla tych niezwykłych twórców, którzy w filmie, fotografii i rysunku znajdują radość życia, nie wynika z poprawności politycznej czy protekcjonalizmu wobec osób słabszych. Ich prace nie mieszczą się w żadnych konwencjach. Młodzi artyści nie tylko prowadzą regularną działalność wystawienniczą przy ul. Ruskiej 46a, nie tylko zapraszają profesjonalnych twórców, ale też sami tworzą. I to jak! Rację miał Jean Dubuffet, mówiąc o Art Brut , że jest surowa i niezafałszowana.
Piotr Krajewski: - Uczestnicząc w zajęciach z nimi, mamy szanse uczyć się od nich innego spojrzenia na sztukę, dają nam o wiele więcej niż my im. Ich wrażliwość sprawia, że są pełnoprawnymi twórcami.
Kapituła WARTO - sztuki wizualne
Mariusz Jodko - prowadzący galerię Entropia
Piotr Krajewski - dyrektor artystyczny Centrum Sztuki WRO
Jacek Szewczyk - grafik, rektor ASP
Michał Bieniek - artysta, kurator Przeglądu Młodej Sztuki w Ekstremalnych Warunkach Survival
Agata Saraczyńska - "Gazeta Wyborcza"
** Mecenasem nagrody jest miasto Wrocław, ubiegające się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
** Partnerem nagrody WARTO jest wspierająca młodych wrocławskich twórców Grupa Archicom.
** Patronem medialnym gali nagrody WARTO jest Radio RAM.
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
-
Legnica: mężczyzna spłonął w pożarze w kamienicy
-
Paralotniarz wpadł do Odry. Zmarł po reanimacji
-
Dzisiaj Kuchar, jutro Hołowczyc i Koksu. Trwa Auto Show
-
Wygraj wejściówkę i spotkaj się z Agnieszką Holland
-
Takie auta zobaczysz na targach motoryzacyjnych [FOTO]
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Nagroda WARTO 2010. Nominowani za wizje tworzenia
homo-vratislaviensis
02.02.11, 08:23
Główną nagrodę powinni otrzymać wrocławscy "wizjonerzy" miejscy za tworzenie "wizji" wrocławskiej»



