RPO: Niepokojące uniewinnienie wrocławskich NOP-owców

Wojciech Szymański, jaha
20.01.2011 , aktualizacja: 20.01.2011 08:59
A A A Drukuj
Prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, zapowiada, że jeśli prokuratura nie złoży kasacji wyroku uniewinniającego działaczy NOP od zarzutu nawoływania do nienawiści rasowej, to zrobi to sama
Prof. Irena Lipowicz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Prof. Irena Lipowicz
"Sprawy dotyczące ksenofobii i nawoływania do nienawiści na tle rasowym budzą szczególne zainteresowanie Rzecznika Praw Obywatelskich. Godzą one bowiem w podstawowe prawa człowieka, są zagrożeniem dla wolności i demokracji, naruszają obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej normy prawne. Dlatego RPO chce dogłębnie zbadać wrocławski przypadek" - czytamy w komunikacie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przypomnijmy: podczas manifestacji na wrocławskim Rynku w 2007 roku aktywiści Narodowego Odrodzenia Polski wznosili hasła m.in. "Polska cała tylko biała", albo "Europa dla białych, Afryka dla HIV". Sąd pierwszej instancji uznał, że był to przejaw rasizmu, i w czerwcu 2010 roku skazał ich na prace społeczne. NOP-owcy odwołali się od wyroku, a pod koniec grudnia ubiegłego roku sąd II instancji uniewinnił ich. Sędzia Robert Zdych tłumaczył w uzasadnieniu wyroku, że hasła o wyższości białej rasy to jedynie klasyka "francuskich i angielskich XIX - i XX-wiecznych doktrynerów". W uzasadnieniu przywołał m.in. Arthura de Gobineau, autora koncepcji o wyższości rasy białej nad innymi, z której korzystali niemieccy naziści. Napisał także, że w hasłach o czystości krwi chodzi tylko o "zachowanie w mozaice ras cech własnego narodu, jego niepowtarzalnego piękna".

Orzeczeniem wrocławskiego sądu zainteresowało się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. - Bardzo niepokojące jest to, że w uzasadnieniu sąd powołał się na poglądy autorów, które są uznawane przez historyków jako źródła idei faszystowskiej - mówi "Gazecie" prof. Lipowicz. - Poprosimy wrocławski sąd o przekazanie nam uzasadnienia wyroku uniewinniającego i akt postępowania. Rozważymy możliwość złożenia wniosku kasacyjnego w tej sprawie, chyba że wcześniej zrobi to prokuratura - zapowiada prof. Lipowicz.

Wcześniej starania o złożenie kasacji podjął Instytut Tolerancji z Łodzi. Zwrócił się w tej sprawie z apelem do Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Na Facebooku powstała grupa "Sędzia Robert Zdych moim antybohaterem", do której dołączyło wielu ludzi kultury, dziennikarzy i polityków. Wśród osób, które poparły apel, są m.in. byli działacze opozycji demokratycznej Eugeniusz Smolar, Mirosław Chojecki, Henryk i Ludwika Wujcowie, Andrzej Celiński oraz Henryka Krzywonos. - Wyrok sądu jest bardzo niebezpieczny. Daje bowiem organizacjom skrajnym do ręki instrument, dzięki któremu będą mogły publicznie jawnie głosić swoją propagandę - tłumaczył inicjatywę Jarosław Nowak, prezes Instytutu Tolerancji.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 45 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów