Profesor wie lepiej, co i jak badać u innego profesora

Tomasz Wysocki
12.01.2011 , aktualizacja: 12.01.2011 10:07
A A A Drukuj
Prof. Lech Pomorski z Łodzi miał zbadać konkretne zarzuty wobec prof. Mariusza Zimmera postawione mu przez trzech ginekologów. Zbadał zupełnie inne, które sam sformułował, i wyszło mu, że prof. Zimmer jest czysty jak łza.
Obwiniany prof. Mariusz Zimmer wyszedł z badania czysty jak łza
Fot. Paweł Kozioł/ AG
Obwiniany prof. Mariusz Zimmer wyszedł z badania czysty jak łza
Dr hab. Jerzy Heimrath uważa, że praca rzecznika dyscyplinarnego była kuriozalna
Fot. Karolina Turkowska / Agencja Gazeta
Dr hab. Jerzy Heimrath uważa, że praca rzecznika dyscyplinarnego była kuriozalna
Prof. Lech Pomorski, ginekolog z Łodzi, jest rzecznikiem dyscyplinarnym dla nauczycieli akademickich. Sprawę zarzutów wobec prof. Zimmera badał na zlecenie Ministerstwa Zdrowia. Trzech wrocławskich lekarzy, pracowników Kliniki i Katedry Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii Akademii Medycznej przy ul. Dyrekcyjnej: prof. Jerzy Zalewski, dr hab. Jerzy Heimrath i dr Marek Elias, zarzuciło prof.Zimmerowi, szefowi tej kliniki, m.in., że:

* zakazywał przyjmowania do kliniki przypadków onkologicznych,

* masowo polecał wykonywanie inwazyjnych zabiegów histeroskopii, nawet wtedy, gdy były ku temu przeciwwskazania,

* doprowadził do zapaści naukowej kliniki, a wypromowane przez niego prace doktorskie były słabej jakości.

Prof. Pomorski umorzył sprawę prof. Zimmera.

Dr hab. Jerzy Heimrath, słynny z antyrektorskiego wystąpienia na inauguracji roku akademickiego Akademii Medycznej przeciwko prof. Ryszardowi Andrzejakowi, jest tym zbulwersowany i zirytowany. - Prof. Pomorski szukał odpowiedzi na pytania, które sam sobie postawił, w ogóle pominął nasze zarzuty. To jakieś kuriozum - mówi.

Prof. Pomorski na początku lipca 2010 r. przesłuchał trójkę ginekologów. Każdego z nich pytał m.in. o to, czy prof. Zimmer:

* przywłaszczył sobie czyjeś publikacje,

* przyjmował korzyści majątkowe albo podjął się załatwienia sprawy lub złożył obietnicę jej załatwienia w zamian za takie korzyści.

Wszyscy zgodnie mówili, że nie mają wiedzy na ten temat, bo takich zarzutów wobec Zimmera nie formułowali.

Po ich wysłuchaniu na pięciu stronach specjalnego raportu prof. Pomorski zawyrokował: "Zeznania nie potwierdziły zarzutów stawianych wobec dr. hab. Mariusza Zimmera".

Dr Elias zwracał mu uwagę, że zarzuty trójki ginekologów dotyczą innych spraw niż te, o które ich wypytywał: - Miałem poczucie absurdalności tej sytuacji, ale prof. Pomorski wyjaśniał, że ze względów proceduralnych musi zadać pytania o plagiaty i łapówki. Teraz wychodzi na to, że zaprzeczyliśmy swoim własnym zarzutom.

Dla dr. Heimratha całe to dochodzenie to manipulacja: - Rzecznik dyscyplinarny stworzył dokument z wyjaśnieniem wymyślonych przez siebie problemów i teraz prof. Zimmer będzie się nim posługiwał jak świadectwem uczciwości.

Prof. Pomorski w podsumowaniu swojego wywodu dodał także, że nie zajmował się oceną merytoryczną postępowania lekarsko-ginekologicznego w zakresie zgłoszonych zarzutów ani poziomem prac promowanych przez dr. hab. Zimmera. Stwierdził, że postępowanie w tej sprawie powinien poprowadzić konsultant wojewódzki lub krajowy w zakresie ginekologii i położnictwa. - Przecież konsultantem wojewódzkim jest prof. Zimmer. To by znaczyło, że ma być sędzią we własnej sprawie - kpi dr hab. Heimrath.

Sam prof. Pomorski nie chce komentować tej sprawy. Trójka wrocławskich ginekologów zapowiada, że odwoła się od jego decyzji do Ministerstwa Zdrowia.

Prof. Lech Pomorski z Łodzi swoim kuriozalnym umorzeniem postępowania wobec prof. Mariusza Zimmera wpisał się w panteon postaci zasłużonych dla zabagnienia sprawy konfliktu w Akademii Medycznej we Wrocławiu, z plagiatem prof. Andrzejaka w tle Komentuje Tomasz Wysocki: Wirus niemocy wciąż krąży nad lekarzami



Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 22 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

  • Re: Profesor wie lepiej, co i jak badać u innego yamata 12.01.11, 15:42

    To rzeczywiście kuriozum, ale wiara to olewa, bo zajmuje się raportem MAK w sprawie rozbitego przed rokiem Tupolewa. Trochę szkoda, bo to, w przeciwieństwie do lotu prezydenckim samolotem - »

  • Profesor wie lepiej, co i jak badać u innego pr... emeryt35 12.01.11, 18:46

    Ta ciągła obrona swoich, kolegów z branży prowadzona w sposób niegodny jest po prostu obrzydliwa. A młodzi patrząc na to mogą uznać, że taki jest standard w świecie medycznym.Chroń nas Boże »

  • Profesor wie lepiej, co i jak badać u innego pr... pobiedzinska 17.05.11, 14:17

    Szukamy potencjalnych bohaterek reportażu - kobiet, którym w latach 2007-2009 we Wrocławiu, w szpitalu przy ul. Dyrekcyjnej, przeprowadzono zabieg histeroskopii. Zapewniamy anonimowość. »