Zwycięska: zieleń dla wszystkich, a nie nowe bloki
03.01.2011
, aktualizacja: 03.01.2011 14:18
Jest szansa, że w miejsce jednostki wojskowej przy ul. Zwycięskiej powstaną szkoła i tereny rekreacyjne, o co zabiegali mieszkańcy. Miasto przystąpi wkrótce do sporządzenia planu zagospodarowania dla tego terenu
ZOBACZ TAKŻE
- Na Zwycięskiej powstaną mieszkania, postawi je Auchan (19-12-11, 15:24)
- Wojskowe działki przy Zwycięskiej sprzedane za 5 mln (09-12-11, 16:16)
- Mieszkańcom Ołtaszyna należą się tereny rekreacyjne (03-11-10, 14:04)
- Mieszkańcy Ołtaszyna chcą parku, a nie deweloperów (03-11-10, 09:00)
Działka o powierzchni 12 hektarów jeszcze przez co najmniej rok będzie należeć do wojska. Fakt więc, że już teraz radni miejscy podjęli uchwałę o sporządzeniu miejscowego planu zagospodarowania dla tego terenu, dobrze wróży planom mieszkańców. Od kilku miesięcy prowadzą oni w internecie batalię o to, by w miejsce likwidowanych magazynów wojskowych nie powstało następne blokowisko. Petycje w tej sprawie wysłali do prezydenta miasta i Biura Rozwoju Wrocławia. Pisaliśmy o tym na początku listopada.
Akcja przyniosła efekt, bo na spotkaniu z radnymi Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju, zapewnił, że miasto spełni postulaty mieszkańców.
- Usłyszeliśmy, że powstaną tam enklawa zieleni oraz szkoła. Fragment będzie też przeznaczony pod budownictwo, ale wyłącznie jednorodzinne - mówi Iwona Dyszkiewicz-Najda (PO), przewodnicząca komisji rozwoju przestrzennego i architektury. - Ołtaszyn bardzo potrzebuje terenów rekreacyjnych, bo coraz bardziej przypomina betonową pustynię. Deweloperzy wciąż budują tam nowe bloki, a nie ma gdzie spacerować czy wyjść z dziećmi.
Uchwała radnych o przygotowaniu miejscowego planu zagospodarowania to dopiero pierwszy krok, by ocalić ostatni skrawek Ołtaszyna przed zabudową. - Zwykle opracowanie takiego planu zajmuje nam około 12 miesięcy - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Plan ten obejmie nie tylko teren po jednostce wojskowej, ale szerszy obszar, bo zależy nam, by powiększyć w tym rejonie miasta pas zieleni, tzw. klin południowy. Chcemy przedłużyć go od Parku Skowroniego, by sięgał aż do Toru Wyścigów Konnych na Partynicach.
Żeby zrealizować ten pomysł, miasto musi przede wszystkim przejąć działkę od Agencji Mienia Wojskowego. Może to być trudne, bo strony mają sprzeczne interesy. AMW ma za zadanie sprzedać teren z jak największym zyskiem, by zasilić Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Miasto natomiast ma liczne wydatki w związku z organizacją mistrzostw Euro 2012, dlatego może mieć kłopot ze znalezieniem finansowania dla inwestycji. Cała nadzieja w tym, że uda się przekonać agencję, iż przekazanie terenu pod rekreację i szkołę służy ważnym celom społecznym. W takim wypadku samorząd może uzyskać bonifikatę na zakup działki.
Akcja przyniosła efekt, bo na spotkaniu z radnymi Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju, zapewnił, że miasto spełni postulaty mieszkańców.
- Usłyszeliśmy, że powstaną tam enklawa zieleni oraz szkoła. Fragment będzie też przeznaczony pod budownictwo, ale wyłącznie jednorodzinne - mówi Iwona Dyszkiewicz-Najda (PO), przewodnicząca komisji rozwoju przestrzennego i architektury. - Ołtaszyn bardzo potrzebuje terenów rekreacyjnych, bo coraz bardziej przypomina betonową pustynię. Deweloperzy wciąż budują tam nowe bloki, a nie ma gdzie spacerować czy wyjść z dziećmi.
Uchwała radnych o przygotowaniu miejscowego planu zagospodarowania to dopiero pierwszy krok, by ocalić ostatni skrawek Ołtaszyna przed zabudową. - Zwykle opracowanie takiego planu zajmuje nam około 12 miesięcy - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Plan ten obejmie nie tylko teren po jednostce wojskowej, ale szerszy obszar, bo zależy nam, by powiększyć w tym rejonie miasta pas zieleni, tzw. klin południowy. Chcemy przedłużyć go od Parku Skowroniego, by sięgał aż do Toru Wyścigów Konnych na Partynicach.
Żeby zrealizować ten pomysł, miasto musi przede wszystkim przejąć działkę od Agencji Mienia Wojskowego. Może to być trudne, bo strony mają sprzeczne interesy. AMW ma za zadanie sprzedać teren z jak największym zyskiem, by zasilić Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Miasto natomiast ma liczne wydatki w związku z organizacją mistrzostw Euro 2012, dlatego może mieć kłopot ze znalezieniem finansowania dla inwestycji. Cała nadzieja w tym, że uda się przekonać agencję, iż przekazanie terenu pod rekreację i szkołę służy ważnym celom społecznym. W takim wypadku samorząd może uzyskać bonifikatę na zakup działki.
Najnowsze wiadomości
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
-
Legnica: mężczyzna spłonął w pożarze w kamienicy
-
Paralotniarz wpadł do Odry. Zmarł po reanimacji
-
Dzisiaj Kuchar, jutro Hołowczyc i Koksu. Trwa Auto Show
-
Wygraj wejściówkę i spotkaj się z Agnieszką Holland
-
Takie auta zobaczysz na targach motoryzacyjnych [FOTO]
- 18 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Będzie zieleń, a nie nowe bloki przy ulicy Zwyc...
moher75
03.01.11, 12:32
Miasto może obniżyć cenę tego gruntu degradując jego przeznaczenie w planie zagospodarowania na tereny zielone... Żaden deweloper nie kupi gruntu na którym nie można budować !»
-
Będzie zieleń, a nie nowe bloki przy ulicy Zwyc...
embriao
03.01.11, 14:22
Na razie to jedyne co wynika z tego artykułu, że MOŻE być zieleń a nie nowe bloki bo nic nie jest przesądzone. Ofensywa medialna UM Wrocław w pełni.»
-
Zwycięska: zieleń dla wszystkich, a nie nowe bloki
rwaku
04.01.11, 15:00
Właśnie tam powinno powstać wielkie osiedle mieszkaniowe aby odciążyć centralne rejony miasta. Parków ci we Wrocławiu dostatek, a terenów zielonych też. »
Najczęściej czytane24 htydzień


