Zwycięska: zieleń dla wszystkich, a nie nowe bloki

Magda Nogaj
03.01.2011 , aktualizacja: 03.01.2011 14:18
A A A Drukuj
Jest szansa, że w miejsce jednostki wojskowej przy ul. Zwycięskiej powstaną szkoła i tereny rekreacyjne, o co zabiegali mieszkańcy. Miasto przystąpi wkrótce do sporządzenia planu zagospodarowania dla tego terenu
Działka o powierzchni 12 hektarów jeszcze przez co najmniej rok będzie należeć do wojska. Fakt więc, że już teraz radni miejscy podjęli uchwałę o sporządzeniu miejscowego planu zagospodarowania dla tego terenu, dobrze wróży planom mieszkańców. Od kilku miesięcy prowadzą oni w internecie batalię o to, by w miejsce likwidowanych magazynów wojskowych nie powstało następne blokowisko. Petycje w tej sprawie wysłali do prezydenta miasta i Biura Rozwoju Wrocławia. Pisaliśmy o tym na początku listopada.

Akcja przyniosła efekt, bo na spotkaniu z radnymi Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju, zapewnił, że miasto spełni postulaty mieszkańców.

- Usłyszeliśmy, że powstaną tam enklawa zieleni oraz szkoła. Fragment będzie też przeznaczony pod budownictwo, ale wyłącznie jednorodzinne - mówi Iwona Dyszkiewicz-Najda (PO), przewodnicząca komisji rozwoju przestrzennego i architektury. - Ołtaszyn bardzo potrzebuje terenów rekreacyjnych, bo coraz bardziej przypomina betonową pustynię. Deweloperzy wciąż budują tam nowe bloki, a nie ma gdzie spacerować czy wyjść z dziećmi.

Uchwała radnych o przygotowaniu miejscowego planu zagospodarowania to dopiero pierwszy krok, by ocalić ostatni skrawek Ołtaszyna przed zabudową. - Zwykle opracowanie takiego planu zajmuje nam około 12 miesięcy - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Plan ten obejmie nie tylko teren po jednostce wojskowej, ale szerszy obszar, bo zależy nam, by powiększyć w tym rejonie miasta pas zieleni, tzw. klin południowy. Chcemy przedłużyć go od Parku Skowroniego, by sięgał aż do Toru Wyścigów Konnych na Partynicach.

Żeby zrealizować ten pomysł, miasto musi przede wszystkim przejąć działkę od Agencji Mienia Wojskowego. Może to być trudne, bo strony mają sprzeczne interesy. AMW ma za zadanie sprzedać teren z jak największym zyskiem, by zasilić Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Miasto natomiast ma liczne wydatki w związku z organizacją mistrzostw Euro 2012, dlatego może mieć kłopot ze znalezieniem finansowania dla inwestycji. Cała nadzieja w tym, że uda się przekonać agencję, iż przekazanie terenu pod rekreację i szkołę służy ważnym celom społecznym. W takim wypadku samorząd może uzyskać bonifikatę na zakup działki.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów