Nowe drzewa wyrosną przy dolnośląskich drogach
19.11.2010
, aktualizacja: 17.11.2010 16:26
Aż 30 tysięcy drzew zamierzają posadzić ekologiczne organizacje na terenie sześciu województw, w tym na Dolnym Śląsku. Akcja "Drogi dla Natury" rozpoczęła się wiosną i potrwa do końca 2011 roku
Pierwsze 1500 nowych drzew, głównie dębów i lip, pojawiło się przy drogach naszego województwa wiosną. Teraz ekolodzy sadzą kolejne cztery tysiące. - Posadziliśmy już drzewa na terenie powiatów wołowskiego, średzkiego oraz w okolicy Rudnej. A także w dolinie Baryczy, ponieważ na niej skupia się aktywność naszej fundacji - wylicza Piotr Tyszko-Chmielowiec z Fundacji EkoRozwoju FER, która jest koordynatorem akcji na terenie całego kraju.
Właśnie zakończyły się nasadzenia w powiatach głogowskim i średzkim. Przyrodnicy chcą, by jeszcze przed nastaniem mrozów kolejne drzewa pojawiły się m.in. w gminach Siechnice i Miłkowice.
Akcją "Drogi dla Natury" objęto sześć województw: dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie, małopolskie, warmińsko-mazurskie i pomorskie. Na terenie każdego z nich odpowiedzialne są za nią lokalne fundacje ekologiczne, które same zadeklarowały chęć udziału w projekcie.
- Podpisujemy umowy ze służbami drogowymi i odpowiadamy za nasadzenia - mówi Jakub Józefczuk z Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja" z Legnicy, która razem z Fundacją EkoRozwoju FER prowadzi akcję na Dolnym Śląsku.
Organizatorzy zastrzegają, że działania prowadzone są z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa i nowe drzewa nie będą stwarzać dodatkowych zagrożeń dla kierowców.
Piotr Tyszko-Chmielowiec: - Nazwa naszej akcji sugeruje, że drogi są dla natury, ale jesteśmy świadomi, że przede wszystkim buduje się je dla ludzi i że to im powinny służyć. Dlatego zwracamy uwagę na to, żeby wszystkie drzewa były sadzone w przepisowej odległości trzech metrów od drogi. Również decyzja o nasadzaniu akurat dębów i lip nie była przypadkowa. Drzewa te tworzą korzystne środowisko dla życia wielu gatunków roślin i zwierząt, ale są również bardziej przyjazne drogowcom niż np. topole, których drewno łatwo się kruszy, a korzenie rozrastają się do tego stopnia, że podważają asfalt.
Głównym celem projektu jest zapobieganie zanikowi alei przydrożnych drzew. Ten proces od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej znacznie przybrał na sile.
- Wiele drzew jest wycinanych bez powodu przy okazji modernizacji dróg, mimo że nie zagrażają bezpieczeństwu kierowców. Dlatego chcemy nauczyć drogowców, jakie drzewa należy usuwać i jak to robić, by nie łamać przepisów o ochronie przyrody - mówi Piotr Tyszko-Chmielowiec. - Oryginalność naszego pomysłu polega na tym, że nawiązaliśmy współpracę z przedstawicielami administracji. Mamy nadzieję, że uda nam się ich przekonać, aby w przyszłości sami nasadzali drzewa.
Już teraz gmina Twardogóra wspólnie z Fundacją prowadzi akcję wymiany topoli na dęby i lipy. Jest to pierwszy tego typu projekt na terenie naszego województwa.
Akcja "Drogi dla Natury" jest finansowana z dwóch źródeł. - 85 procent funduszy pozyskaliśmy z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a pozostałe 15 procent dostaliśmy od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - mówi Joanna Woźnicka z Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja".
Projekt będzie dotowany do końca 2011 roku, jednak organizatorzy zapowiadają, że chcą go kontynuować również w następnych latach - mimo braku wsparcia z zewnątrz.
Właśnie zakończyły się nasadzenia w powiatach głogowskim i średzkim. Przyrodnicy chcą, by jeszcze przed nastaniem mrozów kolejne drzewa pojawiły się m.in. w gminach Siechnice i Miłkowice.
Akcją "Drogi dla Natury" objęto sześć województw: dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie, małopolskie, warmińsko-mazurskie i pomorskie. Na terenie każdego z nich odpowiedzialne są za nią lokalne fundacje ekologiczne, które same zadeklarowały chęć udziału w projekcie.
- Podpisujemy umowy ze służbami drogowymi i odpowiadamy za nasadzenia - mówi Jakub Józefczuk z Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja" z Legnicy, która razem z Fundacją EkoRozwoju FER prowadzi akcję na Dolnym Śląsku.
Organizatorzy zastrzegają, że działania prowadzone są z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa i nowe drzewa nie będą stwarzać dodatkowych zagrożeń dla kierowców.
Piotr Tyszko-Chmielowiec: - Nazwa naszej akcji sugeruje, że drogi są dla natury, ale jesteśmy świadomi, że przede wszystkim buduje się je dla ludzi i że to im powinny służyć. Dlatego zwracamy uwagę na to, żeby wszystkie drzewa były sadzone w przepisowej odległości trzech metrów od drogi. Również decyzja o nasadzaniu akurat dębów i lip nie była przypadkowa. Drzewa te tworzą korzystne środowisko dla życia wielu gatunków roślin i zwierząt, ale są również bardziej przyjazne drogowcom niż np. topole, których drewno łatwo się kruszy, a korzenie rozrastają się do tego stopnia, że podważają asfalt.
Głównym celem projektu jest zapobieganie zanikowi alei przydrożnych drzew. Ten proces od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej znacznie przybrał na sile.
- Wiele drzew jest wycinanych bez powodu przy okazji modernizacji dróg, mimo że nie zagrażają bezpieczeństwu kierowców. Dlatego chcemy nauczyć drogowców, jakie drzewa należy usuwać i jak to robić, by nie łamać przepisów o ochronie przyrody - mówi Piotr Tyszko-Chmielowiec. - Oryginalność naszego pomysłu polega na tym, że nawiązaliśmy współpracę z przedstawicielami administracji. Mamy nadzieję, że uda nam się ich przekonać, aby w przyszłości sami nasadzali drzewa.
Już teraz gmina Twardogóra wspólnie z Fundacją prowadzi akcję wymiany topoli na dęby i lipy. Jest to pierwszy tego typu projekt na terenie naszego województwa.
Akcja "Drogi dla Natury" jest finansowana z dwóch źródeł. - 85 procent funduszy pozyskaliśmy z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a pozostałe 15 procent dostaliśmy od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - mówi Joanna Woźnicka z Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja".
Projekt będzie dotowany do końca 2011 roku, jednak organizatorzy zapowiadają, że chcą go kontynuować również w następnych latach - mimo braku wsparcia z zewnątrz.
Najnowsze wiadomości
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
-
Afera przetargowa w MSWiA, a CBA zatrzymuje we Wrocławiu
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Nowe drzewa wyrosną przy dolnośląskich drogach
liuzzi
19.11.10, 15:14
kolejny ekologiczny pomysł eko-kretynów. Znow sie ludzie będą zabijali na drzewach. Kto powstrzyma ten absurd? »
-
Nowe drzewa wyrosną przy dolnośląskich drogach
architekt84
22.11.10, 09:28
Nie wiem skąd tak ostre ataki na ten pomysł osób które, na pewno nie widziały tych nasadzeń w terenie. Obsadzane są najczęściej drogi lokalne o niskim natężeniu ruchu zawsze na »
Najczęściej czytane24 htydzień





