Apel do przyszłych radnych: Nie plakatujcie bez sensu

Jacek Harłukowicz
08.11.2010 , aktualizacja: 08.11.2010 10:04
A A A Drukuj
Pracownicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta usuwają plakaty wyborcze kandydatów na radnych, które zostały rozklejone nielegalnie. Kosztami tej operacji obciążą sztaby wyborcze kandydatów
2.11, Wrocław - Igor Wójcik z PO chce dbać o miasto jako radny, a na razie zakleja je swoimi plakatami
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
2.11, Wrocław - Igor Wójcik z PO chce dbać o miasto jako radny, a na razie zakleja je swoimi plakatami
Wybory samorządowe za dwa tygodnie. Kampania wkracza w decydującą fazę. Jak przed każdymi wyborami, we Wrocławiu znów zaroiło się więc od wyborczych plakatów kandydatów na radnych różnego szczebla, naklejanych dosłownie gdzie popadnie. Choć art. 71 ordynacji wyborczej zabrania wywieszania plakatów m.in. na ścianach budynków, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych, to jadąc choćby jedną tylko ul. Powstańców Śląskich, na wyborczą agitkę natkniemy się na każdej niemal skrzynce energetycznej, latarni, a w wielu punktach również na murach kamienic. Wygląda to okropnie i jest przestępstwem, ale kandydaci, których twarze spoglądają na nas z plakatów, do winy się nie poczuwają. Tłumaczą, że plakaty rozklejają wolontariusze i oni nie mogą ponosić odpowiedzialności za ich inwencję.

- Nie kleję tych plakatów sam, robią to dla mnie wolontariusze - usprawiedliwia się kandydat na radnego PO Igor Wójcik, którego podobizna opanowała okolice centrum miasta. Wójcik przyznaje, że w kilku miejscach rzeczywiście złamali oni przepisy. - Będę musiał ich zdyscyplinować. Być może część plakatów trzeba będzie usunąć.

Podobnie tłumaczą się pozostali kandydaci. Ale na słowach zwykle się kończy, a plakaty jak wisiały, tak wiszą. Dlatego wojnę postanowił wydać im ZDiUM. Codziennie powstaje w nim lista kolejnych kandydatów, których plakaty wywieszane są nielegalnie. Już pierwszego dnia udokumentowanych zostało 37 takich przypadków, dotyczących głównie kandydatów PO (pierwsza rozpoczęła kampanię) i dwóch kandydatów SLD. Wśród rekordzistów na liście ZDiUM są właśnie Wójcik, Dariusz Kowalczyk i obecny radny Cezary Pacamaj, wszyscy kandydujący z list PO.

- Nasze służby codziennie objeżdżają miasto i dokumentują przypadki łamania prawa. Potem na miasto wyrusza specjalna ekipa, która zrywa nielegalnie wywieszone plakaty. Rachunki za tę usługę przesyłane będą komitetom wyborczym, które wystawiają danych kandydatów - informuje rzeczniczka ZDiUM Ewa Mazur.

Mazur przypomina, że istnieje legalna możliwość wywieszania swoich plakatów, również na mieniu komunalnym. W takim przypadku konieczne jest jednak uzyskanie zgody np. właściciela lub zarządcy budynku, latarni etc. Materiały wyborcze muszą być też umieszczane w taki sposób, by po wyborach nie było problemu z ich usunięciem. O pozwolenie na legalne wywieszenie plakatów wystąpiły póki co tylko dwa komitety: Rafała Dutkiewicza i... PO. Pierwszy od 7 listopada wynajął ponad 800 latarni i płotków przystankowych, drugi od 9 listopada kolportować będzie plakaty Sławomira Piechoty, Cezarego Pacamaja, Michała Bobowca, Rajmunda Papiernika, Wojciecha Nowaka i Roberta Apiecionka.

W piątek o pozwolenie na wywieszenie plakatów na przystankach wystąpił również komitet wyborczy PiS.

Ewa Mazur: - Do tego czasu wszystkie wywieszone już plakaty wiszą nielegalnie. Ich właściciele mogą się od nas spodziewać rachunków za ich usunięcie.

Komentuje Mariusz Urbanek

Do 35 foteli w Radzie Miejskiej Wrocławia kandyduje 561 osób. Niełatwo poznać programy choćby tylko kandydatów we własnym obwodzie, sprawdzić, jaką mają wizję rozwoju miasta i dowiedzieć się, co też chcieliby dobrego dla Wrocławia zrobić. Na szczęście przynajmniej niektórzy postanowili ułatwić wyborcom zadanie, jeszcze przed wyborami demonstrując lekceważenie dla obowiązujących przepisów, a przede wszystkim zgadzając się, że ich plakaty wyborcze nalepiane są, gdzie popadnie. Tłumaczenie, że to przecież nie oni, tylko wolontariusze, brzmi żałośnie.

Wniosek może być tylko jeden. Na kandydatów, którzy już teraz pozwalają na oszpecanie Wrocławia, po prostu głosować nie warto.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Apel do przyszłych radnych: Nie plakatujcie bez... masters30 08.11.10, 09:52

    oby sie tylko dostac do rady i nachapac kasy, a jak sie juz teraz łamie prawo co bedzie pozniej??? układy ze straza miejska i syf zostanie na murach.»

  • Dariusz Kowalczyk lubi kosze na śmieci? rotmistrz.pilecki 08.11.10, 10:46

    Tak właśnie czułem, że Pan Dariusz Kowalczyk lubi kosze na śmieci będąc wiceprezesem PZKosz, a do tego jest Sekretarzem w Urzędzie Marszałkowskim. Wystarczy go wyguglać i już o nim wszystko »

  • Apel do przyszłych radnych: Nie plakatujcie bez... lukasz.gawliczek 09.11.10, 16:47

    Witam serdecznie,Najbardziej denerwuje mnie bezczelność sztabów wyborczych. Ot choćby Plac Kromera i podobizna niejakiej Pani Magdaleny Razik z PO na słupie wysokiego napięcia przy »