Wrocław w finale starań o Europejską Stolicę Kultury

Agata Saraczyńska
13.10.2010 , aktualizacja: 17.10.2010 20:56
A A A Drukuj
Wrocław słynie w Polsce z imprez kulturalnych, takich jak bicie gitarowego rekordu świata Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Wrocław słynie w Polsce z imprez kulturalnych, takich jak bicie gitarowego rekordu świata
Tylko pięć polskich miast zostało dopuszczonych do drugiej tury walki o tytuł ESK. Wrocław rywalizuje teraz z Gdańskiem, Katowicami, Lublinem i Warszawą.
Ogłoszenie krótkiej listy finalistów wywołało w środę euforię u wybranych i prawdziwe łzy u przegranych, zwłaszcza że delegaci wszystkich jedenastu miast liczyli na wejście do finału. W Polsce zakwalifikowano o jedno miasto mniej niż w Hiszpanii, która będzie z nami dzielić europejską stołeczność kulturalną. Decyzję o wyborze finalistów podjęli eksperci z Unii Europejskiej oraz sześciu Polaków, których wskazał Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Przez ostatnie dwa dni oceniali aplikacje przygotowane przez miasta i zadawali pytania delegatom. Większość swoje programy omawiała po polsku, my i Łódź zdecydowaliśmy się na prezentację w języku angielskim. Przedstawił ją Rafał Dutkiewicz, uzupełniały ją Hana Cervinkowa i Bente Kahan oraz pracownicy i szef biura Wrocław ESK 2016 prof. Adam Chmielewski. - Widać było, że zrobiliśmy wrażenie na zagranicznych jurorach zarówno naszą aplikacją, jak i sposobem jej przedstawienia. Również w czasie pytań jurorzy podkreślali, że już teraz nasz budżet przeznaczany na kulturę świadczy o europejskim poziomie miasta. Mile zaskoczyliśmy austriacką jurorkę tym, że jako jedyni na świecie organizujemy Festiwal Muzyki Wiedeńskiej - mówił prof. Chmielewski.

Na konferencji, na której ogłoszony został wynik pierwszego etapu rywalizacji, jurorzy bronili się przed uzasadnieniem swego werdyktu. Ujawnią go dopiero za trzy tygodnie. Minister Zdrojewski podkreśla, że już teraz można mówić o pozytywach konkursu. - Bardzo cenne są deklaracje prezydentów miast, że w swoich strategiach stawiają na kulturę. Widzą w niej szansę na rozwój i promocję, a starania o tytuł ESK 2016 sprowokowały do dyskusji o miejscu kultury w codziennym życiu.

Prof. Chmielewski: - Chyba największym przegranym jest Łódź, która przeinwestowała w szum wokół swojej kandydatury. Dobrze, że my postawiliśmy na staranne przygotowanie aplikacji, a nie szeroko zakrojoną akcję promocyjną. Wrocławskie imprezy kulturalne świadczą o naszym zaangażowaniu w starania o europejskość oferty. Tak naprawdę dopiero teraz zacznie się ciężka praca. Liczę, że po sukcesie rada miasta przychylniej spojrzy na nasze pomysły i dofinansuje działalność biura Wrocław 2016. Czekamy też na artystów, którzy przychodzić do nas będą nie po pieniądze, ale z koncepcjami, które pozwolą nam ostatecznie wygrać.

Rozstrzygnięcie rywalizacji w lipcu 2011 roku.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 57 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy