Regaty retro - 129 lat po pierwszym wyścigu w Europie

Aneta Augustyn
26.09.2010 , aktualizacja: 26.09.2010 13:58
A A A Drukuj
Kajakarze wypłynęli na Odrę w 129. rocznice pierwszych regat w Europie Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta Kajakarze wypłynęli na Odrę w 129. rocznice pierwszych regat w Europie
Pół setki kajakarzy ścigało się w sobotę we Wrocławiu, w 129. rocznicę pierwszego w Europie wyścigu kajakowego
Kajakarze wypłynęli na Odrę w 129. rocznice pierwszych regat w Europie
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Kajakarze wypłynęli na Odrę w 129. rocznice pierwszych regat w Europie
25 września 1881 na starcie przy dzisiejszej ul. Rzeźbiarskiej na Biskupinie stanęły łodzie wiosłowe i kajaki. Panowie w czerwono-białych trykotach i białych czapkach m.in. z Breslauer Gronlanderclub i RC Breslau wiosłowali do mety na Wyspie Piasek. Wioślarskim regatom i pierwszemu w Europie wyścigowi kajakowemu przyglądały się tysiące kibiców na nabrzeżu, łodziach przycumowanych na trasie oraz na parostatkach, a wydarzenie szeroko opisywała lokalna prasa.

25 września 2010 na starcie na ul. Rzeźbiarskiej nie było pasiastych trykotów ani kibicujących tłumów, ale przy historycznej przystani pojawili się entuzjaści kajakarstwa i historii, od gimnazjalistów po emerytów, z Dolnego i Górnego Śląska. W asyście WOPR i policji również pokonali trasę Biskupin-Wyspa Piasek i z powrotem.

- Chcielibyśmy, żeby odtworzenie historycznych regat zachęciło wrocławian do kajakarstwa, które ma tu długą tradycję. Pierwsze kajaki na Odrze pojawiły się wraz z grupą angielskich studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Był to wówczas dość niebezpieczny sprzęt, zwany, ze względu na wywrotność, "sprzedawcą dusz" - mówi Bożena Siczek, prezes Wrocławskiego Klubu Wodniaków "Wiadrus", który przygotował imprezę.

Klub, który za patrona ma Wiadrusa, boga Odry (jego wizerunek widnieje w Auli Leopoldyńskiej), a za matkę chrzestną Kalinę Jędrusik, istnieje od ponad pół wieku. Propaguje kajakarstwo, które wciąż nie jest doceniane we Wrocławiu, choć można u nas pływać Bystrzycą, Oławą, Widawą, Ślęzą i Odrą, wraz z jej licznymi kanałami i odnogami.

- Odra jest u nas dostępna na całej długości, oczywiście poza jazami i elektrownią, gdzie kajak wystarczy przenieść - mówi Jacek Jasiński, sędzia sobotnich regat.

- Polska należy do potęg kajakowych - dodaje. - Mamy medalistów największych imprez, a Portugalia i Polska to dwaj najwięksi światowi producenci kajaków sportowych. Na kajakach polskiej produkcji pływa połowa zawodników na świecie.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy