Dalajlamo, witaj we Wrocławiu, w swoim mieście!
22.09.2010
, aktualizacja: 22.09.2010 21:25
Dalajlama dotarł do Wrocławia z półgodzinnym opóźnieniem. Na lotnisku witał go prezydent miasta Rafał Dutkiewicz
- Żyjcie własną religią, szanujcie inne - to przesłanie Dalajlamy, laureata Pokojowej Nagrody Nobla z 1989 roku, Honorowego Obywatela Wrocławia wygłoszone wykładu w Hali Stulecia.
ZOBACZ TAKŻE
- Wywieśmy w sobotę flagi Tybetu. W rocznicę buntu (08-03-12, 21:00)
- Prosty człowiek, z zawodu dalajlama (20-09-10, 07:00)
- Dalajlama odwiedzi we wrześniu wrocławską synagogę (24-08-10, 13:07)
- Dalajlama znowu odwiedzi Wrocław. Przyjedzie jesienią (19-07-10, 17:36)
- Dalajlama, szal i szał (11-12-08, 14:01)
- Dalajlama Honorowym Obywatelem Wrocławia (10-12-08, 13:54)
- Tak do tysięcy wrocławian mówił Dalajlama XIV (09-12-08, 09:13)
- Dalajlama potrafi się wyluzować (08-12-08, 19:24)
GALERIA ZDJĘĆ
- Dalajlama we Wrocławiu, 22-23 września 2010 roku (23-09-10, 14:55)
Dalajlama, Jego Świętobliwość XIV Tenzing Gjatso, duchowy i polityczny przywódca Tybetańczyków, przyjechał na zaproszenie Rafała Dutkiewicza. To już druga jego wizyta we Wrocławiu, tym razem króciutka, bo będzie u nas jedynie dobę.
Z lotniska, na które przyleciał koło południa nieco spóźnionym liniowym samolotem, pojechał prosto na wystawę "Solidarny Wrocław".
Po jej obejrzeniu udał się do Hali Stulecia, gdzie czekało na niego ponad 6 tys. słuchaczy. Młodych, starszych, wielu spoza Wrocławia, w tym także spora grupa Tybetańczyków. Oprawa spotkania miała charakter oficjalny, jednak sam dostojny gość dużo się śmiał i żartował.
- Witaj w swoim mieście - zwrócił się do niego prezydent Dutkiewicz. - Bądź sobą, bądź myślą o wolnym Tybecie.
Dalajlama przywitał wrocławian: - Jestem szczęśliwy, będąc znów z wami, bracia i siostry. 30 lat temu z małego tranzystorka słuchałem wiadomości BBC o tym, co się dzieje w waszym kraju. I mimo oddalenia fizycznego nic nas nie dzieliło. Czułem duchowe braterstwo, szczególną więź. Wszyscy rodzimy się z pragnieniem wolności i żaden system, reżim nie może tego zmienić. Zresztą, jak widać, totalitaryzmy nie wytrzymały próby czasu. Walcząc o "Solidarność", pokazaliście nieugiętość, wiarę w ideały, ale też współczucie, szacunek i miłość. Niemniej, choć teraz jesteście wolni, nadal potrzebujecie ducha solidarności. Musicie myśleć o innych, a nie tylko o sobie.
W czasie wykładu mówił też o swoich zobowiązaniach wobec świata, innych religii i Tybetu. Przede wszystkim o roli promowania wartości dających ludziom poczucie jedności, szczęścia i solidarności.
- Wielu sądzi, że znajdzie spokój duchowy w dobrach materialnych. Znam jednak wielu milionerów, których zabija stres. Bo bez pracy nad umysłem, porzucania lęków, gniewu i chciwości nikt nie zmieni stanu, w którym żyje. Siedmiu miliardom ludzi zamieszkującym Ziemię potrzebna jest harmonia i tolerancja, by mogli żyć zdrowo i szczęśliwie. Pamiętajmy, że choć wychowaliśmy się w różnych tradycjach, nieważne, czy teistycznych, jak chrześcijaństwo lub islam, czy nieteistycznych, jak hinduizm i buddyzm, to wszystkie one odnoszą się do tych samych wartości - przekonywał Dalajlama. - Powtarzam: żyjcie własną religią, szanujcie inne.
Na koniec przypomniał też o tragedii swojego narodu. - Nie żądam oderwania Tybetu od Chin, ale rozwiązania naszych problemów w granicach konstytucyjnych.
Tłumaczony na język polski wykład trwał niespełna godzinę. I choć Dalajlama deklarował, że chce odpowiadać na pytania publiczności, to napięty harmonogram wizyty na to nie pozwolił. Na zakończenie spotkania w hali wrocławski zarząd NZSS "Solidarność" uhonorował gościa medalem "Zawsze Solidarni", przyznawanym z okazji 30-lecia Porozumień Sierpniowych.
Dostojny gość pozostanie we Wrocławiu w czwartek do godz. 13. Czeka go jeszcze wizyta w Teatrze Lalek, gdzie spotka się z wrocławskimi licealistami, oraz pożegnalny bankiet w ratuszu.
Wcześniej przez kwadrans (o godz. 11.15) będzie go można zobaczyć w Rynku, gdzie planuje zwiedzanie plenerowej wystawy fotografii dokumentujących jego pierwszą wizytę w mieście, w grudniu 2008 roku.
Z lotniska, na które przyleciał koło południa nieco spóźnionym liniowym samolotem, pojechał prosto na wystawę "Solidarny Wrocław".
Po jej obejrzeniu udał się do Hali Stulecia, gdzie czekało na niego ponad 6 tys. słuchaczy. Młodych, starszych, wielu spoza Wrocławia, w tym także spora grupa Tybetańczyków. Oprawa spotkania miała charakter oficjalny, jednak sam dostojny gość dużo się śmiał i żartował.
- Witaj w swoim mieście - zwrócił się do niego prezydent Dutkiewicz. - Bądź sobą, bądź myślą o wolnym Tybecie.
Dalajlama przywitał wrocławian: - Jestem szczęśliwy, będąc znów z wami, bracia i siostry. 30 lat temu z małego tranzystorka słuchałem wiadomości BBC o tym, co się dzieje w waszym kraju. I mimo oddalenia fizycznego nic nas nie dzieliło. Czułem duchowe braterstwo, szczególną więź. Wszyscy rodzimy się z pragnieniem wolności i żaden system, reżim nie może tego zmienić. Zresztą, jak widać, totalitaryzmy nie wytrzymały próby czasu. Walcząc o "Solidarność", pokazaliście nieugiętość, wiarę w ideały, ale też współczucie, szacunek i miłość. Niemniej, choć teraz jesteście wolni, nadal potrzebujecie ducha solidarności. Musicie myśleć o innych, a nie tylko o sobie.
W czasie wykładu mówił też o swoich zobowiązaniach wobec świata, innych religii i Tybetu. Przede wszystkim o roli promowania wartości dających ludziom poczucie jedności, szczęścia i solidarności.
- Wielu sądzi, że znajdzie spokój duchowy w dobrach materialnych. Znam jednak wielu milionerów, których zabija stres. Bo bez pracy nad umysłem, porzucania lęków, gniewu i chciwości nikt nie zmieni stanu, w którym żyje. Siedmiu miliardom ludzi zamieszkującym Ziemię potrzebna jest harmonia i tolerancja, by mogli żyć zdrowo i szczęśliwie. Pamiętajmy, że choć wychowaliśmy się w różnych tradycjach, nieważne, czy teistycznych, jak chrześcijaństwo lub islam, czy nieteistycznych, jak hinduizm i buddyzm, to wszystkie one odnoszą się do tych samych wartości - przekonywał Dalajlama. - Powtarzam: żyjcie własną religią, szanujcie inne.
Na koniec przypomniał też o tragedii swojego narodu. - Nie żądam oderwania Tybetu od Chin, ale rozwiązania naszych problemów w granicach konstytucyjnych.
Tłumaczony na język polski wykład trwał niespełna godzinę. I choć Dalajlama deklarował, że chce odpowiadać na pytania publiczności, to napięty harmonogram wizyty na to nie pozwolił. Na zakończenie spotkania w hali wrocławski zarząd NZSS "Solidarność" uhonorował gościa medalem "Zawsze Solidarni", przyznawanym z okazji 30-lecia Porozumień Sierpniowych.
Dostojny gość pozostanie we Wrocławiu w czwartek do godz. 13. Czeka go jeszcze wizyta w Teatrze Lalek, gdzie spotka się z wrocławskimi licealistami, oraz pożegnalny bankiet w ratuszu.
Wcześniej przez kwadrans (o godz. 11.15) będzie go można zobaczyć w Rynku, gdzie planuje zwiedzanie plenerowej wystawy fotografii dokumentujących jego pierwszą wizytę w mieście, w grudniu 2008 roku.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 44 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Ekspresowo o buddyjskim spojrzeniu na solidarność
piotr_ze_wsi
20.09.10, 21:02
No to drodzy mieszkańcy Biskupina, protestujący przeciwko budowie mostu w kierunku Armii Krajowej, przygotujcie się na przepotężny korek:) »
-
Czy to nie jest nieuprzejmość
knock.out.4
22.09.10, 11:42
wy sobie jedzcie te wasze warzywka a my na waszych oczach będziemy pałaszować mięcho?»
-
Dalajlamo, witaj we Wrocławiu, w swoim mieście!
majtek.znajtek
22.09.10, 23:00
Dalaj Lama to manifestacja bodhisattwy współczucia Awalokiteśwary, który odradza się, aby udostępniać wyzwalające z cierpienia nauki innym czującym istotom. Papież nie może się z Nim równać.»
Najczęściej czytane24 htydzień






odtwórz
odtwórz