Znieważenie flagi: Helsińska Fundacja pomoże skazanej

Jacek Harłukowicz
08.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 16:38
A A A Drukuj
Tym razem Monika P. nie będzie sama na ławie oskarżonych Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Tym razem Monika P. nie będzie sama na ławie oskarżonych
Będzie apelacja prokuratury w sprawie przeciwko mieszkance Oleśnicy, skazanej tydzień temu na karę więzienia w zawieszeniu za znieważenie flagi państwowej. Pomóc kobiecie w obronie chce Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Dr Adam Bodnar
Fot. Agnieszka Wocal / AG
Dr Adam Bodnar
20-letnia Monika P. skazana została za to, że w czasie trwania żałoby narodowej po katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku zerwała jedną z wywieszonych na budynkach flag, próbowała ją spalić, a gdy się to nie udało, wypisała na niej hasło "ch... w d... Kaczorowi. Wierni Polacy". Na rozprawie tłumaczyła, że był to głupi żart. To jednak nie przekonało prokuratora, który prócz zniszczenia flagi oskarżył ją również o znieważenie zmarłego prezydenta i domagał się dla niej kary dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Sąd uznał jednak, że Monika P. napisem na fladze nie mogła znieważyć głowy państwa, bo napis odnosił się do osoby Lecha Kaczyńskiego, a w tym czasie obowiązki prezydenta pełnił już Bronisław Komorowski: - Nie można znieważyć prezydenta, który nie żyje - tłumaczyła sędzia Lidia Hojeńska, uniewinniając oleśniczankę od tego zarzutu. Za znieważenie flagi państwowej skazała ją jednak na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Z wyrokiem nie zgodził się prokurator rejonowy w Oleśnicy Jerzy Szymczak, który już zapowiedział apelację. Prokurator kwestionuje obie decyzje sądu: chce, by odpowiedziała za znieważenie prezydenta, a za zbezczeszczenie flagi otrzymała surowszą karę.

Jeśli dojdzie do ponownej rozprawy, Monika P. będzie mogła jednak liczyć na fachową pomoc - na poprzedniej decyzją prokuratury została pozbawiona prawa do obrońcy z urzędu, a na wynajęcie adwokata nie było jej stać.

- Chcemy udzielić pełnego wsparcia i zapewnić jej tym razem profesjonalnego pełnomocnika - deklaruje Adam Bodnar, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Według niego zasądzony wobec oskarżonej wyrok więzienia, nawet w zawieszeniu, jest zbyt surowy.

Bodnar: - Pomijając nawet kwestię konstytucyjności karania więzieniem za tego typu przestępstwa, kara zasądzona dla Moniki P. jest zupełnie nieproporcjonalna do popełnionego przez nią czynu. Kobieta przecież sama zgłosiła się na policję, przyznała do wszystkiego i wyraziła skruchę.

W podobnym procesie odbywającym się przed wrocławskim sądem w sierpniu dwóch wrocławian za sponiewieranie i spalenie flagi państwowej zostało skazanych na grzywny w wysokości 1000 zł.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 56 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów