Znieważenie flagi: Helsińska Fundacja pomoże skazanej
08.09.2010
, aktualizacja: 07.09.2010 16:38
Będzie apelacja prokuratury w sprawie przeciwko mieszkance Oleśnicy, skazanej tydzień temu na karę więzienia w zawieszeniu za znieważenie flagi państwowej. Pomóc kobiecie w obronie chce Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
ZOBACZ TAKŻE
- Znieważyła flagę, ale nie prezydenta. Bo ten nie żyje (31-08-10, 13:58)
- W demokracji za słowa do więzienia się nie idzie (18-09-10, 11:00)
- Po żałobie sądy zajmują się bezczeszczeniem flagi (30-08-10, 09:00)
20-letnia Monika P. skazana została za to, że w czasie trwania żałoby narodowej po katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku zerwała jedną z wywieszonych na budynkach flag, próbowała ją spalić, a gdy się to nie udało, wypisała na niej hasło "ch... w d... Kaczorowi. Wierni Polacy". Na rozprawie tłumaczyła, że był to głupi żart. To jednak nie przekonało prokuratora, który prócz zniszczenia flagi oskarżył ją również o znieważenie zmarłego prezydenta i domagał się dla niej kary dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
Sąd uznał jednak, że Monika P. napisem na fladze nie mogła znieważyć głowy państwa, bo napis odnosił się do osoby Lecha Kaczyńskiego, a w tym czasie obowiązki prezydenta pełnił już Bronisław Komorowski: - Nie można znieważyć prezydenta, który nie żyje - tłumaczyła sędzia Lidia Hojeńska, uniewinniając oleśniczankę od tego zarzutu. Za znieważenie flagi państwowej skazała ją jednak na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Z wyrokiem nie zgodził się prokurator rejonowy w Oleśnicy Jerzy Szymczak, który już zapowiedział apelację. Prokurator kwestionuje obie decyzje sądu: chce, by odpowiedziała za znieważenie prezydenta, a za zbezczeszczenie flagi otrzymała surowszą karę.
Jeśli dojdzie do ponownej rozprawy, Monika P. będzie mogła jednak liczyć na fachową pomoc - na poprzedniej decyzją prokuratury została pozbawiona prawa do obrońcy z urzędu, a na wynajęcie adwokata nie było jej stać.
- Chcemy udzielić pełnego wsparcia i zapewnić jej tym razem profesjonalnego pełnomocnika - deklaruje Adam Bodnar, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Według niego zasądzony wobec oskarżonej wyrok więzienia, nawet w zawieszeniu, jest zbyt surowy.
Bodnar: - Pomijając nawet kwestię konstytucyjności karania więzieniem za tego typu przestępstwa, kara zasądzona dla Moniki P. jest zupełnie nieproporcjonalna do popełnionego przez nią czynu. Kobieta przecież sama zgłosiła się na policję, przyznała do wszystkiego i wyraziła skruchę.
W podobnym procesie odbywającym się przed wrocławskim sądem w sierpniu dwóch wrocławian za sponiewieranie i spalenie flagi państwowej zostało skazanych na grzywny w wysokości 1000 zł.
Sąd uznał jednak, że Monika P. napisem na fladze nie mogła znieważyć głowy państwa, bo napis odnosił się do osoby Lecha Kaczyńskiego, a w tym czasie obowiązki prezydenta pełnił już Bronisław Komorowski: - Nie można znieważyć prezydenta, który nie żyje - tłumaczyła sędzia Lidia Hojeńska, uniewinniając oleśniczankę od tego zarzutu. Za znieważenie flagi państwowej skazała ją jednak na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Z wyrokiem nie zgodził się prokurator rejonowy w Oleśnicy Jerzy Szymczak, który już zapowiedział apelację. Prokurator kwestionuje obie decyzje sądu: chce, by odpowiedziała za znieważenie prezydenta, a za zbezczeszczenie flagi otrzymała surowszą karę.
Jeśli dojdzie do ponownej rozprawy, Monika P. będzie mogła jednak liczyć na fachową pomoc - na poprzedniej decyzją prokuratury została pozbawiona prawa do obrońcy z urzędu, a na wynajęcie adwokata nie było jej stać.
- Chcemy udzielić pełnego wsparcia i zapewnić jej tym razem profesjonalnego pełnomocnika - deklaruje Adam Bodnar, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Według niego zasądzony wobec oskarżonej wyrok więzienia, nawet w zawieszeniu, jest zbyt surowy.
Bodnar: - Pomijając nawet kwestię konstytucyjności karania więzieniem za tego typu przestępstwa, kara zasądzona dla Moniki P. jest zupełnie nieproporcjonalna do popełnionego przez nią czynu. Kobieta przecież sama zgłosiła się na policję, przyznała do wszystkiego i wyraziła skruchę.
W podobnym procesie odbywającym się przed wrocławskim sądem w sierpniu dwóch wrocławian za sponiewieranie i spalenie flagi państwowej zostało skazanych na grzywny w wysokości 1000 zł.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 56 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Czyż naszych flag nie wyrzuca się na szmaty?
j-50
08.09.10, 10:18
Jeśli jakaś polska flaga ulegnie zużyciu, to domyślam się, że zostaje wyrzucona jako szmata na śmieci. No chyba, że istnieje procedura jej zdeponowania np. na Wawelu z towarzyszeniem »
-
Znieważenie flagi: Helsińska Fundacja pomoże sk...
sverir
08.09.10, 10:42
"na poprzedniej decyzją prokuratury została pozbawiona prawa do obrońcy z urzędu"To prokuratura decyduje o prawie do obrońcy z urzędu?»
-
Re: Znieważenie flagi: Helsińska Fundacja pomoże
drugi-skrajniak
08.09.10, 21:06
żadne tam "prawie" przestań głupkowato prowokować - uważam że nie powinno się owej pani specjalnie do odpowiedzialności pociągać... wystarczyło by 50 kijów - staropolską metodą...»
Najczęściej czytane24 htydzień





