Jarosław Krauze: Plakaty z murów zostaną usunięte

Angelika Chećko, jl
29.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 20:58
A A A Drukuj
- "Solidarność" usunie z centrum Wrocławia nielegalnie powieszone plakaty, które reklamują koncert organizowany na 30-lecie związku - obiecuje Jarosław Krauze, koordynator koncertu z "S", a także szef klubu radnych prezydenta Wrocławia
Plakaty reklamujące obchody 30-lecia
Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
Plakaty reklamujące obchody 30-lecia "Solidarności" wiszą jeszcze na murach kamienicy przy ul. Kazimierza Wielkiego
Koncert w zajezdni MPK przy ul. Grabiszyńskiej jest częścią obchodów powstania "S". W sierpniu we Wrocławiu zagrają legendy rocka, m.in.: Perfect i Dżem.

Wiele plakatów reklamujących tę imprezę szpeci jednak miasto. Zostały nielegalnie ponaklejane na miejskich murach. Jarosław Krauze mówi, że jest tym zaskoczony: - Dzięki interwencji "Gazety Wyborczej" dowiedzieliśmy się, że znak "Solidarności" wieszany jest w niedozwolonych miejscach. Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie "Nasze Miasto Wrocław". Ono też odpowiada za kolportaż afiszy. Biuro stowarzyszenia jest jednak zamknięte, a jego szef Krzysztof Jakubczak - nie odbiera telefonów.

- Próbowałem dodzwonić się do Krzysztofa Jakubczaka, ale bez skutku. Wyjechał na urlop i jest niedostępny - opowiada Krauze. - Udało mi się jednak skontaktować z innym pracownikiem stowarzyszenia. Dowiedziałem się tylko tyle, że rozwieszanie plakatów zlecono firmie, która w tym się specjalizuje. Jarosław Krauze zapewnia, że wyjaśni sprawę, a wiszące na murach plakaty zostaną usunięte: - Nasi pracownicy od poniedziałku zdejmują je na terenie starówki. Już została oczyszczona cała ul. Mikołaja i Ruska. Prosimy mieszkańców, by zgłaszali nam miejsca, gdzie jeszcze plakaty wiszą.

Do walki z nielegalnymi plakaciarzami przyłączyła się również straż miejska. - Po rozpoczęciu akcji przez "Gazetę Wyborczą" nakazaliśmy zarządcom budynków, by oczyścili elewacje - informuje Waldemar Forysiak, naczelnik I oddziału straży miejskiej. - Ostatnio wypisaliśmy również plakaciarzom kilka mandatów. Ciągle martwi mnie jednak brak reakcji mieszkańców na takie akty wandalizmu.

Niestety, w miejsce usuwanych plakatów naklejane są nowe. Najwięcej z nich reklamuje Targi Mother & Baby i Szkołę Jogi Darka Wojteczka, która - jak czytamy - rozwija ciało i umysł.

- Nie wiedziałem, że rozwieszanie plakatów na miejskim murach jest nielegalne, choć przyznaję, że tego typu reklamy oszpecają miasto - mówi Dariusz Wojteczek. Swoich reklam nie chce usunąć. Zapewnia tylko: - W przyszłości będziemy je naklejać tylko w dozwolonych miejscach.

- Jestem przeciwniczką zaśmiecania miasta i popieram akcję "Gazety Wyborczej" w walce z plakaciarzami - deklaruje Magda Dróżdż, dyrektorka White Crane, organizatora targów. Tłumaczy się, że firma ma siedzibę w Warszawie i ciężko jej monitorować, gdzie pojawiają się targowe reklamy. Zapewnia, że plakaty miały być rozklejane tylko w legalnych miejscach. Obiecuje, że zostaną usunięte ze ścian budynków.

Walczymy ze śmieciami na miejskich murach

W czasie, gdy do Wrocławia przyjeżdżają dziesiątki tysięcy turystów i gości festiwalu Era Nowe Horyzonty, mury na Starówce zaklejone są nielegalnymi reklamami. Od tygodnia apelujemy do miejskich służb, by je usuwały i karały wieszających je plakaciarzy. Oczekujemy, że swoje plakaty ściągną także organizatorzy reklamowanych w ten sposób imprez.

Część budynków już została oczyszczona. Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego urzędu miejskiego, obiecał, że urzędnicy rozważą możliwość wprowadzenia proponowanych przez nas rozwiązań, takich jak ustawienie w centrum darmowych tablic na reklamy i cofanie miejskich dotacji tym instytucjom, które zaklejają reklamami budynki.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów