Wakacje to kiepski czas dla domowych zwierząt
28.07.2010
, aktualizacja: 29.07.2010 16:22
W czerwcu i lipcu do wrocławskiego schroniska dla zwierząt trafiało po 250 psów miesięcznie. - Ubiegłe lata były dość spokojne, a w te wakacje wyjątkowo dużo zwierząt jest porzucanych - mówi Zofia Białoszewska, dyrektorka schroniska.
W środę do schroniska przyszedł mężczyzna w średnim wieku, z kotką w klatce. Zostawił klatkę w poczekalni i wyszedł. - Oświadczył, że wyjeżdża na wakacje, a po powrocie kota nie będzie już odbierać. Zwierzaka, który był z nim dziesięć lat! - opowiada Białoszewska. - Próbowałam go przekonać, że dla starego zwierzęcia utrata właściciela jest szokiem. Odparł, że w telewizji mówili, że lepiej kota oddać do schroniska niż porzucić.
W ostatnich tygodniach na Skarbowców trafia nawet po 20 zwierząt dziennie. Część z nich przyprowadzają sami właściciele, bo przeszkadzają im w wakacyjnych planach, a przy okazji pozbywają się ich zupełnie. - Zostawiają je jak parę starych butów - denerwuje się dyrektorka. - Uważają, że i tak wykazali się sercem, odstawiając je tutaj. "To co, mam zabić albo przywiązać w lesie?" - pytają.
Schroniskowe pogotowie przywozi także zwierzęta najprawdopodobniej porzucone podczas wakacji: są zadbane, w obrożach, ale nikt ich nie szuka. W przytulisku, które dysponuje miejscami dla dwustu psów, jest ich teraz aż 330. Do nowej większej siedziby na Osobowicach schronisko przeniesie się dopiero po wakacjach. Na razie psy - mieszańce i rasowe, młode i stare - tłoczą się w boksach, po kilkanaście w jednym.
Przepełnionych jest także kilkanaście schronisk na całym Dolnym Śląsku. - Mimo że ustawa nakłada na gminy obowiązek zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom, to wiele gmin się tym nie kłopocze. Nie budują schronisk albo mówią, że tego problemu u nich nie ma. Inne podpisują umowy z firmami, które wyłapują porzucone zwierzęta i usypiają je - dodaje Białoszewska.
W wakacje więcej niechcianych zwierzaków ląduje też u weterynarzy. Do Doroty Strugały, lekarza weterynarii z gabinetu Fizjowet przy Borowskiej, ludzie podrzucają średnio jednego zwierzaka miesięcznie. Ostatnio pod drzwiami gabinetu znalazła kartony z dwoma kotami i suczką york. - To roczne kociaki, najsłodszy okres minął, przyszły wakacje i stały się przeszkodą - komentuje.
- Prowadzę ośrodek rehabilitacji zwierząt na wsi i na pobliskiej drodze w lesie stale znajduję psy wyrzucane przez ludzi z miasta - mówi Tomasz Grabiński, weterynarz z wrocławskiego zoo. - Jeden był przywiązany do drzewa. Poturbowanego jamnika, który został wyrzucony z samochodu, przygarnęli sąsiedzi.
Grabiński prowadzi w Kątnej hotel dla zwierząt egzotycznych. Jest przygotowany na przyjęcie legwanów, węży, jaszczurek. Na razie właściciele, którzy pojechali do sanatoriów i na wczasy, oddali mu na kilka tygodni siedem chomików i trzy świnki.
Tomasz Szczypka z gabinetu Chiros przy ul. Mickiewicza podczas ostatnich tygodni znalazł już opiekunów dla kilku porzuconych mieszańców. Przyznaje, że lipiec to miesiąc, w którym trafia do niego najwięcej takich psów. - Widzę na monitoringu z poczekalni, że ktoś wchodzi, zostawia zwierzaka i ucieka. Ludzie porzucają je w pobliżu w parku albo wyrzucają z samochodu na skrzyżowaniu naprzeciw.
W wakacje także najwięcej osób pyta go o adresy hoteli, w których mogą zostawić zwierzę na czas urlopu. - Na Dolnym Śląsku jest kilkanaście takich miejsc - mówi. Sugeruje, żeby zwracać uwagę, czy boksy są pojedyncze, z możliwością schronienia przed słońcem i deszczem. - Koty najlepiej zostawiać w domach, o ile ktoś mógłby je tam dokarmiać. Lepiej czują się na swoim terenie, nawet jeśli jest pusto - radzi Szczypka.
Lekarze ostrzegają też przed upałami. Dorota Strugała: - Podczas ostatniej fali gorąca właściciele przynosili mi niemal upieczone zwierzaki. Rano wychodzą do pracy i zapominają, że za kilka godzin słońce będzie padać wprost na klatkę z chomikiem czy szczurem.
W ostatnich tygodniach na Skarbowców trafia nawet po 20 zwierząt dziennie. Część z nich przyprowadzają sami właściciele, bo przeszkadzają im w wakacyjnych planach, a przy okazji pozbywają się ich zupełnie. - Zostawiają je jak parę starych butów - denerwuje się dyrektorka. - Uważają, że i tak wykazali się sercem, odstawiając je tutaj. "To co, mam zabić albo przywiązać w lesie?" - pytają.
Schroniskowe pogotowie przywozi także zwierzęta najprawdopodobniej porzucone podczas wakacji: są zadbane, w obrożach, ale nikt ich nie szuka. W przytulisku, które dysponuje miejscami dla dwustu psów, jest ich teraz aż 330. Do nowej większej siedziby na Osobowicach schronisko przeniesie się dopiero po wakacjach. Na razie psy - mieszańce i rasowe, młode i stare - tłoczą się w boksach, po kilkanaście w jednym.
Przepełnionych jest także kilkanaście schronisk na całym Dolnym Śląsku. - Mimo że ustawa nakłada na gminy obowiązek zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom, to wiele gmin się tym nie kłopocze. Nie budują schronisk albo mówią, że tego problemu u nich nie ma. Inne podpisują umowy z firmami, które wyłapują porzucone zwierzęta i usypiają je - dodaje Białoszewska.
W wakacje więcej niechcianych zwierzaków ląduje też u weterynarzy. Do Doroty Strugały, lekarza weterynarii z gabinetu Fizjowet przy Borowskiej, ludzie podrzucają średnio jednego zwierzaka miesięcznie. Ostatnio pod drzwiami gabinetu znalazła kartony z dwoma kotami i suczką york. - To roczne kociaki, najsłodszy okres minął, przyszły wakacje i stały się przeszkodą - komentuje.
- Prowadzę ośrodek rehabilitacji zwierząt na wsi i na pobliskiej drodze w lesie stale znajduję psy wyrzucane przez ludzi z miasta - mówi Tomasz Grabiński, weterynarz z wrocławskiego zoo. - Jeden był przywiązany do drzewa. Poturbowanego jamnika, który został wyrzucony z samochodu, przygarnęli sąsiedzi.
Grabiński prowadzi w Kątnej hotel dla zwierząt egzotycznych. Jest przygotowany na przyjęcie legwanów, węży, jaszczurek. Na razie właściciele, którzy pojechali do sanatoriów i na wczasy, oddali mu na kilka tygodni siedem chomików i trzy świnki.
Tomasz Szczypka z gabinetu Chiros przy ul. Mickiewicza podczas ostatnich tygodni znalazł już opiekunów dla kilku porzuconych mieszańców. Przyznaje, że lipiec to miesiąc, w którym trafia do niego najwięcej takich psów. - Widzę na monitoringu z poczekalni, że ktoś wchodzi, zostawia zwierzaka i ucieka. Ludzie porzucają je w pobliżu w parku albo wyrzucają z samochodu na skrzyżowaniu naprzeciw.
W wakacje także najwięcej osób pyta go o adresy hoteli, w których mogą zostawić zwierzę na czas urlopu. - Na Dolnym Śląsku jest kilkanaście takich miejsc - mówi. Sugeruje, żeby zwracać uwagę, czy boksy są pojedyncze, z możliwością schronienia przed słońcem i deszczem. - Koty najlepiej zostawiać w domach, o ile ktoś mógłby je tam dokarmiać. Lepiej czują się na swoim terenie, nawet jeśli jest pusto - radzi Szczypka.
Lekarze ostrzegają też przed upałami. Dorota Strugała: - Podczas ostatniej fali gorąca właściciele przynosili mi niemal upieczone zwierzaki. Rano wychodzą do pracy i zapominają, że za kilka godzin słońce będzie padać wprost na klatkę z chomikiem czy szczurem.
Najnowsze wiadomości
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
-
Kolorowe graffiti - pomysł na ożywienie szarego podwórza
-
Policja poszukuje zaginionego. Cierpi na zaniki pamięci
-
Policja przyjmie do pracy ponad 250 nowych policjantów
-
Husyci najechali na Oleśnicę, trwają walki [ZDJĘCIA]
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Wakacje to kiepski czas dla domowych zwierząt
pkromolowski
28.07.10, 21:11
Po co pisać takie artykuły ? One i tak trafią tylko do ludzi, którzy i tak nigdy w życiu nie skrzywdzili by zwierzęcia. Prawda jest taka, że winnymi takiego stanu rzeczy są sędziowie, »
-
Wakacje to kiepski czas dla domowych zwierząt
translators100
29.07.10, 10:29
Przeraża mnie zmutowana ludzka natura, która ujawnia się nie tylko podczas wakacji, ale na co dzień. Zastanawiam się, co czuje taki śmieć kiedy zamknie za sobą drzwi w samochodzie, odjeżdża »
-
Wakacje to kiepski czas dla domowych zwierząt
nevra
29.07.10, 13:31
Nigdy n ie zrozumiem potworów w ludzkiej skórze! Jak można robić krzywdęzwierzęciu? Zostawienie zwierzaka, który dotąd znał ciepły dom i kochał całymswoim serduszkiem?Ustawa o zwierzętach »
Najczęściej czytane24 htydzień




