W Legnicy jeszcze leczą rany po huraganie

kd
22.07.2010 , aktualizacja: 22.07.2010 11:01
A A A Drukuj
Niemal rok temu, 23 lipca, Legnica została zdewastowana przez gwałtowny huragan. Najbardziej ucierpiał 150-letni park miejski, w którym wiele wiekowych drzew zostało połamanych jak zapałki. W piątek, w rocznicę tego zdarzenia, miasto organizuje Święto Parku.
ZOBACZ TAKŻE
- 23 lipca około godziny 19 Legnica została niemalże przewrócona do góry nogami - wspomina Tadeusz Krzakowski, prezydent miasta. - To wydarzenie było traumatycznym przeżyciem, na wiele miesięcy pozostało w naszej pamięci. Myślę jednak, że mamy to już za sobą.

Uszkodzone budynki zostały naprawione w kilka miesięcy. W parku zasadzono 280 nowych drzew, ale na razie mają one tylko kilka metrów wysokości. - Chcemy, aby park nie zatracił swojego historycznego wizerunku. Nowe drzewa są sadzone dokładnie w tym samym miejscu, gdzie rosły stare tego samego gatunku - mówi prezydent.

- Przechadzając się po parku, widać, że nie ma już tak dużo zieleni jak kiedyś. Wychodząc z dziećmi w upalny dzień na spacer, nie ma się gdzie schronić przed słońcem - mówi Urszula Dąbrowska, legniczanka. - Widać, że miasto się stara, sadzi nowe drzewa. Jednak żeby park na nowo zagęścić, potrzeba wielu lat.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy