Laureaci Dolnośląskiego Certyfikatu Gospodarczego 2010
- Kolejne firmy z Dolnośląskim Certyfikatem Gospodarczym (15-07-11, 12:15)
Nagrody są przyznawane od 9 lat, pomysł honorowania nimi przedsiębiorstw zrodził się podczas obrad Dolnośląskiego Forum Politycznego i Gospodarczego w Krzyżowej. Przyznają je wspólnie Zarząd Województwa Dolnośląskiego i Dolnośląska Fundacja Rozwoju Regionalnego. Dotychczas zyskały je 172 firmy z całego Dolnego Śląska. Certyfikaty można zdobywać wielokrotnie.
- Nie są dożywotnie - podkreśla Sławomir Najnigier, członek kapituły DCG. - Firmy muszą udowadniać, że nadal na nie zasługują.
W 16 edycji Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych nagrody przyznano 46 firmom, w tym 14 po raz pierwszy. Ich laureatami zostali m.in. Krajowy Rejestr Długów. Biuro Informacji Gospodarczej, US Pharmacia, Viessmann, Wyższa Szkoła Handlowa, PCZ Polski Holding Medyczny i Fabryka Mebli "Bodzio". Wśród tych, które uhonorowano po raz pierwszy, znalazły się m.in. Zakład Produkcyjno-Handlowo-Usługowy "Miro", który zarządza czterogwiazdkowym Hotelem Kudowa, Agencja Ochrony i Mienia Optoscan i Zakład Uzdrowisk Kłodzkich.
- Wszyscy, którzy mogą pochwalić się certyfikatami, to ekstraklasa dolnośląskich firm - przekonuje Janisław Muszyński, przewodniczący Rady Inicjatorów Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych. - Mamy nadzieję, że posłużą im za narzędzie promocji, a jednocześnie będą też gospodarczo promowały cały region.
Marek Łapiński, marszałek województwa dolnośląskiego, przewodniczący kapituły DCG: - Przedsiębiorstwa, by działały sprawnie, muszą być zarządzane szybko, uczciwie i z korzyścią dla samych siebie. Jesteśmy przekonani o tym, że te tutaj takimi właśnie są.
Ewa Siuba , właścicielka firmy Empol, zajmującej się produkcją i sprzedażą stolarki okiennej, certyfikat po raz drugi
Apetyt rośnie w miarę jedzenia! Bardzo staramy się budować naszą markę, czego nie osiągniemy bez zdobycia zaufania naszych klientów. To ważne, by móc poprzeć swoje kwalifikacje wyróżnieniami i nagrodami gospodarczymi. DCG jest dla nas istotne, ponieważ przyznają go szanowane instytucje, a to podnosi prestiż tej nagrody. Jestem dumna z naszej firmy, bo mimo kryzysu zdobywamy coraz więcej wyróżnień. W ubiegłym tygodniu wyróżniono nas w Warszawie branżowymi nagrodami w dwóch kategoriach "ciche okno" i "ciepłe okno" , możemy też pochwalić się srebrnym certyfikatem "Solidna firma".
Janisław Muszyński , przewodniczący Rady Inicjatorów Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych
Tym razem mieliśmy więcej zgłoszeń do konkursu, co pewnie paradoksalnie jest skutkiem spowolnienia gospodarczego, bo w kryzysie firmy szukają metod promowania się, najlepiej możliwie najskuteczniejszych. Może na gali, w masie nagradzanych przedsiębiorstw, trudno się wyróżnić, ale zupełnie inaczej certyfikat wygląda w relacjach z klientem. Prestiż chwalącej się nim firmy rośnie, a gdy jej partnerzy czytają o niej w gazecie i widzą jej logo na reklamach, zdają sobie sprawę, że mają do czynienia z poważnym i cenionym przedsiębiorstwem. Mechanizm działa na zasadzie: "to musi być poważna firma, skoro marszałek wręczał jej nagrodę".
Kryteria, które przyjęliśmy, by wyłonić najlepszych, wyznaczają firmie pewien kierunek. Jeśli przedsiębiorstwo postawi sobie wysoko poprzeczkę, zdobywając certyfikat w tym roku, w następnym nie wypada go nie zdobyć, bo to by oznaczało, że coś poszło gorzej. Poza tym, by zdobyć certyfikat należy spełnić 8 z 16 jasnych i sprecyzowanych kryteriów. Firma widzi więc, co ma jeszcze do poprawy w kolejnych latach, żeby działała jeszcze lepiej.
Patrycja Popławska , właścicielka firmy Clarena Polska, zajmującej się sprzedażą kosmetyków, złoty laureat certyfikatu
To był dla nas intensywny rok. Rozwijamy się i działamy na wszystkich frontach, rozwijając naszą sprzedaż na rynku krajowym, a jednocześnie dbając o eksport. Podpisujemy nowe umowy i zaczynamy sprzedaż w kolejnym kraju, tym razem w Rosji. W branży jesteśmy już znani, chcemy teraz uświadomić Polkom, czym jest Clarena. Certyfikat potwierdza, że jesteśmy wiarygodni i prezentujemy wysoką jakość. Jest to tym pewniejsze, że nasze deklaracje weryfikuje komisja, podkreślając, że są prawdziwe. Mamy w naszej sali konferencyjnej taką "ścianę chwały", na której wieszamy kolejne wyróżnienia. Jest już prawie pewna, ale nie ma się czym martwić, bo przecież pozostały nam jeszcze kolejne trzy ściany (śmiech ).
Sawiusz Szulc , wiceprezes firmy US Pharmacia, zajmującej się produkcją i dystrybucją leków, pierwszy certyfikat w kategorii firmy duże
Nasz udział w tym konkursie to kwestia partycypacji w większym gronie przedsiębiorców z Dolnego Śląska, zaistnienia w nim i pokazania, że i nasza firma dokłada swoją cegiełkę do tego, co te certyfikaty promują, czyli rozwoju gospodarczego naszego regionu, i jest, podobnie jak inni laureaci, zręczna i zaradna. Ten certyfikat pewnie nie będzie dla nas tak znaczący w kontaktach na rynku dolnośląskim, jak poza regionem. W Polsce będziemy dzięki niemu rozpoznawalni jako firma z Dolnego Śląska, nasi klienci zaczną kojarzyć, że właśnie tu mamy swoje zakłady.
Ewa Lorf , dyrektor personalno-administracyjny firmy Gollwitzer Polska zajmującej się zabezpieczaniem wysokich wykopów, certyfikat po raz drugi
Certyfikat to dla nas także pewne zobowiązanie. By go eksponować, musimy dużo od siebie wymagać, bo inaczej traciłby na wartości. Zdobyliśmy go już drugi raz i widzimy, że pomaga w kontaktach handlowych, choćby dzięki temu, że umieszczamy go na firmowym papierze, co sprawia, że zwracamy na siebie uwagę. Dzięki temu zdobywamy też zaufanie, nawet tylko pojawiając się na takiej gali w tak prestiżowym towarzystwie.
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




