Laureaci Dolnośląskiego Certyfikatu Gospodarczego 2010

Lucyna Róg
08.07.2010 , aktualizacja: 08.07.2010 17:36
A A A Drukuj
46 dolnośląskich firm zdobyło wyróżnienia gwarantujące ich wiarygodność i wysoką jakość. Dołączyły do grona laureatów Dolnośląskiego Certyfikatu Gospodarczego
Certyfikaty wręczono po raz dziewiąty
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazet
Certyfikaty wręczono po raz dziewiąty
Przedsiębiorstwa, które we wtorek odebrały certyfikaty, musiały najpierw udowodnić, że zasługują na miano wizytówek Dolnego Śląska. Komisja sprawdzała m.in., czy mogą pochwalić się dobrą sytuacją finansową, stosują zasady etyki i uczciwej konkurencji oraz czy inwestują w innowacje. Dodatkowe punkty mogły zdobyć np. działając prospołecznie na rzecz Dolnego Śląska i lokalnych środowisk albo podnosząc kwalifikacje swoich pracowników. By zyskać certyfikat, firma musiała spełnić połowę z 16 kryteriów.

Nagrody są przyznawane od 9 lat, pomysł honorowania nimi przedsiębiorstw zrodził się podczas obrad Dolnośląskiego Forum Politycznego i Gospodarczego w Krzyżowej. Przyznają je wspólnie Zarząd Województwa Dolnośląskiego i Dolnośląska Fundacja Rozwoju Regionalnego. Dotychczas zyskały je 172 firmy z całego Dolnego Śląska. Certyfikaty można zdobywać wielokrotnie.

- Nie są dożywotnie - podkreśla Sławomir Najnigier, członek kapituły DCG. - Firmy muszą udowadniać, że nadal na nie zasługują.

W 16 edycji Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych nagrody przyznano 46 firmom, w tym 14 po raz pierwszy. Ich laureatami zostali m.in. Krajowy Rejestr Długów. Biuro Informacji Gospodarczej, US Pharmacia, Viessmann, Wyższa Szkoła Handlowa, PCZ Polski Holding Medyczny i Fabryka Mebli "Bodzio". Wśród tych, które uhonorowano po raz pierwszy, znalazły się m.in. Zakład Produkcyjno-Handlowo-Usługowy "Miro", który zarządza czterogwiazdkowym Hotelem Kudowa, Agencja Ochrony i Mienia Optoscan i Zakład Uzdrowisk Kłodzkich.

- Wszyscy, którzy mogą pochwalić się certyfikatami, to ekstraklasa dolnośląskich firm - przekonuje Janisław Muszyński, przewodniczący Rady Inicjatorów Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych. - Mamy nadzieję, że posłużą im za narzędzie promocji, a jednocześnie będą też gospodarczo promowały cały region.

Marek Łapiński, marszałek województwa dolnośląskiego, przewodniczący kapituły DCG: - Przedsiębiorstwa, by działały sprawnie, muszą być zarządzane szybko, uczciwie i z korzyścią dla samych siebie. Jesteśmy przekonani o tym, że te tutaj takimi właśnie są.

Ewa Siuba , właścicielka firmy Empol, zajmującej się produkcją i sprzedażą stolarki okiennej, certyfikat po raz drugi

Apetyt rośnie w miarę jedzenia! Bardzo staramy się budować naszą markę, czego nie osiągniemy bez zdobycia zaufania naszych klientów. To ważne, by móc poprzeć swoje kwalifikacje wyróżnieniami i nagrodami gospodarczymi. DCG jest dla nas istotne, ponieważ przyznają go szanowane instytucje, a to podnosi prestiż tej nagrody. Jestem dumna z naszej firmy, bo mimo kryzysu zdobywamy coraz więcej wyróżnień. W ubiegłym tygodniu wyróżniono nas w Warszawie branżowymi nagrodami w dwóch kategoriach "ciche okno" i "ciepłe okno" , możemy też pochwalić się srebrnym certyfikatem "Solidna firma".



Janisław Muszyński , przewodniczący Rady Inicjatorów Dolnośląskich Certyfikatów Gospodarczych

Tym razem mieliśmy więcej zgłoszeń do konkursu, co pewnie paradoksalnie jest skutkiem spowolnienia gospodarczego, bo w kryzysie firmy szukają metod promowania się, najlepiej możliwie najskuteczniejszych. Może na gali, w masie nagradzanych przedsiębiorstw, trudno się wyróżnić, ale zupełnie inaczej certyfikat wygląda w relacjach z klientem. Prestiż chwalącej się nim firmy rośnie, a gdy jej partnerzy czytają o niej w gazecie i widzą jej logo na reklamach, zdają sobie sprawę, że mają do czynienia z poważnym i cenionym przedsiębiorstwem. Mechanizm działa na zasadzie: "to musi być poważna firma, skoro marszałek wręczał jej nagrodę".

Kryteria, które przyjęliśmy, by wyłonić najlepszych, wyznaczają firmie pewien kierunek. Jeśli przedsiębiorstwo postawi sobie wysoko poprzeczkę, zdobywając certyfikat w tym roku, w następnym nie wypada go nie zdobyć, bo to by oznaczało, że coś poszło gorzej. Poza tym, by zdobyć certyfikat należy spełnić 8 z 16 jasnych i sprecyzowanych kryteriów. Firma widzi więc, co ma jeszcze do poprawy w kolejnych latach, żeby działała jeszcze lepiej.



Patrycja Popławska , właścicielka firmy Clarena Polska, zajmującej się sprzedażą kosmetyków, złoty laureat certyfikatu

To był dla nas intensywny rok. Rozwijamy się i działamy na wszystkich frontach, rozwijając naszą sprzedaż na rynku krajowym, a jednocześnie dbając o eksport. Podpisujemy nowe umowy i zaczynamy sprzedaż w kolejnym kraju, tym razem w Rosji. W branży jesteśmy już znani, chcemy teraz uświadomić Polkom, czym jest Clarena. Certyfikat potwierdza, że jesteśmy wiarygodni i prezentujemy wysoką jakość. Jest to tym pewniejsze, że nasze deklaracje weryfikuje komisja, podkreślając, że są prawdziwe. Mamy w naszej sali konferencyjnej taką "ścianę chwały", na której wieszamy kolejne wyróżnienia. Jest już prawie pewna, ale nie ma się czym martwić, bo przecież pozostały nam jeszcze kolejne trzy ściany (śmiech ).



Sawiusz Szulc , wiceprezes firmy US Pharmacia, zajmującej się produkcją i dystrybucją leków, pierwszy certyfikat w kategorii firmy duże

Nasz udział w tym konkursie to kwestia partycypacji w większym gronie przedsiębiorców z Dolnego Śląska, zaistnienia w nim i pokazania, że i nasza firma dokłada swoją cegiełkę do tego, co te certyfikaty promują, czyli rozwoju gospodarczego naszego regionu, i jest, podobnie jak inni laureaci, zręczna i zaradna. Ten certyfikat pewnie nie będzie dla nas tak znaczący w kontaktach na rynku dolnośląskim, jak poza regionem. W Polsce będziemy dzięki niemu rozpoznawalni jako firma z Dolnego Śląska, nasi klienci zaczną kojarzyć, że właśnie tu mamy swoje zakłady.



Ewa Lorf , dyrektor personalno-administracyjny firmy Gollwitzer Polska zajmującej się zabezpieczaniem wysokich wykopów, certyfikat po raz drugi

Certyfikat to dla nas także pewne zobowiązanie. By go eksponować, musimy dużo od siebie wymagać, bo inaczej traciłby na wartości. Zdobyliśmy go już drugi raz i widzimy, że pomaga w kontaktach handlowych, choćby dzięki temu, że umieszczamy go na firmowym papierze, co sprawia, że zwracamy na siebie uwagę. Dzięki temu zdobywamy też zaufanie, nawet tylko pojawiając się na takiej gali w tak prestiżowym towarzystwie.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów