W dolnośląskich seminariach nie zabraknie alumnów
08.07.2010
, aktualizacja: 07.07.2010 20:44
- Kandydatów na kapłanów nie ubywa - twierdzą rektorzy dolnośląskich seminariów duchownych. W ubiegłym roku naukę rozpoczęło w nich ok. 40 alumnów, teraz deklaracje złożyło już 26, a następni dopytują o warunki
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocław. Rekrutacja na wyższe uczelnie wciąż trwa (16-07-10, 21:00)
- Są jeszcze wolne miejsca na wrocławskich uczelniach (06-07-10, 19:57)
- Piętnaście osób walczy o indeks na stomatologię (02-07-10, 14:27)
- Politechnika przedłuża zapisy dla kandydatów na studia (01-07-10, 16:46)
SERWISY
W seminarium w Legnicy jest już dziesięciu kandydatów, w Świdnicy dziewięciu. Do metropolitalnego seminarium duchownego we Wrocławiu zgłosiło się siedem osób. - Nie jest źle, w ubiegłym roku o tej porze mieliśmy podobną ilość zgłoszeń. Poza tym miałem wiele telefonów z pytaniami o warunki przyjęcia do seminarium - mówi ks. Krzysztof Borecki, wicerektor wrocławskiego seminarium. - Sporo osób decyzję podejmuje tuż przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego. Zakładam, że we wrześniu będziemy mieli około dwudziestu nowych alumnów.
Dla porównania: w Legnicy w 2009 r. naukę rozpoczęło 15 osób. W Świdnicy drugi rok studiów rozpocznie dziewięć osób.
Osobliwością ostatnich naborów jest to, że zgłaszają się osoby, które już dawno skończyły szkoły średnie.
- Kapłaństwo coraz częściej wybierają mężczyźni, którzy maturę zdawali kilka lat temu. Część z nich ma za sobą studia na innych kierunkach. Są dojrzalsi, bardziej doświadczeni życiowo, a przez to bardziej świadomi swoich decyzji - podkreśla ks. dr Leopold Rzodkiewicz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy.
Liczba alumnów w dolnośląskich seminariach w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat znacznie się nie zmieniła. Za to widać różnice, jeśli porównać liczebność młodszych i starszych roczników. Przy takim zestawianiu należy brać pod uwagę, że w ciągu sześciu lat studiów wykrusza się nawet 30-40 procent tych, co je zaczynali. W Legnicy po pierwszym roku z seminarium zrezygnowało czterech młodych ludzi, została jedenastka.
Tymczasem w tym roku w Legnicy wyświęcono szesnastu nowych kapłanów, we Wrocławiu - 12, a na przykład w Świdnicy na VI roku jest aż 18 alumnów.
- Jeśli mamy trochę mniej kandydatów na duchownych, to nie mówiłbym o spadku liczby powołań, ale o przyczynach demograficznych. Po prostu w Polsce jest znacznie mniej maturzystów niż jeszcze kilka lat temu. Niż demograficzny odczuwamy tak samo jak inne uczelnie - podkreśla ks. Rzodkiewicz.
Studia w seminarium trwają sześć lat. Alumni mają jednocześnie zajęcia na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, po pięciu latach studiów dostają dyplomy magistrów teologii.
Dla porównania: w Legnicy w 2009 r. naukę rozpoczęło 15 osób. W Świdnicy drugi rok studiów rozpocznie dziewięć osób.
Osobliwością ostatnich naborów jest to, że zgłaszają się osoby, które już dawno skończyły szkoły średnie.
- Kapłaństwo coraz częściej wybierają mężczyźni, którzy maturę zdawali kilka lat temu. Część z nich ma za sobą studia na innych kierunkach. Są dojrzalsi, bardziej doświadczeni życiowo, a przez to bardziej świadomi swoich decyzji - podkreśla ks. dr Leopold Rzodkiewicz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy.
Liczba alumnów w dolnośląskich seminariach w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat znacznie się nie zmieniła. Za to widać różnice, jeśli porównać liczebność młodszych i starszych roczników. Przy takim zestawianiu należy brać pod uwagę, że w ciągu sześciu lat studiów wykrusza się nawet 30-40 procent tych, co je zaczynali. W Legnicy po pierwszym roku z seminarium zrezygnowało czterech młodych ludzi, została jedenastka.
Tymczasem w tym roku w Legnicy wyświęcono szesnastu nowych kapłanów, we Wrocławiu - 12, a na przykład w Świdnicy na VI roku jest aż 18 alumnów.
- Jeśli mamy trochę mniej kandydatów na duchownych, to nie mówiłbym o spadku liczby powołań, ale o przyczynach demograficznych. Po prostu w Polsce jest znacznie mniej maturzystów niż jeszcze kilka lat temu. Niż demograficzny odczuwamy tak samo jak inne uczelnie - podkreśla ks. Rzodkiewicz.
Studia w seminarium trwają sześć lat. Alumni mają jednocześnie zajęcia na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, po pięciu latach studiów dostają dyplomy magistrów teologii.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
W dolnośląskich seminariach nie zabraknie alumnów
woodz_311
08.07.10, 09:27
Zastanawiam się czy do seminarium idzie się z głupoty czy z wyrachowania?»
-
A gdyby policzyć powołania na 1 tysiąc mężczyzn
pssz
08.07.10, 09:53
Mogło by sie okazać, że liczba powołan jest taka sama w odniesieniu do liczby mężczyzn. Czyli co roku taki sam odsetek mężczyzn chce być duchownym.»
-
Zuchy!
myszykiszek
08.07.10, 21:08
Świetna decyzja, chłopcy. Zapewniam Was, że będziecie tam baaaardzo milewidziani. I staniecie się specjalistami od duszy. Na pewno warto. A i kolegów namówcie koniecznie!»
Najczęściej czytane24 htydzień




