Powolne sprzątanie worków po powodzi we Wrocławiu
02.07.2010
, aktualizacja: 05.07.2010 11:53
Na ścieżkach rowerowych i chodnikach wciąż leżą powodziowe worki, którymi zabezpieczano brzegi rzek na przełomie maja i czerwca. Zarząd dróg nie nadąża ze sprzątaniem.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Samorządy nie będą musiały zwracać powodziowych worków (29-06-10, 15:01)
SERWISY
- Na Zaciszu, w okolicy hotelu Gem, worki z piaskiem leżą na długim odcinku i nikt się nimi nie interesuje. A takich miejsc we Wrocławiu jest więcej - poskarżył się nasz Czytelnik, mieszkaniec osiedla.
Sprzątaniem worków zajmuje się Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, do którego informacje o miejscach, w których je położono, przekazuje miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. To ono koordynowało akcję przeciwpowodziową.
Marek Janusz, dyrektor CZK: - Systematycznie informujemy zarząd dróg, gdzie ma sprzątnąć worki. Tam, gdzie sami je kładliśmy, sprawa jest prostsza. Ale nie wiemy dokładnie, gdzie mieszkańcy na własną rękę układali zapory.
Ewa Mazur, rzeczniczka ZDiUM, tłumaczy, że w niektórych miejscach umocnień z worków na razie nie likwidują specjalnie. - Druga połowa sierpnia ma być deszczowa, więc lepiej je zostawić, niż na nowo budować. Ale wszędzie tam, gdzie są zbędne i przeszkadzają, sprzątamy. W czwartek byliśmy na Maślicach.
Dyrektor Janusz przyznaje, że usuwanie worków idzie wolno, bo gdy przez Wrocław przechodziły kolejne fale powodziowe, rozdano ich aż milion. - Do końca lipca chcemy usunąć wszystkie te, które przeszkadzają pieszym, rowerzystom i kierowcom - zapowiada szef CZK.
** ZDiUM czeka na zgłoszenia od mieszkańców pod nr. tel. 71 376 00 22, 19 501 lub pod adresem e-mail: zdium@zdium.wroc.pl
Sprzątaniem worków zajmuje się Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, do którego informacje o miejscach, w których je położono, przekazuje miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. To ono koordynowało akcję przeciwpowodziową.
Marek Janusz, dyrektor CZK: - Systematycznie informujemy zarząd dróg, gdzie ma sprzątnąć worki. Tam, gdzie sami je kładliśmy, sprawa jest prostsza. Ale nie wiemy dokładnie, gdzie mieszkańcy na własną rękę układali zapory.
Ewa Mazur, rzeczniczka ZDiUM, tłumaczy, że w niektórych miejscach umocnień z worków na razie nie likwidują specjalnie. - Druga połowa sierpnia ma być deszczowa, więc lepiej je zostawić, niż na nowo budować. Ale wszędzie tam, gdzie są zbędne i przeszkadzają, sprzątamy. W czwartek byliśmy na Maślicach.
Dyrektor Janusz przyznaje, że usuwanie worków idzie wolno, bo gdy przez Wrocław przechodziły kolejne fale powodziowe, rozdano ich aż milion. - Do końca lipca chcemy usunąć wszystkie te, które przeszkadzają pieszym, rowerzystom i kierowcom - zapowiada szef CZK.
** ZDiUM czeka na zgłoszenia od mieszkańców pod nr. tel. 71 376 00 22, 19 501 lub pod adresem e-mail: zdium@zdium.wroc.pl
Najnowsze wiadomości
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Powolne sprzątanie worków po powodzi we Wrocławiu
figa55
02.07.10, 22:21
A czy trzeba je sprzątać? Słyszałam informację w radiu,że mieszkańcy Torunia-za zgodą władz miasta i pod kierunkiem fachowców- układają worki na wałach wmiejscach ,w których były niskie »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
odtwórz