Prywatne uczelnie inwestują, bo chcą walczyć o studentów

Tomasz Wysocki
28.06.2010 , aktualizacja: 27.06.2010 15:15
A A A Drukuj
Wyższa Szkoła Handlowa oraz Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej inwestują miliony w nowe budynki dydaktyczne, sale gimnastyczne i akademiki. To znak, że w czasach pogłębiającego się niżu demograficznego, chcą być prawdziwą konkurencją dla uczelni publicznych
Wyższa Szkoła Handlowa remontuje budynek na ul. Ostrowskiego
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Wyższa Szkoła Handlowa remontuje budynek na ul. Ostrowskiego
Wrocławska Wyższa Szkoła Handlowa w październiku otwiera nową siedzibę przy ul. Ostrowskiego. W wykańczanym właśnie gmachu będzie aula na 350 miejsc, cztery sale wykładowe i dwadzieścia sal ćwiczeniowych. - Za 320 tysięcy złotych z budżetu Unii Europejskiej wyposażyliśmy cztery laboratoria komputerowe - mówi Aneta Rawecka z WSH. W tzw. strefie studenta jest stołówka i klub. Z tarasu można będzie można zejść do ogrodu. Do tej pory na kupno działki i adaptacje budynku wydano 16,7 mln zł. Na tym nie koniec. Przy Ostrowskiego uczelnia wybuduje jeszcze jeden budynek dydaktyczny, salę gimnastyczną oraz akademik.

- Chcemy przyciągać studentów z zagranicy. Ale i dla Polaków duże znaczenie mają warunki studiowania, wyposażenie i klimat uczelni, dlatego stawiamy na budowę kampusu studenckiego, gdzie młodzi ludzie będą mieli wszystko czego potrzebują do nauki i relaksu - dodaje Rawecka.

Także przy ulicy Ostrowskiego, niemal przez płot działkę kupiła Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej. Dzisiaj 2,5 tysiąca jej wrocławskich studentów uczy się w trzech odległych od siebie miejscach. W budynkach dawnego ELWRO będzie 30 nowoczesnych sal dydaktycznych, aula, pracownie komputerowe, laboratoria, studio nagrań dla studentów dziennikarstwa. - W nowym budynku nie zabraknie centrum fitness i dużej stołówki - dodaje Natalia Osica, rzeczniczka SWPS. - W nowym roku akademickim wydamy na ich przygotowanie dwadzieścia milionów złotych.

- Komfort studiowania ma coraz większe znaczenie dla studenta. Te renomowane uczelnie niepubliczne inwestują, stają się coraz bardziej atrakcyjne dla potencjalnych studentów. Już dzisiaj czujemy z ich strony mocną konkurencje - mówi prof. Stefan Wrzosek, prorektor ds. dydaktycznych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. - To, że uczelnie niepubliczne inwestują, i to tak dużo, to znak, że nie są nastawione jedynie na szybki zarobek, ale mają długofalowe programy rozwoju i starają się przygotować na pogłębiający się niż demograficzny w grupie osób, spośród których rekrutują się studenci.

Dzisiaj w Polsce jest prawie dwa miliony studentów. Według raportu przygotowanego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową i firmę Ernst&Young w roku 2020 będzie ich o 700 tysięcy mniej.

Prof. Wrzosek: - W efekcie część uczelni niepublicznych, jeśli nie będzie inwestowała w uatrakcyjnienie programu i poprawę warunków studiowania, to padnie. Przetrwają te najbardziej renomowane.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

  • Prywatne uczelnie inwestują, bo chcą walczyć o ... berloo 28.06.10, 20:42

    Zapomnieliście o nagłówku "artykuł sponsorowany"? To już drugi artykuł o nowejsiedzibie WSH w lokalnych portalach - na szczęście gazeta ujęła sprawę trochęszerzej. Jakoś nie wierzę, że temat»

  • Prywatne uczelnie zaniżają poziom szkolnictwa wyżs gmp3 29.06.10, 11:43

    Są nastawione na zysk, a nie na kształcenie ludzi, są sklepem, gdzie każdymoże sobie nabyć dyplom. Są miejscem gdzie kadra naukowa uczelni państwowychmoże sobie dorobić, ale na pewno nie »