Bajkowo odkrywamy tajemnice Ostrowa Tumskiego

Beata Maciejewska
16.06.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 12:57
A A A Drukuj
Zapraszam w niedzielę na magiczny spacer po Ostrowie Tumskim z Bajkobusem. To będzie podróż do przeszłości.
Beata Maciejewska będzie narratorem bajkowej opowieści o Ostrowie Tumskim
Fot. Paweł Kozioł/Wrocławski Teatr Lalek
Beata Maciejewska będzie narratorem bajkowej opowieści o Ostrowie Tumskim
Beata Maciejewska będzie narratorem bajkowej opowieści o Ostrowie Tumskim
Fot. Paweł Kozioł/Wrocławski Teatr Lalek
Beata Maciejewska będzie narratorem bajkowej opowieści o Ostrowie Tumskim
Spotkamy księcia, który przegrał pojedynek z trucicielem, polityka fundującego kościoły, lecz uwodzącego cudze narzeczone, kucharza mieszającego w polityce i kobietę groźniejszą od smoka. A na koniec usłyszymy orkiestrę dającą koncert na środku Odry.

Czekam o godz. 18, przed mostem Tumskim (koło pomnika kardynała Kominka). Zaprowadzę Was do najpiękniejszych zakątków świętej wyspy. Zobaczymy, co się tu działo kilkaset lat temu.

Pięć spektakli związanych z historią Ostrowa Tumskiego, autorstwa Mariusza Urbanka, zainscenizują aktorzy Wrocławskiego Teatru Lalek. Będą to przedstawienia dramatyczne, a nawet skandaliczne, bo na Ostrowie Tumskim świętości i namiętności przeplatają się ze sobą.

Niemal wszyscy wrocławianie lubią tu przychodzić. Na Ostrowie czas płynie wolniej, zgiełk wielkiego miasta ledwo dochodzi, a od rzeki ciągnie przyjemny chłód. Jeszcze w XIX wieku Ostrów Tumski był niewielką wyspą odrzańską. Dopiero w 1824 roku, gdy zasypano odnogę rzeki, przecinającą plac Katedralny po jego wschodniej stronie, utracił wyspiarski charakter. Ale ta izolacja nie oznaczała spokoju. Zdarzały się tu morderstwa, widowiskowe kradzieże i wielkie miłości, wywołujące jeszcze większe skandale. Właściwie miłość bez skandalu na świętej ziemi się nie zdarzyła.

Książę Henryk IV Probus kochał się wprawdzie we własnej żonie, ale właśnie to uczucie stało się m.in. powodem jego konfliktu z biskupem wrocławskim. Poza tym układał na jej cześć miłosne pieśni, i to po niemiecku, za co historycy bardzo go sponiewierali. Z kolei wojewoda Piotr Włostowic, najbarwniejszy VIP średniowiecznego Wrocławia, uwiódł cudzą narzeczoną. Majętną (wniosła mu w posagu rękę św. Stefana!) i świetnie skoligaconą, więc plotek było co niemiara. Natomiast biskup Wawrzyniec swoje romantyczne porywy przypłacił życiem. Jak twierdzą kronikarze i Mariusz Urbanek, zabił go zapach białych róż. Nie ma się co temu dziwić, bo na Ostrowie Tumskim mieszkali ludzie z temperamentem. Toczyli pojedynki na pastorały, podpalali domy swoich szefów, topili pracowników w rzece.

Ale bywali tu też ludzie sławni swoją mądrości (np. wybitny przyrodnik Jan Stanko, uchodzący za najznamienitszego znawcę flory i fauny XV-wiecznej Europy) i świętością (choćby Edmund Bojanowski, założyciel zgromadzenia Sióstr Służebniczek prowadzących ochronki). W niedzielę będą na Was czekali.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Bajkowo odkrywamy tajemnice Ostrowa Tumskiego zeziufive 20.06.10, 21:03

    Pani Beata znów roztoczyła swój czar! Byłem, oglądałem i słuchałem jak zwykle z ogromną ciekawością. Tym razem, niczym dowódca czołgu, ("panie Marku ruszamy!") na eksponowanej i nagłośnionej»