Zachodnie województwa Polski chcą więcej euro od Unii
21.05.2010
, aktualizacja: 20.05.2010 21:06
Marszałkowie czterech województw zachodniej Polski chcą wspólnie walczyć o dodatkowe środki unijne. Wzorują się na Programie Operacyjnym Rozwoju Polski Wschodniej, który dostał aż 2,3 mld euro
ZOBACZ TAKŻE
- Marszałkowie będą debatować o Polsce Zachodniej (24-06-11, 16:03)
- Problem z funduszami UE - nie ufają, więc sprawdzają (25-07-10, 06:00)
- Wieś rozwija się dzięki unijnym funduszom (24-07-10, 15:00)
Marek Łapiński, marszałek dolnośląski: - Chcemy w ten sposób sfinansować inwestycje o znaczeniu ponadregionalnym, ważne nie tylko dla konkretnego województwa, ale dla rozwoju całej zachodniej Polski.
W nową inicjatywę zaangażowali się również marszałkowie z województw lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Dzisiaj mają podpisać oficjalną deklarację współpracy.
Dodatkowe środki unijne zamierzają zainwestować przede wszystkim w drogi, kolej, żeglugę śródlądową, turystykę i społeczeństwo informacyjne. Liczą, że dzięki unijnym dotacjom udałoby się m.in.:
* wyremontować Nadodrzankę, czyli linię kolejową CE-59 z Międzylesia przez Wrocław i Kostrzyn do Szczecina, co o niemal połowę skróciłoby czas przejazdu ze stolicy Dolnego Śląska do Szczecina
* przedłużyć planowaną trasę S5 (Grudziądz - Bydgoszcz - Poznań - Wrocław ) do przejścia granicznego w Boboszowie, dzięki czemu zyskalibyśmy szybkie połączenie transportowe z naszymi południowymi sąsiadami
* wybudować drogę ekspresową S11 z Kołobrzegu do Pyrzowic, ważną dla województwa zachodniopomorskiego, most kolejowy w Głogowie i centra logistyczne wzdłuż Odry.
- Najpierw chcemy wspólnie opracować Strategię Rozwoju Polski Zachodniej, w której zapiszemy inwestycje najważniejsze dla naszych województw - mówi Łapiński. - Dopiero na tej podstawie będziemy się starać, by powstał nowy krajowy program operacyjny, który sfinansuje nasze wspólne projekty. Mamy już nieoficjalne sygnały poparcia ze strony Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i posłów.
Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego: - Nie odniesiemy sukcesu, jeśli swoją argumentację oprzemy tylko o stwierdzenie, że potrzebujemy strategii na wzór Polski Wschodniej. Mamy przecież inną specyfikę i spory potencjał. Musimy zaproponować coś nowego.
Strategia marszałków ma powstać do końca kadencji samorządów. - Dużo pracy już wykonano - przekonuje marszałek Łapiński. - Będziemy przecież korzystać m.in. z dorobku komisji pracujących nad Środkowoeuropejskim Korytarzem Transportowym i Partnerstwa Odry.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które odpowiada za kontrolę wydawania unijnych pieniędzy na poziomie regionalnym, pochwala inicjatywę marszałków i deklaruje współpracę w tworzeniu strategii. Stanisław Krakowski z biura prasowego ministerstwa podkreśla, że obszar Polski Zachodniej ze względu na bliskość granicy z Niemcami ma duże szanse na rozwój, ale jednocześnie jego problemem jest odpływ mieszkańców.
Ministerstwo zaznacza jednocześnie, że obecnie nie przewiduje programu dla zachodniej części Polski, podobnego do Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Nie wiadomo też, jak ma wyglądać podział środków unijnych w tzw. drugim okresie programowania, czyli po 2013 r.
Marszałkowie podkreślają, że nawet jeśli nie powstanie osobny program operacyjny, ich praca nie pójdzie na marne. Opracowane przez nich projekty mogą być później zgłaszane do dofinansowania w ramach innych krajowych programów unijnych.
Pawłowi Wróblewskiemu, byłemu marszałkowi województwa dolnośląskiego, pomysł strategii się podoba. Uważa on jednak, że jest spóźniony i podyktowany zbliżającymi się wyborami samorządowymi: - Takie działania należy podejmować na początku kadencji, a nie u jej kresu. Po wyborach przyjdą nowe władze, które zarzucą pomysł poprzedników, bo będą chciały pokazać, że same też potrafią coś wypracować. Nie wróżę więc tej inicjatywie niczego dobrego.
Co dostała wschodnia Polska
Z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej mogą korzystać województwa tzw. wschodniej ściany: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. To dodatkowe wsparcie, ponieważ każde z nich, podobnie jak inne województwa w kraju, dysponuje również środkami w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO). Na Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej przeznaczono aż 2,3 mld euro. Do tej pory podpisano umowy m.in. na rozbudowę budynku Targów Kielce czy budowę systemu, który zintegruje transport publiczny Rzeszowa i jego okolic.
W nową inicjatywę zaangażowali się również marszałkowie z województw lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Dzisiaj mają podpisać oficjalną deklarację współpracy.
Dodatkowe środki unijne zamierzają zainwestować przede wszystkim w drogi, kolej, żeglugę śródlądową, turystykę i społeczeństwo informacyjne. Liczą, że dzięki unijnym dotacjom udałoby się m.in.:
* wyremontować Nadodrzankę, czyli linię kolejową CE-59 z Międzylesia przez Wrocław i Kostrzyn do Szczecina, co o niemal połowę skróciłoby czas przejazdu ze stolicy Dolnego Śląska do Szczecina
* przedłużyć planowaną trasę S5 (Grudziądz - Bydgoszcz - Poznań - Wrocław ) do przejścia granicznego w Boboszowie, dzięki czemu zyskalibyśmy szybkie połączenie transportowe z naszymi południowymi sąsiadami
* wybudować drogę ekspresową S11 z Kołobrzegu do Pyrzowic, ważną dla województwa zachodniopomorskiego, most kolejowy w Głogowie i centra logistyczne wzdłuż Odry.
- Najpierw chcemy wspólnie opracować Strategię Rozwoju Polski Zachodniej, w której zapiszemy inwestycje najważniejsze dla naszych województw - mówi Łapiński. - Dopiero na tej podstawie będziemy się starać, by powstał nowy krajowy program operacyjny, który sfinansuje nasze wspólne projekty. Mamy już nieoficjalne sygnały poparcia ze strony Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i posłów.
Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego: - Nie odniesiemy sukcesu, jeśli swoją argumentację oprzemy tylko o stwierdzenie, że potrzebujemy strategii na wzór Polski Wschodniej. Mamy przecież inną specyfikę i spory potencjał. Musimy zaproponować coś nowego.
Strategia marszałków ma powstać do końca kadencji samorządów. - Dużo pracy już wykonano - przekonuje marszałek Łapiński. - Będziemy przecież korzystać m.in. z dorobku komisji pracujących nad Środkowoeuropejskim Korytarzem Transportowym i Partnerstwa Odry.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które odpowiada za kontrolę wydawania unijnych pieniędzy na poziomie regionalnym, pochwala inicjatywę marszałków i deklaruje współpracę w tworzeniu strategii. Stanisław Krakowski z biura prasowego ministerstwa podkreśla, że obszar Polski Zachodniej ze względu na bliskość granicy z Niemcami ma duże szanse na rozwój, ale jednocześnie jego problemem jest odpływ mieszkańców.
Ministerstwo zaznacza jednocześnie, że obecnie nie przewiduje programu dla zachodniej części Polski, podobnego do Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Nie wiadomo też, jak ma wyglądać podział środków unijnych w tzw. drugim okresie programowania, czyli po 2013 r.
Marszałkowie podkreślają, że nawet jeśli nie powstanie osobny program operacyjny, ich praca nie pójdzie na marne. Opracowane przez nich projekty mogą być później zgłaszane do dofinansowania w ramach innych krajowych programów unijnych.
Pawłowi Wróblewskiemu, byłemu marszałkowi województwa dolnośląskiego, pomysł strategii się podoba. Uważa on jednak, że jest spóźniony i podyktowany zbliżającymi się wyborami samorządowymi: - Takie działania należy podejmować na początku kadencji, a nie u jej kresu. Po wyborach przyjdą nowe władze, które zarzucą pomysł poprzedników, bo będą chciały pokazać, że same też potrafią coś wypracować. Nie wróżę więc tej inicjatywie niczego dobrego.
Co dostała wschodnia Polska
Z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej mogą korzystać województwa tzw. wschodniej ściany: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. To dodatkowe wsparcie, ponieważ każde z nich, podobnie jak inne województwa w kraju, dysponuje również środkami w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO). Na Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej przeznaczono aż 2,3 mld euro. Do tej pory podpisano umowy m.in. na rozbudowę budynku Targów Kielce czy budowę systemu, który zintegruje transport publiczny Rzeszowa i jego okolic.
Najnowsze wiadomości
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


