Wsie zostaną zatopione, by spłaszczyć falę na Odrze
19.05.2010
, aktualizacja: 20.05.2010 15:06
We Wrocławiu ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Według najnowszych prognoz fala kulminacyjna dotrze do miasta w piątek między godz. 14 a 16 i może osiągnąć nawet 680 cm wysokości. Wysoki stan wody na Odrze utrzyma się przez dwa dni.

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
19 maja, mieszkanka Starego Otoku obserwuje przez okno, jak jej wieś szykuje się na zalanie

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
19 maja, wieś Stary Otok położona na terenie polderu zalewowego szykuje się na powódź

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Zalana droga nr 455 z Oławy do Jelcza-Laskowic, 19 maja 2010

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
19 maja, Stary Górnik szykuje się na zalanie
ZOBACZ TAKŻE
- Kraków wciąż się broni, Lanckorona przegrała (20-05-10, 01:00)
- Wały zaczynają pękać (20-05-10, 01:00)
- Nie wszyscy mieszkańcy chcą uciec przed powodzią (30-10-10, 08:00)
- Dwie wsie pod Oławą są najdłużej odcięte od świata (28-05-10, 08:00)
- Dwie podoławskie wsie odcięte od świata [ZDJĘCIA] (20-05-10, 14:26)
- Plotka wygrała: wrocławianie nabierają wodę na zapas (19-05-10, 16:44)
- Wielka woda pojawi się we Wrocławiu w piątek rano (18-05-10, 17:23)
- Wielka woda znów zaatakowała Wrocław (20-05-10, 14:47)
RAPORTY
Alarmy przeciwpowodziowe od środy obowiązują w powiatach: wrocławskim, trzebnickim, średzkim i oławskim. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w kolejnych czterech. Wody w Odrze przybywa szybciej i jest jej więcej, niż zakładali jeszcze we wtorek hydrolodzy. W środę rano Odra w Oławie spiętrzyła się na wysokość aż siedmiu metrów. Woda płynęła zaledwie metr poniżej korony wałów.
Godzinę wcześniej rozpoczęto zalewanie polderu Lipki-Oława. W ciągu dwóch dni pod wodą znajdzie się ok. 3,5 tys. ha.
Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski, ma nadzieję, że w ten sposób uda się spłaszczyć falę kulminacyjną na Odrze i uratować Wrocław przed powodzią. We wtorek zakładano, że leżące na terenie polderu miejscowości Stary Otok i Stary Górnik zostaną tylko podtopione. Niestety, już wiadomo, że grozi im zalanie.
Mimo to mieszkańcy obu miejscowości nie chcą opuścić swoich domów. Do tej pory ewakuowano jedynie dwie starsze osoby z miejscowości Stary Otok. Jedną z nich syn odwiózł do domu opieki społecznej, drugą do szpitala zabrało pogotowie ratunkowe. Z zagrożonych gospodarstw wywieziono również zwierzęta. Od wtorku w Starym Górniku przy najniżej położonych gospodarstwach układane są zapory z worków z piaskiem.
- Na razie zostajemy. Co będzie później, zależy od tego, jak wysoko podniesie się woda - tłumaczył Mariusz Nowak, mieszkaniec Starego Górnika, którego dom leży tuż nad starym kanałem rzecznym. Wzdłuż jego posesji strażacy ułożyli metrowy wał z worków wypełnionych piaskiem.
Zagrożone zalaniem jest również gospodarstwo Stanisława Pióry. Ten jednak nie buduje zapory z worków z piaskiem. - To nie ma sensu. Mój dom położony jest o wiele niżej od pozostałej części wsi. Woda przeleje się tam, gdzie nie ma wału z worków, i wedrze się na nasze posesje z drugiej strony - mówił.
Podobnie sytuacja wygląda w Starym Otoku. Tam mieszkańcy workami z piaskiem zabezpieczają jedynie okienka w piwnicach i studzienki kanalizacyjne.
- Domów nie opuściliśmy w 1997 r. ani w 2003 r., gdy nas znowu zalało. Więc teraz też nie ruszamy się z miejsca - mówił Dariusz Pępkowski, właściciel sklepu w Starym Otoku.
Wojewoda i starosta oławski apelują: - Namawiamy wszystkich do ewakuacji. Już wiemy, że większość domów zostanie zalana. Dla tych, którzy się ewakuują, mamy przygotowane miejsca w zespole szkół w Bystrzycy. Podstawiliśmy również autobus, aby ułatwić transport - tłumaczył Jurkowlaniec
W przewiezieniu mieszkańców i ich dobytku mają pomóc strażacy i wojsko. Rano do Starego Otoka przyjechała amfibia, która pozostanie we wsi, aż minie zagrożenie.
- Żołnierze zostaną z mieszkańcami tak długo, jak będzie to konieczne. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, będzie można ich ewakuować amfibią. Może ona też służyć do zaopatrywania odciętej przez wodę wioski - zapewniał pułkownik Jerzy Panas, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego we Wrocławiu.
Wojewoda dolnośląski poprosił w środę Jerzego Millera, ministra spraw wewnętrznych i administracji, o dodatkowe 1,6 mln zł na walkę z powodzią w regionie. Zapewnił również, że właściciele zalanych gospodarstw mogą liczyć na pomoc państwa. Każda z takich rodzin otrzyma około 6 tys. zł.
Zalana droga z Oławy do Jelcza Laskowice
Droga numer 455 pomiędzy Oławą i Jelczem Laskowice została zalana na odcinku prawie 400 metrów. Policja wytyczyła objazd przez miejscowości Janików i Minkowice Oławskie.
Godzinę wcześniej rozpoczęto zalewanie polderu Lipki-Oława. W ciągu dwóch dni pod wodą znajdzie się ok. 3,5 tys. ha.
Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski, ma nadzieję, że w ten sposób uda się spłaszczyć falę kulminacyjną na Odrze i uratować Wrocław przed powodzią. We wtorek zakładano, że leżące na terenie polderu miejscowości Stary Otok i Stary Górnik zostaną tylko podtopione. Niestety, już wiadomo, że grozi im zalanie.
Mimo to mieszkańcy obu miejscowości nie chcą opuścić swoich domów. Do tej pory ewakuowano jedynie dwie starsze osoby z miejscowości Stary Otok. Jedną z nich syn odwiózł do domu opieki społecznej, drugą do szpitala zabrało pogotowie ratunkowe. Z zagrożonych gospodarstw wywieziono również zwierzęta. Od wtorku w Starym Górniku przy najniżej położonych gospodarstwach układane są zapory z worków z piaskiem.
- Na razie zostajemy. Co będzie później, zależy od tego, jak wysoko podniesie się woda - tłumaczył Mariusz Nowak, mieszkaniec Starego Górnika, którego dom leży tuż nad starym kanałem rzecznym. Wzdłuż jego posesji strażacy ułożyli metrowy wał z worków wypełnionych piaskiem.
Zagrożone zalaniem jest również gospodarstwo Stanisława Pióry. Ten jednak nie buduje zapory z worków z piaskiem. - To nie ma sensu. Mój dom położony jest o wiele niżej od pozostałej części wsi. Woda przeleje się tam, gdzie nie ma wału z worków, i wedrze się na nasze posesje z drugiej strony - mówił.
Podobnie sytuacja wygląda w Starym Otoku. Tam mieszkańcy workami z piaskiem zabezpieczają jedynie okienka w piwnicach i studzienki kanalizacyjne.
- Domów nie opuściliśmy w 1997 r. ani w 2003 r., gdy nas znowu zalało. Więc teraz też nie ruszamy się z miejsca - mówił Dariusz Pępkowski, właściciel sklepu w Starym Otoku.
Wojewoda i starosta oławski apelują: - Namawiamy wszystkich do ewakuacji. Już wiemy, że większość domów zostanie zalana. Dla tych, którzy się ewakuują, mamy przygotowane miejsca w zespole szkół w Bystrzycy. Podstawiliśmy również autobus, aby ułatwić transport - tłumaczył Jurkowlaniec
W przewiezieniu mieszkańców i ich dobytku mają pomóc strażacy i wojsko. Rano do Starego Otoka przyjechała amfibia, która pozostanie we wsi, aż minie zagrożenie.
- Żołnierze zostaną z mieszkańcami tak długo, jak będzie to konieczne. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, będzie można ich ewakuować amfibią. Może ona też służyć do zaopatrywania odciętej przez wodę wioski - zapewniał pułkownik Jerzy Panas, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego we Wrocławiu.
Wojewoda dolnośląski poprosił w środę Jerzego Millera, ministra spraw wewnętrznych i administracji, o dodatkowe 1,6 mln zł na walkę z powodzią w regionie. Zapewnił również, że właściciele zalanych gospodarstw mogą liczyć na pomoc państwa. Każda z takich rodzin otrzyma około 6 tys. zł.
Zalana droga z Oławy do Jelcza Laskowice
Droga numer 455 pomiędzy Oławą i Jelczem Laskowice została zalana na odcinku prawie 400 metrów. Policja wytyczyła objazd przez miejscowości Janików i Minkowice Oławskie.
Najnowsze wiadomości
-
Wielki spór na Uniwersytecie. Rozwiąże go ministerstwo?
-
Oławski ratusz wypiękniał po remoncie. Sam zobacz [FOTO]
-
Z papieru robią meble i domy dla bezdomnych [ZDJĘCIA]
-
Transferowa wojna na lewicy. Ilu porzuci Palikota dla SLD?
-
Antyzwiastowanie: trudny melanż sztuki z miejską akcją
-
Mazurki i breakdance. Nowoczesne oblicze muzyki poważnej
-
Różne pomysły na jeansy. Moda tylko dla mężczyzn [FOTO]
- 85 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Wody przybywa szybciej niż przewidywali hydrolodzy
marcysiowy88
19.05.10, 14:02
Jasne. Wiedziałem, że z tym "tylko podtopieniem" to bujda. Znów zrobiono ludziw wała.»
-
następnym razem...
jawojtko
19.05.10, 23:38
jak się ktoś zechce pomodlić, to niech wyobrazi sobie, że ktoś kto ma tych modłów wysłuchać, może je zrozumieć opacznie albo po prostu przesadzić :-) »
-
Wsie zostaną zatopione, by spłaszczyć falę na O...
wmiedzyczasie.pl
21.05.10, 13:08
Stan Odry w Oławie 21.05.2010 www.wmiedzyczasie.pl/category/21-05-2010-stan-odry-w-olawie»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czy umiesz rozwiązać siedemnastowieczny ...
- Szykują dworzec na Euro. Co będzie gotowe ...
- Wrocław coraz bardziej międzynarodowy. To ...
- Transferowa wojna na lewicy. Ilu porzuci ...
- Koksu do konferansjera: "Kulturystyka? ...
- Strefę montują także w niedzielę. Rynek ...
- Jest petycja o legalne picie alkoholu na ...



więcej zdjęć