Nagroda "Gazety". Bente Kahan Ambasadorem Wrocławia

Magda Piekarska
17.05.2010 , aktualizacja: 18.05.2010 03:23
A A A Drukuj
Ambasador Wrocławia 2010 Bente Kahan, wicenaczelny Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta Ambasador Wrocławia 2010 Bente Kahan, wicenaczelny "Gazety Wyborczej" Piotr Stasiński i Jerzy Sawka, szef "Gazety" we Wrocławiu
Bente Kahan, żydowska artystka z Norwegii, której fundacja przez pięć lat kierowała remontem wrocławskiej Synagogi pod Białym Bocianem, odebrała w poniedziałek tytuł Ambasadora Wrocławia i odwzorowany w szkle fragment XVI-wiecznej tablicy z apelem o wspieranie biednych. Dziękując za wyróżnienie, zaśpiewała w jidysz a capella piosenkę "Szczęście"
Bente Kahan, Ambasador Wrocławia 2010, i nagroda
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Bente Kahan, Ambasador Wrocławia 2010, i nagroda
Galę nagrody Ambasador Wrocławia zorganizowaliśmy po raz kolejny w Operze Wrocławskiej
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Galę nagrody Ambasador Wrocławia zorganizowaliśmy po raz kolejny w Operze Wrocławskiej
Aleksander Gleichgewicht, Ambasador Wrocławia Bente Kahan i Jarosław Broda
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Aleksander Gleichgewicht, Ambasador Wrocławia Bente Kahan i Jarosław Broda
Po raz drugi nagradzamy osobę, która nie urodziła się ani nie wychowała we Wrocławiu - pierwszym naszym laureatem był Gregor Thum, niemiecki historyk, urodzony w Monachium, autor książki "Obce miasto. Wrocław 1945 i potem". Tak jak dla niego, i dla Bente Kahan nasze miasto nie stało się miłością od pierwszego wejrzenia - kiedy je poznawali, było mocno zaniedbane i dopiero zaczynało rozkwitać. Jednak w obu przypadkach to dojrzałe, z trudem rozwijające się uczucie do Wrocławia zaowocowało trwałą wartością.

"Efektem spotkania Bente z Wrocławiem jest Synagoga Pod Białym Bocianem. Miasto spotkań ma kolejne wspaniałe miejsce spotkań. Zawdzięcza je Bente Kahan. Jej uporowi, energii, wierze, pasji, oddaniu i entuzjazmowi. Bente, Wrocław Ci bardzo dziękuje" - napisał w uzasadnieniu werdyktu kapituły przyznającej tytuł Ambasadora Wrocławia Jerzy Sawka, redaktor naczelny naszej gazety.

Bente Kahan, urodzona w Norwegii aktorka i pieśniarka, przyjechała do Wrocławia w 1995 roku. Z miłości do męża, Aleksandra Gleichgewichta, wrocławskiego opozycjonisty, którego poznała w Oslo, dokąd wyemigrował w latach 80.

Wcale nie chciała remontować Synagogi Pod Białym Bocianem. Jest artystką, miała zajmować się sztuką. Powiedziała nam wprost, że nie cierpi remontów. I że kiedy prowadzona przez nią fundacja podjęła się prowadzenia prac w synagodze, nie wiedziała, w co się pakuje. Ale w budynku, który stał w rusztowaniach w podwórzu ulicy Włodkowica, dostrzegła wymarzone miejsce dla swoich artystycznych i edukacyjnych projektów.

- Tu będzie biło żydowskie serce Wrocławia - obiecała pięć lat temu. Dziś wiemy, że dotrzymała słowa. Synagoga Pod Białym Bocianem olśniewa i zachwyca każdego gościa. Dokonała cudu, bo w dokończenie rewitalizacji jedynej ocalałej wrocławskiej bożnicy trudno było uwierzyć - wybudowana w dwa lata, po wojnie popadała w ruinę, a prace remontowe, rozpoczęte w 1996 roku wydawały się nie mieć końca. Doprowadzenie budynku do dawnej świetności wymagało zaangażowania i entuzjazmu, odpornego na porażki. Czyli tego, czego nigdy nie brakowało Bente.

- Kiedy się za to zabierała, wszystkie argumenty były przeciw - powiedział nam mąż pani Ambasador Aleksander Gleichgewicht. - Ale widać efekt i to jest najważniejsze. I jeśli - jak pisał Miłosz "Traktacie moralnym" - są ludzie, którzy jak kamienie potrafią zmienić kierunek lawiny, to Bente jest jedną z nich.

Grzegorz Turnau rozpoczął uroczystą galę w Operze Wrocławskiej piosenką o tym, że wszystko, co piękne, w końcu przemija. Kahan udowodniła, że nawet przemijające piękno można wskrzesić.

Dziękując za przyznany tytuł, powiedziała, że to dla niej wielki zaszczyt, ale i obowiązek. A potem zaśpiewała w jidysz a capella piosenkę "Szczęście".



- Kocham Wrocław. To otwarte miasto otwartych ludzi, którzy wspólnie chcą budować dobrą przyszłość - dodała.

Prezydent Wrocławia w liście dla nowej Ambasador Wrocławia podziękował jej za determinację w odbudowie Synagogi pod Białym Bocianem i przywrócenie Wrocławiowi części jego historii. A szef wydziału kultury UM Jarosław Broda dodał podziękowania dla Aleksandra Gleichgewichta za to, że się tak dobrze w Norwegii zakochał.

Tytuł Ambasadora Wrocławia przyznajemy od czterech lat, jednak Bente Kahan jest piątą osobą, która została nim wyróżniona - w ubiegłym roku, w 20. rocznicę upadku komunizmu, mieliśmy dwóch laureatów - Władysława Frasyniuka i Bohdana Zdrojewskiego. Nasze wyróżnienie jest skierowane dla osób, dzięki którym rośnie sława i prestiż Wrocławia, z których - jako wrocławianie - możemy być dumni.

Bente Kahan, oprócz zaszczytnego tytułu, otrzymała odwzorowany w szkle fragment tablicy, która znajduje się w kruchcie kościoła św. Elżbiety i zostanie odrestaurowana w imieniu Ambasadora. Wyryto na niej w XVI wieku apel tzw. Urzędu Jałmużniczego apel o wspieranie biednych. W trzynastu językach, w tym po polsku i hebrajsku.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów