Szkoła 2.0: Fantastycznie i bez komputerów

aa
14.05.2010 , aktualizacja: 14.05.2010 21:15
A A A Drukuj
Kreda, gąbka, alfabet na tablicy, wielkie liczydło z koralikami, na parapetach fasolka hodowana przez dzieci w słoikach - wreszcie poczułam się jak u siebie. Jak w szkole przed ponad trzydziestu laty.
Niektóre gminy zaleciły, a inne wręcz nakazały dyrektorom szkół zwalnianie nauczycieli.
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Niektóre gminy zaleciły, a inne wręcz nakazały dyrektorom szkół zwalnianie nauczycieli.
Z tą różnicą, że w moich czasach nie było klas integracyjnych, nie przypominam sobie, żebyśmy w ogóle używali słowa "integracja". Tymczasem od dwóch lat w szkole podstawowej w Dusznikach-Zdroju działa właśnie taka klasa - w II c jest kilkoro dzieci z lekkim upośledzeniem, z autyzmem, niedowładem. Dzieciaki są tak wymieszane i zgrane, że trudno mi się zorientować, które z nich mają kłopoty. Na korkowej tablicy oprócz aktualnych klasowych mistrzów w pisaniu, czytaniu i rachowaniu kolorowa kartka "Masz prawo do błędu. Jeśli coś ci się nie uda, spróbuj zrobić to jeszcze raz".

Zobaczyłam naprawdę fantastyczną lekcję i żadne komputery nie były do niej potrzebne.

O tym, jak szkoły radzą sobie w epoce nowych mediów, piszemy w nowej akcji „Gazety”. Czekamy na opinie uczniów, nauczycieli, rodziców: aneta.augustyn@wroclaw.agora.pl .

Zapraszamy na: www.szkola20.blox.pl

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy