Apel "Gazety" na 9 maja: Zapal znicz czerwonoarmistom
05.05.2010
, aktualizacja: 04.05.2010 19:13
Po smoleńskiej katastrofie naród rosyjski w sposób szczery wyrażał solidarność z Polską. Pod naszą ambasadą w Moskwie płonęły znicze, składano kwiaty. Pokażmy, że i my potrafimy wznieść się nad historyczne podziały. Zróbmy coś dla pojednania - 9 maja o godz. 11 zapalmy znicze na Cmentarzu Oficerów Radzieckich przy ul. Karkonoskiej
ZOBACZ TAKŻE
- Dlaczego zapalę świeczkę radzieckim żołnierzom (07-05-10, 20:43)
- Remont cmentarza oficerów radzieckich na Karkonoskiej (31-08-10, 17:01)
- Waldemar Krzystek: Ja już swoje świeczki zapaliłem (06-05-10, 22:00)
- Zapalmy znicz - żołnierskie cmentarze to rzecz święta (06-05-10, 21:12)
- Wśród czerwonoarmistów byli nie tylko Rosjanie (06-05-10, 06:00)
- Posprzątają cmentarz i zapalą znicze czerwonoarmistom (06-05-10, 06:00)
- W Legnicy powstaną radzieckie zbiorcze groby (09-08-08, 07:00)
Akcja nawoływania do wykonania gestu w stronę Rosjan, których ojcowie i dziadkowie zginęli na polskich ziemiach, ogarnia całą Polskę. O palenie zniczy w miejscach ich pochówków apelują politycy: prof. Tomasz Nałęcz, prof. Jerzy Hausner, duchowni: abp Józef Życiński, ks. prof. Wacław Hryniewicz i publicyści: Wacław Radziwinowicz, Adam Szostkiewicz.
My we Wrocławiu mamy gdzie podziękować Rosjanom za wyrazy solidarności okazane w ciężkim dla Polski czasie. W dniu zakończenia II wojny światowej punktualnie o godz. 11 spotkajmy się na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich. Zapalmy znicze. Nie po to, by oddać hołd Armii Czerwonej. Zróbmy to, by pokazać, że tak jak nasi wschodni sąsiedzi jesteśmy ludźmi. Że Rosjanie są naszymi przyjaciółmi, nie wrogami. Że zbezczeszczenie pomnika w Oleśnicy to tylko głupi wybryk chuliganów, a nie wyraz myślenia wszystkich Polaków. Niech historia wreszcie przestanie nas dzielić.
Dla "Gazety" komentują
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia
Nie można nie zauważać, nie docenić czyjejś solidarności. Po tej strasznej katastrofie zachowanie tzw. zwykłych Rosjan było prawdziwym wyrazem współczucia, odruchem serca, ludzkiej wrażliwości. Bez względu na wszystko, co nas dzieli dziś i dzieliło w przeszłości, musimy to docenić i uszanować. Podziękujmy im tak samo prosto i z serca. Zapalmy światełko tym, którzy polegli na naszej ziemi.
prof. Teresa Łoś-Nowak, kierownik Zakładu Międzynarodowych Stosunków Politycznych UWr
Zawsze warto przystanąć na cmentarzu, gdzie leżą polegli czy zaginieni. Dodatkowo wszystko, co pozwala łagodzić negatywne emocje, burzyć fałszywe stereotypy i pokazuje nasze człowieczeństwo, jest rzeczą dobrą. Zapalając znicze, pokazujemy, że pomimo zmyślonych informacji, rozkwitu teorii spiskowych jesteśmy ludźmi: potrafimy przebaczać i z doznanych krzywd nie czynimy sensu naszego życia. Taki gest z pewnością zostanie dostrzeżony w Rosji i będzie kontrą do opisywanego choćby ostatnio w rosyjskich gazetach przypadku aktu wandalizmu, jaki miał miejsce w Oleśnicy. Rosjanie to tacy sami ludzie jak my. Też chcieliby, by historia przestała dzielić nasze narody.
Waldemar Krzystek, reżyser m.in. "Małej Moskwy"
Nie mam nic przeciwko tego typu akcji, ale nie mogę wziąć w niej udziału, bo nie będzie mnie wtedy we Wrocławiu. Poza tym ja już taki gest wykonałem, kręcąc "Małą Moskwę". Ten film powstawał, kiedy rozmowa o solidarności z Rosjanami, zobaczenie w nich ludzi, a nie wyłącznie wrogów, nie było tak oczywiste, zrozumiałe i łatwe do zaakceptowania jak dziś. Czekałem pięć lat na skierowanie filmu do produkcji, a przez pół roku szukałem dystrybutora. Udało mi się jednak pokazać niejednoznaczną prawdę o związkach Rosjan z Polską. Jerzy Bahr, ambasador Polski w Rosji, dwa lata temu po pokazie mojego filmu na festiwalu w Moskwie powiedział, że dostarczam mu cennego oręża w rozmowach o tym, jak zmienia się stosunek Polaków do Rosjan. Wracając do akcji - ona się skończy, a ja może wkrótce zrobię kolejny film o Rosjanach w Legnicy. I z mojego punktu widzenia to będzie ważniejsze, pożyteczniejsze, prawdziwsze i bardziej wartościowe artystycznie.
L.U.C, czyli Łukasz Rostkowski, autor płyty "39/89 - Zrozumieć Polskę"
W dzisiejszym świecie istnieje pełno różnic: dzielą nas rasy, religie i jeszcze mnóstwo rzeczy, o których nie mamy na co dzień pojęcia. Niełatwo jest zasypać te podziały. Nawet coś takiego zasugerowałem na mojej płycie "Homoxymoronomatura", że ludzkość zapomni o nich i zjednoczy się dopiero w obliczu jakiegoś globalnego kataklizmu albo inwazji kosmitów.
Nasz stosunek do Rosji jest dodatkowo naznaczony wręcz pociągami krwi, to wszystko jest nam bliskie, to przecież najnowsza historia. Niełatwo będzie zmienić to postrzeganie, stereotyp "złego Rosjanina" jest bardzo silny. Sam poniekąd jestem jego ofiarą, tylko że ja pod tym hasłem rozumiem raczej władze tego kraju, które uczyniły wiele złego, a nie zwykłych ludzi czy cały kraj. Jeśli ta akcja coś poprawi, naprawi czy pokaże, że wyciągamy rękę, warto ją przeprowadzić. Podziały są złe i trzeba je zacierać.
Więcej o akcji
My we Wrocławiu mamy gdzie podziękować Rosjanom za wyrazy solidarności okazane w ciężkim dla Polski czasie. W dniu zakończenia II wojny światowej punktualnie o godz. 11 spotkajmy się na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich. Zapalmy znicze. Nie po to, by oddać hołd Armii Czerwonej. Zróbmy to, by pokazać, że tak jak nasi wschodni sąsiedzi jesteśmy ludźmi. Że Rosjanie są naszymi przyjaciółmi, nie wrogami. Że zbezczeszczenie pomnika w Oleśnicy to tylko głupi wybryk chuliganów, a nie wyraz myślenia wszystkich Polaków. Niech historia wreszcie przestanie nas dzielić.
Dla "Gazety" komentują
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia

Nie można nie zauważać, nie docenić czyjejś solidarności. Po tej strasznej katastrofie zachowanie tzw. zwykłych Rosjan było prawdziwym wyrazem współczucia, odruchem serca, ludzkiej wrażliwości. Bez względu na wszystko, co nas dzieli dziś i dzieliło w przeszłości, musimy to docenić i uszanować. Podziękujmy im tak samo prosto i z serca. Zapalmy światełko tym, którzy polegli na naszej ziemi.
prof. Teresa Łoś-Nowak, kierownik Zakładu Międzynarodowych Stosunków Politycznych UWr

Zawsze warto przystanąć na cmentarzu, gdzie leżą polegli czy zaginieni. Dodatkowo wszystko, co pozwala łagodzić negatywne emocje, burzyć fałszywe stereotypy i pokazuje nasze człowieczeństwo, jest rzeczą dobrą. Zapalając znicze, pokazujemy, że pomimo zmyślonych informacji, rozkwitu teorii spiskowych jesteśmy ludźmi: potrafimy przebaczać i z doznanych krzywd nie czynimy sensu naszego życia. Taki gest z pewnością zostanie dostrzeżony w Rosji i będzie kontrą do opisywanego choćby ostatnio w rosyjskich gazetach przypadku aktu wandalizmu, jaki miał miejsce w Oleśnicy. Rosjanie to tacy sami ludzie jak my. Też chcieliby, by historia przestała dzielić nasze narody.
Waldemar Krzystek, reżyser m.in. "Małej Moskwy"

Nie mam nic przeciwko tego typu akcji, ale nie mogę wziąć w niej udziału, bo nie będzie mnie wtedy we Wrocławiu. Poza tym ja już taki gest wykonałem, kręcąc "Małą Moskwę". Ten film powstawał, kiedy rozmowa o solidarności z Rosjanami, zobaczenie w nich ludzi, a nie wyłącznie wrogów, nie było tak oczywiste, zrozumiałe i łatwe do zaakceptowania jak dziś. Czekałem pięć lat na skierowanie filmu do produkcji, a przez pół roku szukałem dystrybutora. Udało mi się jednak pokazać niejednoznaczną prawdę o związkach Rosjan z Polską. Jerzy Bahr, ambasador Polski w Rosji, dwa lata temu po pokazie mojego filmu na festiwalu w Moskwie powiedział, że dostarczam mu cennego oręża w rozmowach o tym, jak zmienia się stosunek Polaków do Rosjan. Wracając do akcji - ona się skończy, a ja może wkrótce zrobię kolejny film o Rosjanach w Legnicy. I z mojego punktu widzenia to będzie ważniejsze, pożyteczniejsze, prawdziwsze i bardziej wartościowe artystycznie.
L.U.C, czyli Łukasz Rostkowski, autor płyty "39/89 - Zrozumieć Polskę"

W dzisiejszym świecie istnieje pełno różnic: dzielą nas rasy, religie i jeszcze mnóstwo rzeczy, o których nie mamy na co dzień pojęcia. Niełatwo jest zasypać te podziały. Nawet coś takiego zasugerowałem na mojej płycie "Homoxymoronomatura", że ludzkość zapomni o nich i zjednoczy się dopiero w obliczu jakiegoś globalnego kataklizmu albo inwazji kosmitów.
Nasz stosunek do Rosji jest dodatkowo naznaczony wręcz pociągami krwi, to wszystko jest nam bliskie, to przecież najnowsza historia. Niełatwo będzie zmienić to postrzeganie, stereotyp "złego Rosjanina" jest bardzo silny. Sam poniekąd jestem jego ofiarą, tylko że ja pod tym hasłem rozumiem raczej władze tego kraju, które uczyniły wiele złego, a nie zwykłych ludzi czy cały kraj. Jeśli ta akcja coś poprawi, naprawi czy pokaże, że wyciągamy rękę, warto ją przeprowadzić. Podziały są złe i trzeba je zacierać.
Więcej o akcji
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 178 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
64 głosy
-
Taki wierszyk, dla popierających akcję:
jl_warszawa
05.05.10, 21:41
Czekamy ciebie, czerwona zarazo, Byś wybawiła nas od czarnej śmierci, Byś nam kraj przedtem rozdarwszy na ćwierci, Była zbawieniem witanym z odrazą. Czekamy ciebie, ty potęga »
-
Apel "Gazety" na 9 maja: Zapal znicz czerwonoar...
sturm_man
06.05.10, 11:03
Wyborcza postawie swiatelko na miejscu waszej siedziby jak was w koncu wyburza scierwogownojady. A ruskim, zapomnijcie co to za akcja, zolnierzom stalina? Kata europy? To moze i niemcom,a »
-
Apel "Gazety" na 9 maja: Zapal znicz czerwonoar...
mrownica76
25.02.12, 05:11
ska tu tyle nienawiski obejrzyjcie sobiekronike filmowa z 1949 www.youtube.com/watch?v=RzojbQPa1Rs pozdrawiam»
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć