Białe na czarnym, czyli jak rozumieć hasła NOP-owców

Jacek Harłukowicz
23.04.2010 , aktualizacja: 23.04.2010 19:11
A A A Drukuj
- Hasło 'Polska dla Polaków' nie ma żadnych związków z rasą, nie można zatem uznać go za rasistowskie - przekonywał wczoraj sąd dr Tomasz Scheffler, biegły w procesie członków Narodowego Odrodzenia Polski i Stowarzyszenia Nacjonalistycznego "Zadruga"
Zeznaje biegły dr Tomasz Scheffler
Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
Zeznaje biegły dr Tomasz Scheffler
Przed sądem toczy się proces kilku działaczy NOP i stowarzyszenia Zadruga, którzy 21 marca 2007 roku wspólnie manifestowali na wrocławskim Rynku. Choć manifestacja była legalna, podczas jej trwania uczestnicy wznosili hasła: "Polska dla Polaków", "Biała siła", "Nasza święta rzecz, czarni z Polski precz". Sprawą zajęła się prokuratura, która organizatorom zgromadzenia przedstawiła zarzut publicznego nawoływania do nienawiści na tle rasowym. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

W piątek, w kolejnym dniu procesu, sąd wysłuchał opinii dr. Tomasza Schefflera, prawnika z Katedry Doktryn Politycznych i Prawnych Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, wyznaczonego przez sąd do przeanalizowania wznoszonych haseł. O jego kontrowersyjnej opinii pisaliśmy w marcu.

Czy hasło „Polska dla Polaków” jest nierasistowskie? Czytaj więcej

Dr Scheffler powtórzył część swoich sądów, m.in. ten, według którego hasłami rasistowskimi nie są:

* "Polska dla Polaków" - bo jak mówił biegły, jest to hasło nacjonalistyczne, a polski nacjonalizm u swoich korzeni zakładał wielonarodowość Polski. Nacjonalizm nie jest też tożsamy z rasizmem, choć niekiedy mogą się one na siebie nakładać;

* "Europa dla białych, Afryka dla HIV" - bo towarzyszyła mu podobizna zmarłego Simona Mola oskarżanego o świadome zakażanie polskich kobiet wirusem HIV i nie ma pewności, czy hasło nie odnosi się tylko i wyłącznie do jego przypadku;

* "Słowiańska Polska, słowiański Wrocław" - bo to stwierdzenie pewnej opinii historycznej.

Biegły zrewidował jednak kilka swoich tez zawartych w zamówionej u niego opinii, w której pisał m.in.: "Nie można jednak mówić (...) o przekroczeniu granic wolności słowa poprzez nawoływanie do nienawiści. (...) Samo głoszenie rasizmu nie jest zakazane przez prawo polskie".

Za stricte rasistowskie uznał wznoszone 21 marca 2007 roku hasła "Biała siła" (choć długo tłumaczył, że powstało ono jako odpowiedź na hasło "Black power" zaadaptowane przez organizację Czarnych Panter) i "Każdy inny, wszyscy biali". Zdumiewająco próbował natomiast tłumaczyć wydźwięk hasła "Biała siła, czarna kiła".

- To hasło może mieć wydźwięk rasistowski, bo podkreśla różnice rasowe. Ale pamiętam, że któryś z oskarżonych zeznał, iż słowo "czarny" może symbolizować księdza. Biorąc pod uwagę, że mógł je wznosić ktoś z Zadrugi, która w swojej ideologii odnosi się do wierzeń pogańskich, można byłoby uznać, że hasło to ma wyraz jedynie antychrześcijański - przekonywał sąd dr Scheffler.

W piątek przed sądem zeznawał również prezes NOP Adam Gmurczyk. W podobny sposób tłumaczył, że jego partia nie ma nic wspólnego z rasizmem, a manifestacja sprzed trzech lat była powodowana troską o przyszłość Polski. - Jej celem było wyrażenie sprzeciwu wobec emigracji, szczególnie z krajów pozaeuropejskich. Praktycznie we wszystkich państwach prowadzących politykę otwartości emigracja taka powoduje wzrost przestępczości i kraje te w trybie przyspieszonym usiłują taką politykę ograniczać. Ucząc się na błędach innych, chcieliśmy, by tym razem Polak nie był mądry po szkodzie - tłumaczył Gmurczyk. Opowiadał także sądowi, że cała manifestacja zorganizowana była wokół postaci Simona Mola. - To osoba prowadząca na terenie państwa polskiego działalność terrorystyczną - mówił.

- A czy świadek wiedział, że manifestację zarejestrowano jako obchody Międzynarodowego Dnia Ochrony Czarnych? - dopytywał prokurator.

- Tak. I nie ma w tym sprzeczności. Jako NOP, sprzeciwiając się emigracji, sprzeciwiamy się koncepcji multikulturalizmu zakładającej ujednolicenie wszystkich kultur. W tym sensie protestujemy przeciwko ich niszczeniu - odpowiadał prezes NOP.

Komentuje Jacek Harłukowicz: Rasizm to rasizm

Szef NOP - partii, która przestrzega przed chcącym zawładnąć całym światem syjonizmem i domaga się wprowadzenia rasowego separatyzmu - zapewnia, że jego partia z rasizmem nie ma nic wspólnego.

Biegły, doktor prawa, przekonuje, że hasło "Polska dla Polaków" z tymże rasizmem też nie ma nic wspólnego, a określenie "biała siła, czarna kiła" może odnosić się do księży.

Oskarżeni w swoich manifestach gloryfikujący rasę aryjską próbują udowadniać, że używana przez nich swastyka z tą hitlerowską nie ma nic wspólnego.

Nie wiadomo: śmiać się czy płakać.

Sąd musi jednak zachować powagę i wydać sprawiedliwy wyrok. Jego praca tylko pozornie wydaje się trudna. W rzeczywistości sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: czy rasiści wznosili rasistowskie hasła?

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 76 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów