Najpierw Requiem, potem msza za ofiary [WIDEO]
14.04.2010
, aktualizacja: 16.04.2010 22:55
Duchowni kilku wyznań modlili się w piątek na wrocławskim Rynku za ofiary katastrofy w Smoleńsku. Mszy i towarzyszących jej ekumenicznych modlitw wysłuchało 20 tys. osób
Tylu Dolnoślązaków, według policji, przyszło wieczorem przed ołtarz na plac Gołębi, żeby wziąć udział w żałobnych uroczystościach, które poprzedziło odczytanie listy ofiar oraz Requiem Mozarta w wykonaniu Filharmonii Wrocławskiej, Wrocławskiej Orkiestry Kameralnej Leopoldinum, Opery Wrocławskiej i Akademii Muzycznej. Ze względu na rozpoczynający się właśnie szabat jako pierwszy modlitwę za zmarłych odśpiewał rabin Wrocławia Icchak Rapoport: - Kiedy ktoś umiera, Żydzi mówią: Niech będzie błogosławiony sprawiedliwy sędzia. Błogosławmy Panu i módlmy się za wspomnienie dusz tych, którzy zginęli.
Po nim ofiary katastrofy polecił Bogu arcybiskup metropolita wrocławski Marian Gołębiewski. - Powiększyła nam się rodzina katyńska. Wśród tych, którzy odeszli, są również Dolnoślązacy, a także mój serdeczny kolega ks. prof. Ryszard Rumianek. To, co się zdarzyło, przechodzi najgłębszą wyobraźnię. Najlepsi nasi synowie i córki zginęli na rosyjskiej ziemi, która jeszcze raz wchłonęła polską krew. Czy nie wystarczyła ta przelana przed 70 laty? Paradoksalnie na skutek tej katastrofy o zbrodni katyńskiej dowiedział się cały świat, a zwłaszcza Rosjanie - mówił nagrodzony oklaskami. - Z niesmakiem patrzę na krokodyle łzy tych, którzy za życia Lecha Kaczyńskiego nie powiedzieli o nim dobrego słowa i przyszyli mu łatkę zaściankowości i obskurantyzmu. Po tej tragedii marzy mi się polityka wolna od chorobliwej agresji i zaciekłości - mówił abp Gołębiewski.
W liturgii słowa i modlitwie wiernych uczestniczyli również wojskowi, rektorzy, zakonnice, radni miejscy i sejmiku województwa, prosząc, "byśmy każdy darowany nam dzień pojmowali jako służbę dla drugiego człowieka". Po mszy modlili się również przedstawiciele Kościołów greckokatolickiego, protestanckiego i prawosławnego. - Twoja śmierć, panie prezydencie, była dla nas lekcją religii. Zapomnieliśmy, co liczy się w życiu, co jest w nim najważniejsze - mówił Ali Abi Issa, przewodniczący rady imamów przy Lidze Muzułmańskiej RP. Dolnoślązacy przyszli na Rynek z białymi i czerwonymi kwiatami, z chorągiewkami (flagę w trzech rozmiarach można było kupić na miejscu).
- Jestem tu, bo moi znajomi śpiewają w chórze - mówi czterdziestolatek z Wrocławia. - Nie czuję się jednak osierocony z powodu śmierci prezydenta, jak próbują mi wmówić media i nie podoba mi się przesadny show wokół tej tragedii. Powinniśmy zachować więcej skromności i umiaru.
Dziś i jutro na telebimach przed oraz we wnętrzu kościoła garnizonowego pw. św. Elżbiety wrocławianie będą mogli oglądać transmisję sobotnich uroczystości pogrzebowych z Warszawy oraz z ceremonii pogrzebowej prezydenckiej pary na Wawelu.
Po nim ofiary katastrofy polecił Bogu arcybiskup metropolita wrocławski Marian Gołębiewski. - Powiększyła nam się rodzina katyńska. Wśród tych, którzy odeszli, są również Dolnoślązacy, a także mój serdeczny kolega ks. prof. Ryszard Rumianek. To, co się zdarzyło, przechodzi najgłębszą wyobraźnię. Najlepsi nasi synowie i córki zginęli na rosyjskiej ziemi, która jeszcze raz wchłonęła polską krew. Czy nie wystarczyła ta przelana przed 70 laty? Paradoksalnie na skutek tej katastrofy o zbrodni katyńskiej dowiedział się cały świat, a zwłaszcza Rosjanie - mówił nagrodzony oklaskami. - Z niesmakiem patrzę na krokodyle łzy tych, którzy za życia Lecha Kaczyńskiego nie powiedzieli o nim dobrego słowa i przyszyli mu łatkę zaściankowości i obskurantyzmu. Po tej tragedii marzy mi się polityka wolna od chorobliwej agresji i zaciekłości - mówił abp Gołębiewski.
W liturgii słowa i modlitwie wiernych uczestniczyli również wojskowi, rektorzy, zakonnice, radni miejscy i sejmiku województwa, prosząc, "byśmy każdy darowany nam dzień pojmowali jako służbę dla drugiego człowieka". Po mszy modlili się również przedstawiciele Kościołów greckokatolickiego, protestanckiego i prawosławnego. - Twoja śmierć, panie prezydencie, była dla nas lekcją religii. Zapomnieliśmy, co liczy się w życiu, co jest w nim najważniejsze - mówił Ali Abi Issa, przewodniczący rady imamów przy Lidze Muzułmańskiej RP. Dolnoślązacy przyszli na Rynek z białymi i czerwonymi kwiatami, z chorągiewkami (flagę w trzech rozmiarach można było kupić na miejscu).
- Jestem tu, bo moi znajomi śpiewają w chórze - mówi czterdziestolatek z Wrocławia. - Nie czuję się jednak osierocony z powodu śmierci prezydenta, jak próbują mi wmówić media i nie podoba mi się przesadny show wokół tej tragedii. Powinniśmy zachować więcej skromności i umiaru.
Dziś i jutro na telebimach przed oraz we wnętrzu kościoła garnizonowego pw. św. Elżbiety wrocławianie będą mogli oglądać transmisję sobotnich uroczystości pogrzebowych z Warszawy oraz z ceremonii pogrzebowej prezydenckiej pary na Wawelu.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
30 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć