Prezes NFZ chce kontroli kliniki profesora Zimmera
22.03.2010
, aktualizacja: 22.03.2010 15:25
Nie wiadomo, kiedy zakończy prace komisja powołana przez dyrekcję Akademickiego Szpitala Klinicznego do zbadania zarzutów, jakie wobec prof. Mariusza Zimmera sformułowali trzej wrocławscy ginekolodzy. W poniedziałek znów przedłużyła postępowanie. Pilnej kontroli w klinice domaga się za to prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.
ZOBACZ TAKŻE
- NFZ podważył raport komisji ASK o klinice ginekologii (08-07-10, 20:22)
- Rozłam na Akademii Medycznej z powodu histeroskopii (29-06-10, 08:00)
- Będzie kolejna kontrola kliniki przy ul. Dyrekcyjnej (23-03-10, 13:51)
- Badania macicy dla pieniędzy (19-03-10, 01:00)
- W sprawie zarzutów lekarzy nikt nie powinien milczeć (10-03-10, 07:00)
- Ginekolodzy z Dyrekcyjnej: nie możemy dłużej milczeć (09-03-10, 09:00)
Komisja pod kierunkiem dr. Bogusława Becka, dyrektora medycznego ASK, pracuje od stycznia. Została powołana, gdy prof. Jerzy Zalewski, dr Jerzy Heimrath oraz dr Marek Elias zarzucili swojemu przełożonemu, szefowi kliniki przy ul. Dyrekcyjnej prof. Zimmerowi, że placówka zarabia na masowo wykonywanych, często niepotrzebnych i ryzykownych badaniach macicy.
Szpital nie ujawnił składu komisji. Ale już w lutym jej przewodniczący poinformował dolnośląski oddział NFZ, że prace w klinice toczyły się prawidłowo. Rzecznik prasowy ASK Arkadiusz Foerster zapowiedział, że 12 marca komisja przedstawi wyniki swojej pracy rektorowi Akademii Medycznej. Terminu nie dotrzymano.
W piątek "Gazeta" ujawniła, że wrocławska klinika przebadała w 2007 roku prawie tysiąc kobiet, podczas gdy kliniki w Poznaniu jedynie 70, a w Lublinie 14. Konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej potwierdził, że badanie jest dobrze opłacane przez NFZ i niektóre szpitale próbują na nich zarabiać.
Tego samego dnia prezes NFZ zlecił dolnośląskiemu oddziałowi Funduszu przeprowadzenie pilnej kontroli w klinice prof. Zimmera. Dolnośląscy urzędnicy, którzy początkowo chcieli czekać ze swoją kontrolą na wyniki prac komisji szpitalnej, zapowiedzieli już, że kontrolerzy lada moment wejdą do kliniki.
W poniedziałek rzecznik ASK poinformował, że komisja dyrektora Becka znów przedłużyła pracę. Nie wiadomo, do kiedy. - Chcemy wszystko rzetelnie wyjaśnić, dlatego potrwa to dłużej, niż planowaliśmy - twierdzi Foerster.
Szpital nie ujawnił składu komisji. Ale już w lutym jej przewodniczący poinformował dolnośląski oddział NFZ, że prace w klinice toczyły się prawidłowo. Rzecznik prasowy ASK Arkadiusz Foerster zapowiedział, że 12 marca komisja przedstawi wyniki swojej pracy rektorowi Akademii Medycznej. Terminu nie dotrzymano.
W piątek "Gazeta" ujawniła, że wrocławska klinika przebadała w 2007 roku prawie tysiąc kobiet, podczas gdy kliniki w Poznaniu jedynie 70, a w Lublinie 14. Konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej potwierdził, że badanie jest dobrze opłacane przez NFZ i niektóre szpitale próbują na nich zarabiać.
Tego samego dnia prezes NFZ zlecił dolnośląskiemu oddziałowi Funduszu przeprowadzenie pilnej kontroli w klinice prof. Zimmera. Dolnośląscy urzędnicy, którzy początkowo chcieli czekać ze swoją kontrolą na wyniki prac komisji szpitalnej, zapowiedzieli już, że kontrolerzy lada moment wejdą do kliniki.
W poniedziałek rzecznik ASK poinformował, że komisja dyrektora Becka znów przedłużyła pracę. Nie wiadomo, do kiedy. - Chcemy wszystko rzetelnie wyjaśnić, dlatego potrwa to dłużej, niż planowaliśmy - twierdzi Foerster.
Najnowsze wiadomości
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




