Rektor PWr: nasze środowisko naukowe przeżywa kryzys
20.03.2010
, aktualizacja: 19.03.2010 14:07
- W przypadku tworzenia spółki EIT Plus także zaczęło się od niewinnej deklaracji, a w konsekwencji Politechnika Wrocławska straciła pozycję beneficjenta w projektach badawczych wartych 400 mln zł. Dlatego deklaracji o zgodzie na powołanie jednego uniwersytetu bez akceptacji senatu nigdy bym nie podpisał - mówi prof. Tadeusz Więckowski, rektor Politechniki Wrocławskiej
ZOBACZ TAKŻE
- EIT Plus już pracuje na konto wrocławskich uczelni (10-04-10, 12:00)
- Zaognia się konflikt we wrocławskim świecie naukowym (29-03-10, 19:56)
- Prof. Turko o Deklaracji Pawłowickiej: Integracja przez podział (28-03-10, 16:48)
- "S" politechniki również przeciwna łączeniu uczelni (18-03-10, 16:24)
- Chwała wrocławskim rektorom, że nie chcą gnuśnieć (15-03-10, 05:00)
- Polskie uczelnie, czyli prowincjonalny chów wsobny (10-03-10, 15:03)
- Prof. Langer: Uczelniany cud nad Odrą jest możliwy (05-03-10, 08:00)
- Śląska placówka PAN wycofała się z umowy z EIT Plus (04-03-10, 09:00)
- Wiceprezydent Wrocławia szefem rady nadzorczej EIT+ (26-02-10, 13:56)
- Federacja uczelni z udziałem Wydziału Teologicznego? (23-02-10, 18:55)
- Byli rektorzy politechniki: Uczelnie to nie kołchozy (23-02-10, 09:00)
- PWr nie zgłosiła się do przetargu. Jej naukowcy owszem (16-02-10, 09:00)
- Wrocławskie uczelnie planują połączenie w jedną wielką (10-02-10, 09:00)
- Komentuje były rektor UW: Rozdrobnienie szkodzi (09-02-10, 19:00)
Rektor politechniki uważa, że wrocławskie środowisko akademickie przeżywa kryzys. Jego przyczyną są m.in. spory wokół Wrocławskiego Centrum Badań EIT Plus. To wspólne przedsięwzięcie pięciu uczelni, prezydenta Wrocławia i marszałka województwa dolnośląskiego. Na Praczach Odrzańskich spółka ma wybudować nowoczesne centrum naukowe (ta część projektu nazywa się DolBioMat) oraz zrealizować dwa duże projekty badawcze - BioMat i Nanomat. W sumie na całe przedsięwzięcie przeznaczone jest ponad 700 mln zł.
Od półtora roku trwają spory między udziałowcami spółki. Rektor PWr twierdził, że jego uczelnia jest marginalizowana, mimo znaczącego udziału w przygotowaniach projektów badań. W efekcie zmieniono podział udziałów - dzisiaj 75 proc. udziałów mają uczelnie, najwięcej politechnika - 26 proc.
Mimo to naukowcy z politechniki nadal nie mogą startować w przetargach na projekty badawcze organizowane przez EIT Plus.
Podziały w środowisku naukowym zwiększyło podpisanie Deklaracji Pawłowickiej. To dokument zapowiadający dążenie uczelni do połączenia się, choć nieprzedstawiający żadnych konkretnych pomysłów i decyzji. Na początku lutego podpisali go rektorzy siedmiu uczelni, nie ma wśród nich Politechniki Wrocławskiej.
Rozmowa z prof. Tadeuszem Więckowskim, rektorem Politechniki Wrocławskiej
Tomasz Wysocki: Na początku lutego rektorzy siedmiu uczelni Wrocławia podpisali Deklarację Pawłowicką, w której jest mowa o ich połączeniu i powołania jednego, dużego uniwersytetu. Dlaczego Pan profesor nie przystąpił do tej deklaracji?
Prof. Tadeusz Więckowski: Politechnika nie została zaproszona do Pawłowic, porozumienie podpisano w tajemnicy przed nami. Dopiero dzień po spotkaniu dostałem e-mail od rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Marka Bojarskiego, że mogę do deklaracji przystąpić.
Poza tym to jest bardzo ogólny dokument i do dzisiaj nikt z nami na jego temat nie rozmawiał. Nie podpiszę dokumentu, kiedy nie wiem, co za nim stoi. To jest ważna, strategiczna decyzja dla przyszłości uczelni i nie powinien jej podejmować jednoosobowo rektor. W tej sprawie powinien się wypowiedzieć Senat uczelni, studenci. Dlatego uznałem, że jeżeli otrzymam dodatkowe dokumenty i informacje w tej sprawie, przedstawię je na posiedzeniu Senatu.
Chcę podkreślić, że idea jest bardzo interesująca i na pewno nad nią pochylimy głowy. Ubolewam jednak, że rektor jednej z największej uczelni na Dolnym Śląsku nie został zaproszony do Pawłowic.
Jednak dwaj rektorzy uczelni artystycznych, którzy zostali doproszeni dopiero później do tego grona, podpisali Deklarację. Poza tym - jak już Pan powiedział - to tylko ogólnikowe pismo, nie przedstawia gotowych rozwiązań, które mogłyby zagrozić autonomii PWr. Nie można było go podpisać, choćby po to, by nie pogłębiać i tak już głębokiego podziału wrocławskiego środowiska akademickiego?
Byłem świadkiem tworzenia spółki EIT Plus. W tym przypadku także zaczęło się od niewinnej deklaracji, a w konsekwencji Politechnika straciła pozycję beneficjenta w projektach badawczych wartych 400 mln zł. Dlatego takiej deklaracji bez akceptacji senatu nigdy bym nie podpisał. Może w poprzedniej kadencji rektor robił, co chciał. Ja konsultuję się z naszą społecznością. Poza tym szanuję swoje nazwisko. Podpiszę, a potem powiem: "nie zgadzam się"?
A może to, że nie został Pan profesor zaproszony, wynika ze złej atmosfery wokół spółki EIT Plus. W tej sprawie z bardzo wyraźnym podziałem: z jednej strony barykady jest Politechnika Wrocławska, z drugiej pozostałe uczelnie i władze miasta.
Nie ukrywam, że według mojej oceny wrocławskie środowisko akademickie przeżywa kryzys.
Jak teraz wyglądają relacje Politechniki Wrocławskiej i EIT Plus? Wiem, że prowadzone są negocjacje między instytucjami.
Negocjujemy warunki współpracy. Jeżeli spółka nie narzuci dodatkowych wymagań w stosunku do tego, co zawarła w umowach z Ministerstwem Nauki, jest duża szansa, że dziekani poszczególnych wydziałów i zespoły naukowców zdecydują się na udział w projektach. Spółka chciała nas zmusić do ukrytego kredytowania swojej działalności. Chciała nam płacić 80 procent kosztów badań, a resztę dopiero po ich zakończeniu, nawet za kilka lat. To znaczy, że 20 procent musielibyśmy właśnie kredytować. W przypadku Politechniki to 10 mln zł. W związku z tym wydziały musiały zdecydować się, czy w takich warunkach wystartują w przetargach. Jakiś czas temu na mój wniosek senat podjął uchwałę, aby mogły one zmieniać plan rzeczowo-finansowy i startować w tych projektach. Ale ostateczną decyzję podejmuje wydział i zespół badawczy. Innym problemem jest własność intelektualna.
Dlaczego inne uczelnie nie mają takich wątpliwości i biorą udział w przetargach?
Chyba jednak mają, bo wiele projektów nie zostało rozstrzygniętych. Akademia Medyczna zamiast w pięciu projektach wystartowała tylko w dwóch. Poza tym, nasi dziekani są osobami bardzo kompetentnymi i nie podejmą żadnej decyzji, która będzie ryzykowna dla przyszłości naszej uczelni. A jeśli inni decydują się na wejście w projekty, to ich sprawa. Ja nie narażę bezpieczeństwa Politechniki Wrocławskiej.
Te 10 milionów, które musielibyście wyłożyć na badania, to dużo dla uczelni?
Nam jest potrzebny każdy milion. Mamy gdzie je ulokować i nie musimy kredytować działalności innych podmiotów gospodarczych, do czego zresztą nie mamy w ogóle prawa.
Od półtora roku trwają spory między udziałowcami spółki. Rektor PWr twierdził, że jego uczelnia jest marginalizowana, mimo znaczącego udziału w przygotowaniach projektów badań. W efekcie zmieniono podział udziałów - dzisiaj 75 proc. udziałów mają uczelnie, najwięcej politechnika - 26 proc.
Mimo to naukowcy z politechniki nadal nie mogą startować w przetargach na projekty badawcze organizowane przez EIT Plus.
Podziały w środowisku naukowym zwiększyło podpisanie Deklaracji Pawłowickiej. To dokument zapowiadający dążenie uczelni do połączenia się, choć nieprzedstawiający żadnych konkretnych pomysłów i decyzji. Na początku lutego podpisali go rektorzy siedmiu uczelni, nie ma wśród nich Politechniki Wrocławskiej.
Rozmowa z prof. Tadeuszem Więckowskim, rektorem Politechniki Wrocławskiej
Tomasz Wysocki: Na początku lutego rektorzy siedmiu uczelni Wrocławia podpisali Deklarację Pawłowicką, w której jest mowa o ich połączeniu i powołania jednego, dużego uniwersytetu. Dlaczego Pan profesor nie przystąpił do tej deklaracji?
Prof. Tadeusz Więckowski: Politechnika nie została zaproszona do Pawłowic, porozumienie podpisano w tajemnicy przed nami. Dopiero dzień po spotkaniu dostałem e-mail od rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Marka Bojarskiego, że mogę do deklaracji przystąpić.
Poza tym to jest bardzo ogólny dokument i do dzisiaj nikt z nami na jego temat nie rozmawiał. Nie podpiszę dokumentu, kiedy nie wiem, co za nim stoi. To jest ważna, strategiczna decyzja dla przyszłości uczelni i nie powinien jej podejmować jednoosobowo rektor. W tej sprawie powinien się wypowiedzieć Senat uczelni, studenci. Dlatego uznałem, że jeżeli otrzymam dodatkowe dokumenty i informacje w tej sprawie, przedstawię je na posiedzeniu Senatu.
Chcę podkreślić, że idea jest bardzo interesująca i na pewno nad nią pochylimy głowy. Ubolewam jednak, że rektor jednej z największej uczelni na Dolnym Śląsku nie został zaproszony do Pawłowic.
Jednak dwaj rektorzy uczelni artystycznych, którzy zostali doproszeni dopiero później do tego grona, podpisali Deklarację. Poza tym - jak już Pan powiedział - to tylko ogólnikowe pismo, nie przedstawia gotowych rozwiązań, które mogłyby zagrozić autonomii PWr. Nie można było go podpisać, choćby po to, by nie pogłębiać i tak już głębokiego podziału wrocławskiego środowiska akademickiego?
Byłem świadkiem tworzenia spółki EIT Plus. W tym przypadku także zaczęło się od niewinnej deklaracji, a w konsekwencji Politechnika straciła pozycję beneficjenta w projektach badawczych wartych 400 mln zł. Dlatego takiej deklaracji bez akceptacji senatu nigdy bym nie podpisał. Może w poprzedniej kadencji rektor robił, co chciał. Ja konsultuję się z naszą społecznością. Poza tym szanuję swoje nazwisko. Podpiszę, a potem powiem: "nie zgadzam się"?
A może to, że nie został Pan profesor zaproszony, wynika ze złej atmosfery wokół spółki EIT Plus. W tej sprawie z bardzo wyraźnym podziałem: z jednej strony barykady jest Politechnika Wrocławska, z drugiej pozostałe uczelnie i władze miasta.
Nie ukrywam, że według mojej oceny wrocławskie środowisko akademickie przeżywa kryzys.
Jak teraz wyglądają relacje Politechniki Wrocławskiej i EIT Plus? Wiem, że prowadzone są negocjacje między instytucjami.
Negocjujemy warunki współpracy. Jeżeli spółka nie narzuci dodatkowych wymagań w stosunku do tego, co zawarła w umowach z Ministerstwem Nauki, jest duża szansa, że dziekani poszczególnych wydziałów i zespoły naukowców zdecydują się na udział w projektach. Spółka chciała nas zmusić do ukrytego kredytowania swojej działalności. Chciała nam płacić 80 procent kosztów badań, a resztę dopiero po ich zakończeniu, nawet za kilka lat. To znaczy, że 20 procent musielibyśmy właśnie kredytować. W przypadku Politechniki to 10 mln zł. W związku z tym wydziały musiały zdecydować się, czy w takich warunkach wystartują w przetargach. Jakiś czas temu na mój wniosek senat podjął uchwałę, aby mogły one zmieniać plan rzeczowo-finansowy i startować w tych projektach. Ale ostateczną decyzję podejmuje wydział i zespół badawczy. Innym problemem jest własność intelektualna.
Dlaczego inne uczelnie nie mają takich wątpliwości i biorą udział w przetargach?
Chyba jednak mają, bo wiele projektów nie zostało rozstrzygniętych. Akademia Medyczna zamiast w pięciu projektach wystartowała tylko w dwóch. Poza tym, nasi dziekani są osobami bardzo kompetentnymi i nie podejmą żadnej decyzji, która będzie ryzykowna dla przyszłości naszej uczelni. A jeśli inni decydują się na wejście w projekty, to ich sprawa. Ja nie narażę bezpieczeństwa Politechniki Wrocławskiej.
Te 10 milionów, które musielibyście wyłożyć na badania, to dużo dla uczelni?
Nam jest potrzebny każdy milion. Mamy gdzie je ulokować i nie musimy kredytować działalności innych podmiotów gospodarczych, do czego zresztą nie mamy w ogóle prawa.
1
2
następne »
Najnowsze wiadomości
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- 40 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Rektor PWr: nasze środowisko naukowe przeżywa k...
uwr.krzysztofp
20.03.10, 13:00
Panie Rektorze, jest mowa o interesie, czy wartości jaką jest Politechnika Wrocławska. Super, popieram. Ale wartością jest też Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Przyrodniczy,Uniwersytet »
-
Rektor PWr: nasze środowisko naukowe przeżywa k...
tentutaj
20.03.10, 14:37
W wypowiedzi Pana Rektora brakuje informacji o sposobach naciskania nawłasnych pracowników aby nie przystępowali do przetargów oraz o nieoficjalnychzaleceniach dla dziekanów. Postepowanie »
-
Rektor PWr: nasze środowisko naukowe przeżywa k...
wrobre
22.03.10, 15:21
Rektor Politechniki wyżej powiedział "EIT Plus. To spółka prawa handlowego, jeżeli zobowiązania przekroczą 50 procent kapitału założycielskiego, który wynosi około 8-9 mln, musi być »
Najczęściej czytane24 htydzień



