Nasza Klasa ma zapłacić za zdjęcie na karcie kredytowej

klub
18.03.2010 , aktualizacja: 18.03.2010 15:58
A A A Drukuj
Pięć tysięcy złotych odszkodowania ma zapłacić spółka prowadząca portal "Nasza Klasa" mieszkańcowi Białegostoku za użycie jego zdjęcia do reklamy banku na tym portalu - orzekł w czwartek wrocławski sąd okręgowy.
Nasza Klasa nowe menu
Fot. Nasza Klasa
Nasza Klasa nowe menu
Krzysztof R. domagał się 350 tys. zł odszkodowania. Uznał, że reklama jednego z banków, który promował swoje karty płatnicze w ten sposób, że wykorzystywał zdjęcia właścicieli profili na "Naszej Klasie", naruszyła jego dobra osobiste. Reklama polegała na tym, że otwierając swój profil na portalu, osoba widziała wizerunek karty płatniczej ozdobiony własnym zdjęciem. Karta ta była widoczna wyłącznie dla osoby korzystającej z danego profilu.

Krzysztof R. w swoim pozwie stwierdza, że nie dość, że jego wizerunek został użyty bez zgody, to jeszcze na dodatek jest on wypaczony - na zdjęciu ucięto mu kawałek głowy.

Nasza Klasa broniła się, że otwierając swój profil osoba godzi się na zasady, zgodnie z którymi pozwala na wykorzystywanie swojego wizerunku. - Ale godzi się na to wykorzystanie wyłącznie w celach społecznościowych, nie reklamowych - zauważyła sędzia Aneta Fiałkowska-Sobczyk w uzasadnieniu.

Sąd orzekł, że wizerunek człowieka jest jego dobrem osobistym i wykorzystanie go bez zgody w celach reklamowych jest naruszeniem tego dobra. Jednak nie doszło do rozpowszechniania reklamy. Poza tym sytuacja życiowa Krzysztofa R. nie uległa w wyniku tego pogorszeniu, nie doznał on uszczerbku na zdrowiu, dlatego kwota 5 tys. zł jest wystarczająca. Bowiem rekompensata się należy, ale w odpowiedniej wysokości.

Obecni na ogłoszeniu wyroku prawnicy reprezentujący spółkę prowadzącą portal nie chcieli sprawy komentować. Nie powiedzieli, czy będą się odwoływać.

Spółka Nasza Klasa wydała po południu oświadczenie, w którym stwierdza, że szanuje wyrok sądu, ale jej zdaniem Krzysztof R. nie odniósł żadnej krzywdy z jej strony i dlatego nie ma podstaw do żądania zadośćuczynienia. Myślał, że jego zdjęcie na karcie bankowej było widoczne także dla innych użytkowników portalu, i na tym oparł swoje powództwo, a nie było to prawdą. Dlatego spółka zastanawia się nad odwołaniem od wyroku.

Krzysztofa R. nie było na ogłoszeniu wyroku.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 67 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy