Kandydatka na burmistrza Milicza straszyła wyborców

Jacek Harłukowicz
17.03.2010 , aktualizacja: 16.03.2010 20:01
A A A Drukuj
Alicja Szatkowska, kandydatka Platformy Obywatelskiej na burmistrza Milicza, wybory przegrała z kretesem. Ale wyborcy powinni być jej wdzięczni, bo przez przypadek zdradziła im, jak w samorządzie dzieli się unijne dotacje
Marszałek województwa Marek Łapiński
Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Marszałek województwa Marek Łapiński
SERWISY
W niedzielę Szatkowska została wręcz znokautowana przez reprezentującego stowarzyszenie Dolny Śląsk XXI Pawła Wybierałę. Poparło ją aż czterokrotnie mniej wyborców . Obserwatorzy są zgodni: na taki wynik wpływ miała niedawna afera naciskowa (miliccy politycy PO próbowali wymusić na niektórych radnych, by głosowali przeciw przeprowadzeniu przedterminowych wyborów), ale też postawa samej Szatkowskiej.

Kandydatka PO w najgorętszym momencie kampanii postanowiła wytłumaczyć wyborcom, dlaczego to na nią powinni głosować, a nie na Wybierałę. Argument wybrała najlepszy z możliwych: pieniądze. Podkreśliła, że to ją wspiera partia rządząca nie tylko regionem, ale i całym krajem. I na swojej stronie internetowej zasugerowała wprost, że podział unijnych pieniędzy wcale nie zależy od potrzeb gmin czy konkurencyjności składanych wniosków, lecz od tego, kto dzieli pieniądze, czyli od rządzących województwem polityków jej formacji.

" Nie da się zdobywać pieniędzy, gryząc rękę, która je daje" - przestrzegła Szatkowska. I by na wyborców te słowa rzeczywiście podziałały, dała konkretny przykład sąsiedniej gminy Krośnice: "jej sekretarz [Dariusz Stasiak ze stowarzyszenia Dolny Śląsk XXI, jednocześnie szef kampanii Wybierały] rozpoczął bezpardonową walkę z Platformą Obywatelską. Projekty na dofinansowanie nowych inwestycji przepadają przy ocenie strategicznej. Wybór Pawła Wybierały (...) oznacza kontynuację, a nawet wzmocnienie ostrego konfliktu gminy z powiatem, marszałkiem i władzami państwowymi w Warszawie, które do końca tej kadencji nie zmienią się" [ostatnie słowa Szatkowska wytłuściła].

Wiele razy przy obsłudze przeróżnych kampanii wyborczych stykałem się z kłamstwami polityków czy obietnicami składanymi bez pokrycia. Jednak chyba po raz pierwszy kandydatka na ważną funkcję wprost wyłożyła, jak się u nas rządzi. Wprawdzie, jak twierdzi " jest przeciwna politycznemu kryterium podejmowania decyzji przy przyznawaniu środków finansowych na takie czy inne projekty", ale zaraz tłumaczy wyborcom, że świat nie jest idealny: "niestety, na dzień dzisiejszy, czyli realnie, nie ma żadnego sposobu, aby przy ograniczonej ilości dostępnych pieniędzy wyeliminować subiektywny czynnik ludzki (urzędniczy) z procedur ich przyznawania".

Poproszony o komentarz do słów Szatkowskiej marszałek województwa Marek Łapiński nie krył złości: - To bzdury i nie będę tego w ogóle komentował. To, czy ktoś nas kąsa, czy liże, nie ma przy podziale środków żadnego znaczenia - stanowczo twierdzi marszałek.

Rozumiem jego wściekłość. Ale mam też dobrą pamięć i nie zapomniałem skandali związanych z dzieleniem dotacji na Dolnym Śląsku: sprawy przyznania pieniędzy stowarzyszeniu związanemu z żoną europosła Piotra Borysa, faworyzowania przez ówczesną urzędniczkę odpowiedzialną za podział unijnych środków firmy jej życiowego partnera (sprawą zajęła się ABW) czy kłopotów prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, który będąc w konflikcie z PO, nie mógł doprosić się zapisanych już pieniędzy na remont Hali Stulecia.

Szatkowska tłumaczyła mi wczoraj, że wcale nie sugerowała, iż rządzący Dolnym Śląskiem marszałek dzieli pieniądze wśród swoich. - Zostałam źle zrozumiana - twierdzi.

A ja jestem przekonany, że wyborcy zrozumieli ją znakomicie. Na szczęście.

PS We wtorek rano ze strony internetowej Alicji Szatkowskiej znikło jej szczere wyznanie. Internet tak jest jednak skonstruowany, że przez pewien czas bez problemu można było trafić na kopię jej wypowiedzi. Po kilku godzinach i o tym pomyślano. Kopii też już nie ma.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Czyli wiadomo, co trzeba robić.. jedeman 17.03.10, 10:36

    Jeśli wszędzie będzie rządzić PO, to podział pieniędzy znów będzie równy :D»

  • Nic dodać, nic ująć. klaudiuszyn 17.03.10, 13:38

    Pani Szatkowska głośno i bezpruderyjnie :) powiedziała coś, o czym wszyscywiedzą. Ona to tylko w samobójczy dla siebie sposób wyartykułowała. Kasędzieli się wg partyjnego klucza i tyle. »

  • Filozoficznie tym razem. nazimno 17.03.10, 14:36

    Cytuje: "Nie da się zdobywać pieniędzy, gryząc rękę, która je daje"A moj wierny pies, gdy dostaje z reki cos na zab, to czasem mniezlapie tym zebem. Mimo to zawsze mu cos dam. I za to on »