"Loża szyderców" może wrócić do wrocławskiego radia

Rozmawiał Jacek Harłukowicz
08.03.2010 , aktualizacja: 08.03.2010 19:34
A A A Drukuj
- Nie planuję większych zmian - mówi Tomasz Duda, który w sobotę został nowym prezesem Radia Wrocław
Dziennikarz Tomasz Duda został szefem publicznego radia we Wrocławiu
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Dziennikarz Tomasz Duda został szefem publicznego radia we Wrocławiu
Rozmowa z Tomaszem Dudą*

Jacek Harłukowicz: Czego słuchacze Radia Wrocław i Radia RAM mogą się spodziewać pod rządami prezesa Tomasza Dudy?

Tomasz Duda: Jeśli chodzi o sam program, to nie planuję większych zmian. Przez ostatnie trzy lata sam go współtworzyłem i w moim odczuciu ten program jest bardzo dobry. Dużo większe wyzwanie widzę, jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy dla stacji poza radiem. Mam nadzieję, że uda się wygospodarować dodatkowe pomieszczenia pod wynajem, podnieść ich standard, chociażby poprzez rozbudowę parkingu przed budynkiem rozgłośni.

Ostatnio w Radiu Wrocław z eteru zniknął popularny program "Loża szyderców", kpiący z polityków. Rozważa Pan jego przywrócenie?

- Biorę to pod uwagę. Jeszcze w tym tygodniu będę chciał porozmawiać z jego autorami. Siądziemy i przedyskutujemy sprawę jeszcze raz: czy program ma się ukazywać w takiej postaci jak poprzednio, czy może należałoby zmienić jego formułę? Może oni mają na niego jakiś pomysł? Mam do nich pełne zaufanie.

Jak doszło do tego, że program został zdjęty z anteny? Redaktorzy Radia Wrocław mówili mi, że była to decyzja Pana poprzednika Zbigniewa Hajłasza. On z kolei wskazywał na Pana, Pan nie chciał sprawy komentować.

- I nadal nie chcę. Nie chcę zajmować się tym, co było, wolę myśleć o tym, co dla radia można zrobić w przyszłości.

"Gazeta" wytykała Hajłaszowi wprowadzenie do prenumeraty kontrowersyjnego tygodnika "Nasza Polska", przez raport sporządzony dla MSWiA ocenianego jako prezentujący treści ksenofobiczne i antysemickie.

- Na pewno zrezygnuję z tej prenumeraty. Z prostej przyczyny: zamiast wydawać dodatkowe pieniądze na prenumeratę nowych tytułów, powinniśmy raczej szukać oszczędności. Jeśli w zamówionych przez mojego poprzednika tytułach jest coś bardzo ważnego, to nasi dziennikarze i tak mają do tego dostęp, czy to za pośrednictwem internetu, czy przeglądu prasy tworzonego przez Polską Agencję Prasową. Przez całe lata radziliśmy sobie bez "Naszej Polski" i nie widzę powodu, żeby to zmieniać.

W sobotę rada nadzorcza wybrała Pana na prezesa, ale tylko do końca obecnej kadencji, czyli mniej więcej na trzy miesiące. W czerwcu odbędzie się kolejny konkurs, już na kolejną, pełną kadencję. Wystartuje Pan?

- Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przez trzy miesiące niewiele da się w firmie zrobić. Dlatego w czerwcu z pewnością jeszcze raz zgłoszę się do konkursu, by mieć możliwość dokończeniu rozpoczętej pracy.

* Tomasz Duda ma 42 lata. W Radiu Wrocław pracuje od trzech, najpierw jako zastępca redaktora naczelnego, a ostatnio jako pełniący jego obowiązki. Karierę dziennikarską rozpoczynał w Radiu Eska. Później przez wiele lat był dziennikarzem nieistniejącego już "Słowa Polskiego" i jego redaktorem naczelnym.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy