Tomasz Duda nowym szefem wrocławskiego radia

Jacek Harłukowicz
07.03.2010 , aktualizacja: 08.03.2010 11:15
A A A Drukuj
Radio Wrocław od soboty ma nowego prezesa. W sobotę rada nadzorcza rozgłośni powołała na to stanowisko Tomasza Dudę, pełniącego ostatnio obowiązki redaktora naczelnego stacji
Tomasz Duda prezes Radia Wrocław
Fot. Łukasz Giza / AG
Tomasz Duda prezes Radia Wrocław
Duda od początku był faworytem konkursu, w którym walczył z byłym dyrektorem wrocławskich stacji Traffic i Klakson Robertem Błaszczykiem oraz Sławomirem Kordyjalikiem z zielonogórskiego Radia Zachód. Na swojego następcę "namaścił" Dudę b. prezes Paweł Majcher, który w grudniu został wiceprezesem całego Polskiego Radia.

Duda w przeszłości był m.in. dziennikarzem, a potem redaktorem naczelnym nieistniejącego już "Słowa Polskiego", a ostatnio przez trzy lata zastępcą redaktora naczelnego Radia Wrocław. Mimo to jego wybór jest efektem koalicji, jaką w sprawie mediów publicznych zawarły PiS z SLD. Miał on poparcie pierwszej z tych partii, ale i Sojusz będzie miał we władzach wrocławskiej rozgłośni swojego człowieka. W sobotę, w drugim konkursie, rada nadzorcza na drugiego członka zarządu powołała Czesława Cyrula, wieloletniego polityka tej partii, byłego radnego województwa. Dla Cyrula to powrót do Radia Wrocław. Za rządów SLD był już jego wiceprezesem.

Mimo tych okoliczności Duda zapewnia, że nie dopuści do upolitycznienia anteny: - Chcę być oceniany jako kontynuator tego, co w Radiu Wrocław rozpoczęli moi poprzednicy Stanisław Pelczar i Paweł Majcher, a nie jako człowiek jakichkolwiek układów politycznych.

Deklaruje też, że nie zamierza w stacji przeprowadzać zmian kadrowych: - To zespół, z którym pracuję od trzech lat, mam do niego ogromne zaufanie.

Duda i Cyrul tylko do czerwca będą kierować Radiem Wrocław, ponieważ wtedy kończy się kadencja zarządu. Zostanie rozpisany kolejny konkurs na nowe władze. Tomasz Duda deklaruje, że będzie w nim startował.

Rada nadzorcza zajęła się w sobotę również przypadkiem Zbigniewa Hajłasza, który - jak ujawniła "Gazeta" - bezprawnie łączył zasiadanie w niej z zasiadaniem w radzie nadzorczej lubińskiej spółki RTBS. Zabrania mu tego tzw. ustawa kominowa.

- Zbigniew Hajłasz złożył oświadczenie, że z dniem 5 marca złożył rezygnację z zasiadania w lubińskiej spółce. Oświadczył nam również, że dysponuje opinią prawną, według której nie łamał prawa, bo w RTBS nie pobierał wynagrodzenia. Sytuacja wydaje się więc czysta - informuje przewodniczący rady Radia Wrocław Remigiusz Nowakowski.

Innego zdania są jednak prawnicy. Grzegorz Ninard, zastępca dyrektora wydziału nadzoru i kontroli w urzędzie wojewódzkim, i dr Jerzy Korczak z Katedry Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, z którymi rozmawialiśmy w piątek, twierdzą, że Hajłasz nie powinien zasiadać w radzie nadzorczej Radia Wrocław. - Jeśli podczas powoływania do rady radia był członkiem innej rady nadzorczej, jego wybór trzeba uznać za nieskuteczny, bo w prawie obowiązuje stan pierwotny. Tę sytuację powinien rozstrzygnąć jednak sąd - uważa dr Korczak.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów