Zbigniew Hajłasz bez prawa do rady Radia Wrocław

Jacek Harłukowicz
06.03.2010 , aktualizacja: 05.03.2010 20:27
A A A Drukuj
Zbigniew Hajłasz (PiS), p.o. prezes Radia Wrocław, łamie przepisy tzw. ustawy kominowej. Na stanowisko szefa rozgłośni został oddelegowany jako członek jej rady nadzorczej, w której w ogóle nie powinien się znaleźć. Bo wcześniej dostał posadę w innej radzie.
W sobotę powinien być znany nowy prezes Radia Wrocław
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
W sobotę powinien być znany nowy prezes Radia Wrocław
SERWISY
Hajłasz to działacz wrocławskiego PiS. W 2005 roku ubiegał się o stanowisko wicewojewody dolnośląskiego. Po raz pierwszy trafił do rady nadzorczej Radia Wrocław w lipcu 2006 roku. Jej kadencja zakończyła się w lipcu 2009. Kilka tygodni później Zbigniew Hajłasz zasilił radę Regionalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Lubinie, w 97 proc. należącego do samorządu miasta. Już po tym, w grudniu 2009 roku, został wybrany przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji na kolejną kadencję rady nadzorczej wrocławskiej rozgłośni. Wtedy też został p.o. prezesem radia, którym miał zarządzać do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko.

Ale Hajłasz z pracy w lubińskiej spółce nie zrezygnował, a musiał to zrobić, aby móc ponownie wejść do władz Radia Wrocław. Reguluje to tzw. ustawa kominowa, która zabrania zasiadania w radach więcej niż jednej spółki, w których skarb państwa lub samorząd mają ponad 50 proc. udziałów. A tak jest w przypadku Radia Wrocław i lubińskiego RTBS.

Grzegorz Ninard, zastępca dyrektora wydziału nadzoru i kontroli w urzędzie wojewódzkim, nie ma wątpliwości, że Hajłasza do rady nadzorczej radia powołano z naruszeniem prawa: - Ustawa mówi wyraźnie, że jedna osoba może być członkiem tylko jednej rady nadzorczej. Będąc już w radzie spółki z Lubina, nie powinien zostać członkiem rady nadzorczej Radia Wrocław. Ninard dodaje, że w tym przypadku o odwołanie ze stanowiska powinna wnioskować nadzorująca radę radia KRRiT.

Anna Szydłowska, dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT: - Rozpatrzymy tę sprawę. Mieliśmy już podobny przypadek w Radiu Łódź. Osoba, której sprawa dotyczyła, została zobligowana do dokonania wyboru, w której radzie chce zasiadać. Tak też powinno być w przypadku Zbigniewa Hajłasza.

O opinię na ten temat poprosiliśmy dr. Jerzego Korczaka z Instytutu Nauk Administracyjnych UWr. Według niego w sytuacji, w której jest Zbigniew Hajłasz, nie ma mowy o pozostawieniu mu możliwości wyboru. - Jeśli wcześniej był członkiem innej rady nadzorczej, jego wybór do kolejnej trzeba uznać za nieskuteczny, bo w prawie obowiązuje stan pierwotny. Tę sytuację powinien rozstrzygnąć sąd.

Co, jeśli uzna on, że powołanie Hajłasza było nieskuteczne?

Dr Korczak: - Konsekwencje mogą być różnorakie: od zasadności pytania o wypłacane wynagrodzenie po zgodność z prawem uchwał, które podejmowane były z jego udziałem.

Zbigniew Hajłasz nie odpowiedział nam na pytania dotyczące jego udziału w pracach rady nadzorczej radia. Sytuacją zaskoczony był jej przewodniczący Remigiusz Nowakowski. Zapowiedział, że sprawa będzie wyjaśniania na najbliższym posiedzeniu.

Rada zbiera się w sobotę i ma rozstrzygnąć konkurs na stanowisko prezesa Radia Wrocław. O fotel walczy trzech kandydatów: pełniący obowiązki redaktora naczelnego Tomasz Duda, były dyrektor wrocławskich stacji Traffic i Klakson Robert Błaszczyk oraz Sławomir Kordyjalik z zielonogórskiego Radia Zachód. Do wyboru potrzebne są cztery głosy pięcioosobowej rady. Jeśli głosować będzie tylko czterech jej członków, do zwycięstwa wystarczą trzy głosy.

Komentuje Jacek Harłukowicz: Powinien odejść

Nie wiem, co powodowało Zbigniewem Hajłaszem, że obejmując polityczną synekurę w Radiu Wrocław, nie zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej lubińskiej spółki. Nie chciał? Nie wiedział, że musi? Każda z tych wymówek obarcza jego konto i jest nie do przyjęcia. Bo albo wiedział, że łamie prawo i świadomie postanowił to ukryć, albo go po prostu nie zna. Ktoś taki absolutnie nie nadaje się do pracy w instytucjach publicznych.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która delegowała Hajłasza do Radia Wrocław, chcąc ratować własną twarz, powinna go jak najszybciej stamtąd usunąć.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Zbigniew Hajłasz bez prawa do rady Radia Wrocław eddie.norton 06.03.10, 09:07

    Brawo HArrygood job. Trzeba bufonade pietnowac i wytykac.Moze wreszcie skonczy sie wieczne odnajdowanie pod pazurami ludzi ze sweicznika brudow. Niechy wreszcie pojawil sie jakis bez zarzutu»

  • Zbigniew Hajłasz bez prawa do rady Radia Wrocław golmark 06.03.10, 10:37

    Niech mnie ktoś przekona, że politycy to ludzie uczciwi i nie uwikłani wzleżności ( delikatnie mówiąc ).Ciekawe będzie wysłuchać tych wyjaśnień z zainteresowanej strony.No»

  • Zbigniew Hajłasz bez prawa do rady Radia Wrocław szachimat81 07.03.10, 12:39

    Pan Hajłasz to godny zainteresowania wyborców amator partyjnych synekturek,rozdawanych pomiędzy kolegami po linii. Nie gardzi również innymi stanowiskami(o których warto gdyby wspomniał »