W Brukseli opowiedzieli o swoim "nie" dla odkrywki

lucy
25.02.2010 , aktualizacja: 25.02.2010 17:35
A A A Drukuj
Samorządowcy sprzeciwiający się budowie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego pojechali do Brukseli, by tam opowiedzieć o swoich problemach. Przyjęli ich przedstawiciele Komisji Europejskiej.
Podczas dwugodzinnego spotkania wójtowie Kunic, Lubina i Miłkowic opowiedzieli, co robią, by zablokować plany budowy kopalni na złożu Legnica. Przywieźli korespondencję z rządem i resortem gospodarki, dokumenty na temat legnickich złóż i wycinki prasowe o planach powstania odkrywki. Samorządowców przyjęli polscy przedstawiciele Dyrekcji Generalnej ds. Środowiska Komisji Europejskiej.

- Wójtowie tłumaczyli im, że powstanie odkrywki spowodowałoby wysiedlenie tysięcy ludzi i duże szkody dla środowiska - opowiada Janusz Łucki, rzecznik prasowy w gminie wiejskiej Lubin. - Podkreślili też, że budowa kopalni to zniszczenie obszarów objętych unijnym programem Natura 2000, który chroni cenną przyrodę.

Przedstawiciele komisji obiecali przyjrzeć się sprawie legnickiej kopalni. Niezależnie od ich działań odkrywką może zająć się także Parlament Europejski, do którego samorządowcy zrzeszeni w Społecznym Komitecie "Stop Odkrywce" wysłali pod koniec stycznia petycję. Proszą w niej o wpłynięcie na polski rząd, by zaniechał planów budowy kopalni. Chcą także, by nie uchwalał przepisu o ochronie złóż, który spowoduje, że niemożliwe staną się jakiekolwiek inwestycje na terenie występowania pokładów węgla. Pod petycją podpisało się 6 tys. osób. Samorządowcy dostali już informację z Luksemburga, że parlament sprawdza, czy sprawa, której dotyczy dokument, leży w kompetencjach Unii Europejskiej.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy