Bilet semestralny w rękach wrocławskich studentów
16.02.2010
, aktualizacja: 16.02.2010 19:11
Samorząd studencki chce jeszcze w tym roku akademickim przywrócić bilety semestralne. Zdecydował, że sam przygotuje projekt uchwały, która by je wprowadzała. - Napiszemy go szybciej i lepiej od urzędników - zapewniają studenci
ZOBACZ TAKŻE
- Bilety semestralne MPK nadal nie do kupienia (14-07-10, 07:00)
- Studenci nie będą mogli kupić studenckiego biletu (09-07-10, 07:00)
- Studenci: Nowy bilet semestralny jest w porządku (25-03-10, 18:50)
- Semestralne przejazdówki oblały egzamin z prawa (10-02-10, 19:37)
- Bilety semestralne dla studentów na razie wycofane (02-02-10, 19:42)
- Mało studentów chętnych do zakupu biletu semestralnego (19-11-09, 08:00)
- Radni uchwalili: bilety semestralne dla wszystkich studentów (24-09-09, 18:50)
- Bilety semestralne dla wszystkich studentów! (16-09-09, 13:21)
- Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości (02-09-09, 08:00)
- Wojewoda zaskarża bilet semestralny (07-07-09, 20:35)
- Bilet semestralny, czyli segregacja studentów (01-07-09, 23:00)
Przedstawiciele samorządu studentów Uniwersytetu Wrocławskiego dają sobie około dwóch tygodni na opracowanie nowego projektu. O pomoc zwrócili się do kancelarii prawnej BSO. Ta za darmo zgodziła się udzielić im konsultacji. Studentom zależy, by nie powtórzyć błędu urzędników miejskich, którzy przedstawili radnym pod głosowanie uchwałę, która okazała się bublem prawnym. Przed tygodniem sąd administracyjny w całości ją unieważnił, uznając m.in., że jest sprzeczna z konstytucją. Radni przegłosowali m.in., że z biletów semestralnych mogą korzystać tylko studenci dzienni. Tymczasem ustawa zasadnicza gwarantuje wszystkim obywatelom równość wobec prawa. Również ustawa o szkolnictwie wyższym nie dzieli studentów ze względu na tryb, w jakim się uczą.
Ten błąd łatwo będzie naprawić, dopisując do uchwały, że z biletów mogą korzystać również studenci zaoczni. Gorzej, że sąd zakwestionował także ceny nowych przejazdówek. Prawdopodobnie trzeba będzie uchwalić pełnopłatne bilety semestralne, bo dopiero wtedy będzie wiadomo, ile wynosi ulga. Z unieważnionej uchwały nie można było tego wywnioskować, bo radni przyznali zniżkę, ale bez podania ceny biletów normalnych, a według ustawy o szkolnictwie wyższym ulga nie może być wyższa niż 50 procent. Jednocześnie samorząd będzie musiał zaproponować, kto miałby korzystać z wersji pełnopłatnej. Może być z tym kłopot, bo ze względu na oszczędności miastu zależało, by bilet przysługiwał jak najwęższej grupie pasażerów.
- Postaramy się jak najszybciej znaleźć rozwiązanie tych problemów - zapewnia Karol Przywara, rzecznik samorządu. - Chcielibyśmy przywrócić bilety jeszcze w tym semestrze. Gdy projekt będzie gotowy, zamierzamy przekonać radnych, by zgłosili go pod obrady.
Nie wiadomo jednak, czy radni będą chcieli głosować nad nową uchwałą, bo miasto wciąż uważa, że poprzednia, pomijając kwestie nierównego traktowania studentów, nie zawierała błędów. - Nie wykluczamy, że wniesiemy o kasację orzeczenia sądu - mówi Paweł Czuma, szef biura prasowego urzędu miasta.
Ten błąd łatwo będzie naprawić, dopisując do uchwały, że z biletów mogą korzystać również studenci zaoczni. Gorzej, że sąd zakwestionował także ceny nowych przejazdówek. Prawdopodobnie trzeba będzie uchwalić pełnopłatne bilety semestralne, bo dopiero wtedy będzie wiadomo, ile wynosi ulga. Z unieważnionej uchwały nie można było tego wywnioskować, bo radni przyznali zniżkę, ale bez podania ceny biletów normalnych, a według ustawy o szkolnictwie wyższym ulga nie może być wyższa niż 50 procent. Jednocześnie samorząd będzie musiał zaproponować, kto miałby korzystać z wersji pełnopłatnej. Może być z tym kłopot, bo ze względu na oszczędności miastu zależało, by bilet przysługiwał jak najwęższej grupie pasażerów.
- Postaramy się jak najszybciej znaleźć rozwiązanie tych problemów - zapewnia Karol Przywara, rzecznik samorządu. - Chcielibyśmy przywrócić bilety jeszcze w tym semestrze. Gdy projekt będzie gotowy, zamierzamy przekonać radnych, by zgłosili go pod obrady.
Nie wiadomo jednak, czy radni będą chcieli głosować nad nową uchwałą, bo miasto wciąż uważa, że poprzednia, pomijając kwestie nierównego traktowania studentów, nie zawierała błędów. - Nie wykluczamy, że wniesiemy o kasację orzeczenia sądu - mówi Paweł Czuma, szef biura prasowego urzędu miasta.
Najnowsze wiadomości
-
Portret zbiorowy pierwszoroczniaków. W klatce akademika
-
Jak będziemy się poruszać po Wrocławiu podczas Euro [MAPA]
-
Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy alarmują
-
O tych filmach dyskutował cały świat. Jak stworzyć wiral
-
Ten bunkier już został wyburzony. Stał obok dworca [FOTO]
-
Retro na różowo. Amerykanie z Portland wystąpią w Eterze
-
Ul. Królewiecka: Drzewka symetryczne, tylko uschły
- 10 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Bilet semestralny w rękach wrocławskich studentów
redakcja_v
16.02.10, 21:35
Amatorka, ale to w końcu humaniści.Czy dzieci nie rozumieją dlaczego magistrat zdefiniował tak a nie inaczej,komu przysługuje ulga?Odpowiedz: Pieniądze.»
-
Bilet semestralny w rękach wrocławskich studentów
mlodywroclaw.pl
16.02.10, 22:51
Po pierwsze, rok temu to nie urzędnicy zepsuli tę uchwałę, lecz radni. Sampamiętam dyskusję radnych, którzy konsekwentnie odmawiali studentom zaocznymzniżek, bo oni przecież mogą pracować. »
Najczęściej czytane24 htydzień




