Koniec z królowaniem ohydków na wrocławskich cokołach

Beata Maciejewska
17.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 19:42
A A A Drukuj
W czwartek w sali sesyjnej ratusza odbędzie się publiczna debata nad projektem uchwały o miejskich pomnikach. Mieszkańcy Wrocławia jako pierwsi w Polsce będą mogli wywalczyć sobie prawo do decyzji komu i jaki monument postawić. Ich opinie i propozycje zostaną uwzględnione przez autorów projektu
Pomnik papieża Jana Pawła II w Leśnicy to masowa produkcja
Fot. Dagmara Dobrzyńska/ AG
Pomnik papieża Jana Pawła II w Leśnicy to masowa produkcja
Dzisiaj koszmarek "ku czci" może postawić kilkuosobowy komitet, a 632 tys. obywateli musi go oglądać do końca życia. Wystarczy przekonać do swojej idei radę miejską. Przy czym radni mogą zdecydować jedynie o tym, czy zgadzają się na uczczenie osoby, czy wydarzenia, ale nie mają wpływu na wygląd monumentu. Służby miejskie też nie. Inicjator pomnika zwraca się do departamentu architektury o zgodę na wybraną lokalizację i akceptację wielkości dzieła. A potem wznosi. Najczęściej szkaradę.

Nie trzeba organizować konkursu na pomnik ani poddawać go publicznej ocenie. Nie trzeba zamawiać go u wybitnego artysty, który ma tę wadę, że żąda wysokiego honorarium. Można zaśmiecić przestrzeń publiczną seryjną produkcją. Przykładem takiej masówki jest pomnik Jana Pawła II w Leśnicy, wykonany w odlewni Stefana Kowalówki spod Krakowa. Identyczne figury stoją w Trzebnicy i w Oławie (dwie!) oraz w prawie 30 innych miejscowościach kraju.

- Jak odmówić uczczenia polskiego papieża? To oczywiste, że są postaci i wydarzenia, którym radni pomnikowego honoru nie odmówią. Nie ośmielą się. A skutki estetyczne są opłakane - mówi Jerzy Skoczylas, przewodniczący komisji kultury RM, która przygotowała projekt uchwały pomnikowej kładący kres tej praktyce.

Projekt zakłada, że postawienie każdego pomnika będzie poprzedzała uchwała o zamiarze jego wystawienia. To da mieszkańcom Wrocławia czas na dyskusję i wyrażenie opinii, czy rzeczywiście chcą uczcić wskazaną osobę lub wydarzenie. Takie rozwiązanie stosuje się przy uchwałach kontrowersyjnych, dotyczących np. podwyższenia opłat parkingowych. Jeśli opór społeczny jest duży, można się z uchwały wycofać. Jeśli jednak mieszkańcy uznają, że idea jest warta poparcia, prezydent ogłosi konkurs, a zwycięski projekt wszyscy obejrzymy i ocenimy. - Każdy będzie mógł wypowiedzieć swoje zdanie przed realizacją pomnika. Dopiero wtedy rada miejska przegłosuje postawienie pomnika - mówi Skoczylas.

Na razie w czwartek każdy wrocławianin będzie mógł wyrazić swoje zdanie o projekcie uchwały. Zaproponować dodatkowe zapory utrudniające stawianie pomnikowych szkaradków lub wprost przeciwnie, zażądać większej wolności twórczej dla obywateli. Debata zacznie się o godzinie 15.30, wezmą w niej udział m.in. architekci, historycy sztuki, plastycy, członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia i organizacji kombatanckich oraz radni. - Spodziewamy się dużego zainteresowania, bo od kilku tygodni odbieramy od mieszkańców e-maile i telefony z propozycjami w sprawie uchwały pomnikowej. Ponieważ w sali sesyjnej jest miejsce tylko dla stu osób, debata będzie transmitowana na żywo w internecie na stronie www.wroclaw.pl. Opinie, pytania, komentarze można umieszczać na portalu blogerskim www.dolnoslazacy.pl. Zostaną przedstawione na końcu debaty oraz uwzględnione przy pisaniu ostatecznego projektu uchwały - zapowiada Skoczylas.

Debata pomnikowa ma zapoczątkować comiesięczne publiczne dyskusje w ratuszu o przyszłości miasta (w marcu będziemy mieli okazję porozmawiać, czy opłaca się budować metro we Wrocławiu), ale na razie będzie jedyną, której ostatecznym efektem będzie uchwała.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 42 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów