Koniec z królowaniem ohydków na wrocławskich cokołach
17.02.2010
, aktualizacja: 16.02.2010 19:42
W czwartek w sali sesyjnej ratusza odbędzie się publiczna debata nad projektem uchwały o miejskich pomnikach. Mieszkańcy Wrocławia jako pierwsi w Polsce będą mogli wywalczyć sobie prawo do decyzji komu i jaki monument postawić. Ich opinie i propozycje zostaną uwzględnione przez autorów projektu
ZOBACZ TAKŻE
- Czy będą konkursy na pomniki? Gorąca debata w ratuszu (18-02-10, 20:04)
- Radni chcą powstrzymania pomnikowego horroru (20-01-10, 20:22)
- Wrocławscy radni mają już dość pomnikowego terroru (19-10-09, 09:00)
- Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik (20-11-08, 19:09)
- Skończyć z pomnikowym terrorem i horrorem! (29-05-08, 16:40)
SERWISY
Dzisiaj koszmarek "ku czci" może postawić kilkuosobowy komitet, a 632 tys. obywateli musi go oglądać do końca życia. Wystarczy przekonać do swojej idei radę miejską. Przy czym radni mogą zdecydować jedynie o tym, czy zgadzają się na uczczenie osoby, czy wydarzenia, ale nie mają wpływu na wygląd monumentu. Służby miejskie też nie. Inicjator pomnika zwraca się do departamentu architektury o zgodę na wybraną lokalizację i akceptację wielkości dzieła. A potem wznosi. Najczęściej szkaradę.
Nie trzeba organizować konkursu na pomnik ani poddawać go publicznej ocenie. Nie trzeba zamawiać go u wybitnego artysty, który ma tę wadę, że żąda wysokiego honorarium. Można zaśmiecić przestrzeń publiczną seryjną produkcją. Przykładem takiej masówki jest pomnik Jana Pawła II w Leśnicy, wykonany w odlewni Stefana Kowalówki spod Krakowa. Identyczne figury stoją w Trzebnicy i w Oławie (dwie!) oraz w prawie 30 innych miejscowościach kraju.
- Jak odmówić uczczenia polskiego papieża? To oczywiste, że są postaci i wydarzenia, którym radni pomnikowego honoru nie odmówią. Nie ośmielą się. A skutki estetyczne są opłakane - mówi Jerzy Skoczylas, przewodniczący komisji kultury RM, która przygotowała projekt uchwały pomnikowej kładący kres tej praktyce.
Projekt zakłada, że postawienie każdego pomnika będzie poprzedzała uchwała o zamiarze jego wystawienia. To da mieszkańcom Wrocławia czas na dyskusję i wyrażenie opinii, czy rzeczywiście chcą uczcić wskazaną osobę lub wydarzenie. Takie rozwiązanie stosuje się przy uchwałach kontrowersyjnych, dotyczących np. podwyższenia opłat parkingowych. Jeśli opór społeczny jest duży, można się z uchwały wycofać. Jeśli jednak mieszkańcy uznają, że idea jest warta poparcia, prezydent ogłosi konkurs, a zwycięski projekt wszyscy obejrzymy i ocenimy. - Każdy będzie mógł wypowiedzieć swoje zdanie przed realizacją pomnika. Dopiero wtedy rada miejska przegłosuje postawienie pomnika - mówi Skoczylas.
Na razie w czwartek każdy wrocławianin będzie mógł wyrazić swoje zdanie o projekcie uchwały. Zaproponować dodatkowe zapory utrudniające stawianie pomnikowych szkaradków lub wprost przeciwnie, zażądać większej wolności twórczej dla obywateli. Debata zacznie się o godzinie 15.30, wezmą w niej udział m.in. architekci, historycy sztuki, plastycy, członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia i organizacji kombatanckich oraz radni. - Spodziewamy się dużego zainteresowania, bo od kilku tygodni odbieramy od mieszkańców e-maile i telefony z propozycjami w sprawie uchwały pomnikowej. Ponieważ w sali sesyjnej jest miejsce tylko dla stu osób, debata będzie transmitowana na żywo w internecie na stronie www.wroclaw.pl. Opinie, pytania, komentarze można umieszczać na portalu blogerskim www.dolnoslazacy.pl. Zostaną przedstawione na końcu debaty oraz uwzględnione przy pisaniu ostatecznego projektu uchwały - zapowiada Skoczylas.
Debata pomnikowa ma zapoczątkować comiesięczne publiczne dyskusje w ratuszu o przyszłości miasta (w marcu będziemy mieli okazję porozmawiać, czy opłaca się budować metro we Wrocławiu), ale na razie będzie jedyną, której ostatecznym efektem będzie uchwała.
Nie trzeba organizować konkursu na pomnik ani poddawać go publicznej ocenie. Nie trzeba zamawiać go u wybitnego artysty, który ma tę wadę, że żąda wysokiego honorarium. Można zaśmiecić przestrzeń publiczną seryjną produkcją. Przykładem takiej masówki jest pomnik Jana Pawła II w Leśnicy, wykonany w odlewni Stefana Kowalówki spod Krakowa. Identyczne figury stoją w Trzebnicy i w Oławie (dwie!) oraz w prawie 30 innych miejscowościach kraju.
- Jak odmówić uczczenia polskiego papieża? To oczywiste, że są postaci i wydarzenia, którym radni pomnikowego honoru nie odmówią. Nie ośmielą się. A skutki estetyczne są opłakane - mówi Jerzy Skoczylas, przewodniczący komisji kultury RM, która przygotowała projekt uchwały pomnikowej kładący kres tej praktyce.
Projekt zakłada, że postawienie każdego pomnika będzie poprzedzała uchwała o zamiarze jego wystawienia. To da mieszkańcom Wrocławia czas na dyskusję i wyrażenie opinii, czy rzeczywiście chcą uczcić wskazaną osobę lub wydarzenie. Takie rozwiązanie stosuje się przy uchwałach kontrowersyjnych, dotyczących np. podwyższenia opłat parkingowych. Jeśli opór społeczny jest duży, można się z uchwały wycofać. Jeśli jednak mieszkańcy uznają, że idea jest warta poparcia, prezydent ogłosi konkurs, a zwycięski projekt wszyscy obejrzymy i ocenimy. - Każdy będzie mógł wypowiedzieć swoje zdanie przed realizacją pomnika. Dopiero wtedy rada miejska przegłosuje postawienie pomnika - mówi Skoczylas.
Na razie w czwartek każdy wrocławianin będzie mógł wyrazić swoje zdanie o projekcie uchwały. Zaproponować dodatkowe zapory utrudniające stawianie pomnikowych szkaradków lub wprost przeciwnie, zażądać większej wolności twórczej dla obywateli. Debata zacznie się o godzinie 15.30, wezmą w niej udział m.in. architekci, historycy sztuki, plastycy, członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia i organizacji kombatanckich oraz radni. - Spodziewamy się dużego zainteresowania, bo od kilku tygodni odbieramy od mieszkańców e-maile i telefony z propozycjami w sprawie uchwały pomnikowej. Ponieważ w sali sesyjnej jest miejsce tylko dla stu osób, debata będzie transmitowana na żywo w internecie na stronie www.wroclaw.pl. Opinie, pytania, komentarze można umieszczać na portalu blogerskim www.dolnoslazacy.pl. Zostaną przedstawione na końcu debaty oraz uwzględnione przy pisaniu ostatecznego projektu uchwały - zapowiada Skoczylas.
Debata pomnikowa ma zapoczątkować comiesięczne publiczne dyskusje w ratuszu o przyszłości miasta (w marcu będziemy mieli okazję porozmawiać, czy opłaca się budować metro we Wrocławiu), ale na razie będzie jedyną, której ostatecznym efektem będzie uchwała.
Najnowsze wiadomości
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- 42 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Re: Koniec z królowaniem ohydków na wrocławskich
kingusia711
17.02.10, 10:56
Likwiduja pomniki ale wlasnie w jakim celu to pytanie do pana D.»
-
Koniec z królowaniem ohydków na wrocławskich co...
tylko_bez_inwektyw
17.02.10, 11:01
Taka dynamiczna mentalność. Pomniki nie służą oddaniu czci wybitnym jednostkom tylko są elementem przestrzeni miejskiej (dlatego nie wolno stawiać tak mało awangardowych monumentów jak te z »
-
Koniec z królowaniem ohydków na wrocławskich co...
macharras2
17.02.10, 11:32
... pierdu , pierdu , narady , opinie , itd , itp . A co z tymi kulfonami co już są ? , jak np.dzielny B.Chrobry na wałachu ? . Lepiej na ławce go posadzić ...»
Najczęściej czytane24 htydzień




