Ryszard Sobiesiak na głowie kwietny miał wianek...
- Lech Wałęsa zachwala gdański pensjonat Sobiesiaka (11-02-10, 19:56)
- Czy Sobiesiak naprawdę zna Schetynę od 20 lat? (08-02-10, 18:29)
- Sobiesiak Rysiek gra na Florydzie (30-10-09, 17:00)
Ach ci ludzie, to brudne świnie
Co napletli o mojej dziewczynie
Jakieś bzdury o jej nałogach
To po prostu litość i trwoga
Tak to bywa gdy ktoś zazdrości
Kiedy brak mu własnej miłości
Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
Na mój sposób widzieć ją...
Na głowie kwietny ma wianek
w ręku zielony badylek
a przed nią bieży baranek
a nad nią lata motylek.
Właściwie słowa słynnego "Baranka" najlepiej oddają taktykę, jaką zaprezentował w czwartek przed hazardową komisją śledczą Sobiesiak. Chciał nas przekonać, że jego - tak jak dziewczynę z piosenki Kultu - oczernili źli, nienawistni ludzie. Niesprawiedliwie.
Trzeba przyznać, że to był plan bardzo dobry. Biznesmen w emocjonalnym, nacechowanym ostrymi sformułowaniami, a nawet inwektywami wystąpieniu, zarzucił politykom, urzędnikom i mediom lincz na niewinnym. W ciągu kilku godzin z ofiary - jak sam siebie określił - chciał przekształcić się w oskarżyciela. Postanowił, że zostanie rzecznikiem wszystkich przedsiębiorców, którzy, jak on, chcą pracować dla kraju, a którym głupi i nieżyczliwi urzędnicy rzucają kłody pod nogi. Przedstawił się jako człowiek, który uczciwą pracą doszedł do milionów. Który płaci podatki. I z którego państwo ma wyłącznie pożytki.
Łamiąc olbrzymią zapałkę, zademonstrował, jak państwo chce podciąć skrzydła takim jak on uczciwym biznesmenom. Symbolizowała ona jego zarobek, a ułamywane i odrzucane jej kolejne części to, co mu zabiera państwo. W końcu zapałką nie dało się odpalić papierosa. To metafora do ograbionego przez państwo przedsiębiorstwa, które nie może się rozwijać.
By wizerunek ofiary uwiarygodnić, Sobiesiak zestawił też swoje nazwisko z nazwiskiem Romana Kluski, przedsiębiorcy, którego firma upadła z powodu błędnych interpretacji prawa przez urzędników oraz najprawdopodobniej także przy udziale polityków. Wykorzystał też polityczne zaangażowanie CBA i Mariusza Kamińskiego. Oskarżył go, że nadużywa podsłuchów i wykorzystuje je wyłącznie do walki politycznej, a nie z prawdziwą przestępczością.
I chyba najważniejsze przesłanie: "To nie moja afera, tylko wasza", "spreparowaliście ją, a ja nie mam z tym nic wspólnego" - chciał, żeby opinia publiczna tak o nim myślała.
I ta część planu się powiodła. Rzucona w stronę komisji i dziennikarzy wiązka wyzwisk, populistycznych haseł o urzędasach, którzy szkodzą i biorą łapówki, oraz opowieść o trudzie ograbianego przez państwo biznesmena przebijającego się przez gąszcz przepisów i złych decyzji, na pewno zrobiły wrażenie. Widać to było choćby na forach portali relacjonujących wystąpienie Sobiesiaka, gdzie można było znaleźć dużo zrozumienia dla jego doli.
Ale obrady komisji, tak jak piosenka Kazika, miała jeszcze ciąg dalszy.
Znów widzieli ją z jakimś chłopem
Znów wyjechała do Saint Tropez
Znów męczyła się, Boże drogi
Znów na jachtach myła podłogi
Tylko czemu ręce ma białe?
Chciałem zapytać - zapomniałem...
Posłowie pytać chcieli. Po tak ostrym wystąpieniu Sobiesiak miał więc szansę w ogniu pytań ugruntować tak ciężko wypracowany wizerunek ofiary. Mógł "dorżnąć tę watahę". Wykazać, że Kempa i Wassermann, to szkodnicy, rzecznicy zamordyzmu, nierozumiejący, czym jest biznes. Nie skorzystał z tego. Bał się wchodzenia w szczegóły. Pojedynku słownego. Nawet z komisją, o której członkach można powiedzieć wszystko, ale na pewno, nie to, że są szczególnie błyskotliwi. Farsa, w którą zamienił obrady (a przypuszczam, że i po ich utajnieniu to się nie zmieniło), zniszczyła wcześniejszy pozytywny efekt. Bo okazało się, że ma wiele do ukrycia i nie zamierza niczego wyjaśniać. A nadal jest co, bo nawet w swoim płomiennym wystąpieniu, którego nie udało się zweryfikować pytaniami, były nadużycia przemilczenia i przekłamania.
Przytoczę tylko jedno. Sobiesiak powiedział, że wyrok na niego za korupcję (10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 2 tys. zł grzywny) zapadł na podstawie pomówień oszusta. A do skazania go wystarczyło jedno zeznanie, SMS tego oszusta do żony i 10 tys. zł, które rzekomo mu dał.
W aktach sprawy, która zakończyła się prawomocnym wyrokiem, dowodów jednak jest dużo więcej. Nie tylko zeznanie byłego urzędnika, który wziął 10 tys. zł łapówki za załatwienie 45 tys. euro dotacji, ale też innej skazanej osoby. Jest jeszcze mnóstwo zgromadzonych przez prokuraturę podsłuchów rozmów, z których wynika, że Sobiesiak łapówkę dał świadomie, choć nie osobiście. Ustalono nawet, że po wręczeniu pierwszej raty (4 tys. zł) urzędnik usłyszał, że za te pieniądze ma załatwiać jego firmom dotacje także w przyszłości.
Sobiesiak mówił w czwartek, że informacje, które o sobie przeczytał od czasu wybuchu afery hazardowej, przypominają dowcip o radiu Erewan i rozdawanych samochodach na placu Czerwonym. Tylko, że to nie samochody, a rowery, nie rozdają, tylko kradną i nie w Moskwie, a w Leningradzie.
Jak widać, Ryszard Sobiesiak może w tym radiu też pracować.
-
Próby iluminacji wrocławskiego stadionu na Euro [FOTO]
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Ryszard Sobiesiak na głowie kwietny miał wianek...
redaktorpajacewicz
11.02.10, 22:10
Ty marny pismaku,Ty i reszta kundli po fachu, najlepiej to leżącego Rysia kopać. Spróbuj sam taki wypasiony wyciąg postawić wtedy pogadamy. Problem w tym że Ty i wasza mierna gazeta ramię w »
-
Ryszard Sobiesiak na głowie kwietny miał wianek...
kree
11.02.10, 22:43
Ty Maciorowski,a odszczekasz jeśli Sobiesiak prawdę mówi?.Tak cię zabolała ta"swolocz" że po pisiorkowatemu już myslisz-zresztą za moje pieniądze.»
-
pisane boldem ...
paniskoklex
12.02.10, 10:10
nie wiem czy sobiesiak jest uczciwym człowiekiem, nie wiem czy jest nieuczciwym, nie wiem jak zarabia na życie, nie jestem zwolennikiem, z zasady, hazardu, ale ma racje jeżeli chodzi o was »




