We Wrocławiu nie ma azylu dla rannych zwierząt [WIDEO]

Agata Saraczyńska
05.02.2010 , aktualizacja: 05.02.2010 20:18
A A A Drukuj
Przymarznięte do lodu łabędzie czy ranne sarny, nawet jeśli zostaną uratowane, nie mają gdzie zdrowieć. Wrocław jest jednym z nielicznych dużych polskich miast, w których nie ma azylu dla dzikich zwierząt.
Chore zwierzęta m.in. łabędzie trafiają teraz do schroniska dla zwierząt przy ul. Skarbowców
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Chore zwierzęta m.in. łabędzie trafiają teraz do schroniska dla zwierząt przy ul. Skarbowców
Niegdyś chore ptaki i ssaki przyjmowano do ogrodu zoologicznego. - Teraz to niemożliwe - przekonuje Radosław Ratajszczak, jego dyrektor. - Przepisy unijne regulujące nasze działanie z obawy przed zagrożeniem epidemiologicznym zabraniają przyjmowania zwierząt z zewnątrz.

Rannymi dzikimi stworzeniami z terenu miasta nie zajmuje się również ekopatrol utworzony w ramach straży miejskiej. Sławomir Chełchowski, rzecznik straży: - Jego rolą jest kontrola porządku, nielegalnych śmieciowisk, a nie odławianie zwierząt. Problemy z nimi zgłaszamy do schroniska dla bezdomnych zwierząt.

To właśnie na ul. Skarbowców trafiają najczęściej ofiary wypadków oraz mrozów. Kierująca schroniskiem Zofia Białoszewska twierdzi, że reagują na każde wezwanie. - Ale to partyzantka wynikająca z miłości, a nie z obowiązku, który enigmatycznie określony jest jako konieczność pomocy służbom miejskim. Nie zwierzętom. Nie mamy ani specjalistycznego sprzętu do ich ratowania, ani możliwości przetrzymywania zdrowiejących okazów. To dramat, zwłaszcza teraz, w czasie mrozów. Już uratowaliśmy pół setki łabędzi, wiele kaczek, saren, ale to działania doraźne.

O problemie wie wydział środowiska i rolnictwa urzędu miejskiego. Dyrektor Bogdan Łukaszewicz twierdzi jednak, że nie ma pieniędzy na ochronę dzikich zwierząt. - Ich obecność w mieście jest niepożądana. Sprawami ochrony przyrody zajmuje się regionalny dyrektor ochrony środowiska, jemu podlegają ośrodki rehabilitacji zwierząt.

Takie miejsca, które uzyskały ministerialne pozwolenie na prowadzenie rehabilitacji, w województwie są dwa. W Myśliborzu przy Centrum Edukacji Ekologicznej oraz w Kątnej, w gminie Długołęka. Oba prowadzą pasjonaci. Małgorzata Kopytowska z Myśliborza: - To nasza dobra wola, wynik potrzeby, a nie zlecone zadanie. Nie mamy odpowiednich pomieszczeń, nie dostajemy pieniędzy na dożywianie i leki, ale nigdy nie odmawiamy pomocy potrzebującym ptakom, nawet trudnym do chowania łabędziom. Jednak z Wrocławia nikt ich do nas nie kieruje, bo nie ma transportu.

Halina Liberacka, wojewódzki konserwator przyrody: - Ustawa o ochronie przyrody jest dziurawa, nie ma przepisów wykonawczych, a skoro nie jest wskazany bezpośredni odpowiedzialny, nie możemy nic zrobić. To wada systemowa, więc nie nakażę nikomu budowy azylu.

Być może azyle dla zwierząt z miasta powstaną w Złotówku i w lesie Ratyńskim, ale od dwóch lat to wciąż jedynie plany.

Prof. Józef Nicpoń z Uniwersytetu Przyrodniczego: - To palący problem. Na razie nasz rektor przekazał pieniądze na przygotowanie dokumentacji Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Złotówku, ale urzędnicze uzgodnienia wciąż trwają, nie mamy też zapewnionych pieniędzy na budowę.

Pozytywnie zaopiniowany przez radę miejską pomysł budowy azylu w lesie Ratyńskim utknął w Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. - Na razie wożę ratowane zwierzęta do Czempinia pod Poznaniem, bo u nas nie ma dla nich miejsca - przyznaje weterynarz Piotr Szymański, kolejny pasjonat.

Wsparcie dla schroniska

Każdy może pomóc potrzebującym zwierzętom, wpłacając pieniądze na konto schroniska: PKO BP S.A. IV/O. Wrocław 84 1020 5242 0000 2402 0018 6742

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • We Wrocławiu nie ma azylu dla rannych zwierząt wonderdummy 05.02.10, 18:59

    Mamy za to stadion w budowie oraz fontannę w parku. Nie mamy azylu, porządnego schroniska w niewadzącym nikomu miejscu, sprawnej straży miejskiej oraz wielu innych przybytków dobra »

  • Czy wszystko co państwowe jest złe rk111 05.02.10, 20:02

    Lasy państwowe - "Pozytywnie zaopiniowany przez radę miejską pomysł budowy azylu w lesie Ratyńskim utknął w Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.'" Wszystko, co państwowe działa jak po »

  • We Wrocławiu nie ma azylu dla rannych zwierząt ewcia57 07.02.10, 11:11

    panowie poslowie zamiast walczyc o stolki, przekomarzac sie kto komu dal albo zabral wezcie sie do pracy za uchwalanie bierzecie duza kase i gdyby kazdy z panow uszczknal chociaz 5setek to »