Jadą do Warszawy, by dyskutować o węglu
03.02.2010
, aktualizacja: 03.02.2010 19:47
W gmachu Ministerstwa Gospodarki spotkają się jutro wszystkie strony konfliktu wokół planów budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego pod Legnicą. Do Warszawy wybierają się samorządowcy z 15 dolnośląskich gmin
ZOBACZ TAKŻE
- Odkrywkowa kopalnia pod Legnicą nadal czeka na decyzję (04-02-10, 20:06)
Seminarium dotyczące złoża węgla brunatnego "Legnica" to pomysł wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Na początku stycznia miał się on spotkać się z samorządowcami "odkrywkowych" gmin, o co ci zabiegali od miesięcy. W ostatniej chwili odwołał jednak spotkanie i zaproponował seminarium. Swój udział w dzisiejszym panelu zapowiedzieli: główny geolog kraju, przedstawiciele polskich kopalń węgla brunatnego, m.in. Stanisław Żuk, prezes PGE Kopalnia Węgla Brunatnego "Turów", i prof. Zbigniew Kasztelewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Do Warszawy wybierają się także wójtowie i burmistrzowie z 15 gmin leżących na terenie planowanej kopalni i na obszarze zalegania tzw. złóż perspektywicznych, czyli także branych pod uwagę w kontekście wydobycia węgla w przyszłości.
Dolnośląscy samorządowcy będą mieli 10 minut na przedstawienie swojego stanowiska. - Przygotowaliśmy prezentację multimedialną - mówi Janusz Łucki, rzecznik prasowy urzędu gminy wiejskiej Lubin. - Opowiemy o tym, ilu mieszkańców żyje na terenie złóż, na ile szacowane są majątki naszych gmin i jakie mamy tutaj obszary chronione przyrodniczo. Podkreślimy, że nie zgadzamy się na zniszczenie naszych domów i katastrofę ekologiczną. Będzie z nami także prof. Ludwik Tomiałojć, który wypowie się na temat odnawialnych źródeł energii.
Do Warszawy przyjedzie m.in. Andrzej Krzemień, wójt gminy wiejskiej Głogów: - Chcę zadać pytanie, czy jest sens już teraz wprowadzać ochronę złóż naturalnych na terenach, gdzie leżą złoża perspektywiczne. Po co blokować gminy, jeśli nawet nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstanie tam odkrywka? A jeśli ma powstać, to chcemy o tym wiedzieć.
Uczestnicy seminarium porozmawiają także o znaczeniu węgla brunatnego w polityce energetycznej naszego kraju, procesie koncesjonowania, nowym prawie geologicznym i górniczym, a przedstawiciele gminy Kleszczów opowiedzą o tym, że kopalnia węgla brunatnego może być dla regionu szansą na rozwój.
Dolnośląscy samorządowcy będą mieli 10 minut na przedstawienie swojego stanowiska. - Przygotowaliśmy prezentację multimedialną - mówi Janusz Łucki, rzecznik prasowy urzędu gminy wiejskiej Lubin. - Opowiemy o tym, ilu mieszkańców żyje na terenie złóż, na ile szacowane są majątki naszych gmin i jakie mamy tutaj obszary chronione przyrodniczo. Podkreślimy, że nie zgadzamy się na zniszczenie naszych domów i katastrofę ekologiczną. Będzie z nami także prof. Ludwik Tomiałojć, który wypowie się na temat odnawialnych źródeł energii.
Do Warszawy przyjedzie m.in. Andrzej Krzemień, wójt gminy wiejskiej Głogów: - Chcę zadać pytanie, czy jest sens już teraz wprowadzać ochronę złóż naturalnych na terenach, gdzie leżą złoża perspektywiczne. Po co blokować gminy, jeśli nawet nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstanie tam odkrywka? A jeśli ma powstać, to chcemy o tym wiedzieć.
Uczestnicy seminarium porozmawiają także o znaczeniu węgla brunatnego w polityce energetycznej naszego kraju, procesie koncesjonowania, nowym prawie geologicznym i górniczym, a przedstawiciele gminy Kleszczów opowiedzą o tym, że kopalnia węgla brunatnego może być dla regionu szansą na rozwój.
Najnowsze wiadomości
-
Portret zbiorowy pierwszoroczniaków. W klatce akademika
-
Jak będziemy się poruszać po Wrocławiu podczas Euro [MAPA]
-
Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy alarmują
-
O tych filmach dyskutował cały świat. Jak stworzyć wiral
-
Ten bunkier już został wyburzony. Stał obok dworca [FOTO]
-
Retro na różowo. Amerykanie z Portland wystąpią w Eterze
-
Ul. Królewiecka: Drzewka symetryczne, tylko uschły
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Jadą do Warszawy, by dyskutować o węglu
ralfx
04.02.10, 09:30
A dlaczego nikt z władz Wrocławia i Środy Śląskiej nie jedzie? Przecież całetereny na zachód od odkrywek będą zapylone. Do tego dojdą wstrząsy takie lubgorsze niż pod Bełchatowem gdzie »
Najczęściej czytane24 htydzień




