KGHM wycofuje się z odkrywki węgla pod Legnicą

Lucyna Róg
02.02.2010 , aktualizacja: 02.02.2010 20:11
A A A Drukuj
Spółka ogłosiła wczoraj, że nie będzie wydobywać węgla brunatnego ze złoża między Legnicą a Głogowem. Uznała, że nie jest to dla niej opłacalne i nie chce mieszać się w konflikt między rządem a mieszkańcami, którzy sprzeciwiają się kopalni.
Mieszkańcy podlegnickich gmin głośno protestowali przeciwko odkrywce
Fot. Maciej Świerczyński/Agencja Gazeta
Mieszkańcy podlegnickich gmin głośno protestowali przeciwko odkrywce
Herbert Wirth, prezes firmy, podkreśla, że kopalnia i elektrociepłownie pod Legnicą to bardzo ryzykowne inwestycje i z punktu widzenia spółki nieopłacalne: - Uznaliśmy, że byłaby to dla nas zbyt kosztowna inwestycja - choćby tylko ze względu na brak technologii, które skutecznie wychwytywałyby dwutlenek węgla. Powstanie odkrywki wiąże się też z dużym oporem społecznym. Nie chcemy angażować się w konflikt, jaki rodzi kopalnia.

Odkąd o planach budowy odkrywki na złożu "Legnica" zaczęto głośno mówić, publicznie sprzeciwili się jej samorządowcy z sześciu gmin, na terenie których kopalnia jest planowana. Wójtowie i burmistrzowie Kunic, Miłkowic, Lubina, Prochowic, Rui i Ścinawy powołali społeczny komitet Stop Odkrywce, organizowali blokady dróg i protesty, demonstrowali pod budynkiem Sejmu i zarządzili referenda w tej sprawie. W głosowaniach wzięło udział ponad 70 proc. mieszkańców gmin, którzy odkrywce powiedzieli zdecydowane "nie".

Decyzją KGHM zaskoczona jest Polska Grupa Energetyczna, z którą w grudniu spółka podpisała list intencyjny. Firmy ustaliły wtedy, że chcą wspólnie wydobywać węgiel pod Legnicą i produkować energię elektryczną.

- Nie chcemy jeszcze szczegółowo komentować tej sprawy - mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE, który jednocześnie zapewnia, że grupa jest nadal zainteresowana legnicką odkrywką. - Planujemy kontynuowanie analiz zagospodarowania tego złoża. Biorąc pod uwagę charakter i skalę przedsięwzięcia oraz terminy jego realizacji, rozważamy działanie we współpracy z innymi partnerami.

Stanisław Żuk, prezes PGE Kopalni Węgla Brunatnego "Turów", o decyzji KGHM dowiedział się od nas: - Jestem zdumiony. Nie chcę jednak na razie niczego komentować.

KGHM zaznacza, że nadal prowadzi badania nad gazyfikowaniem węgla brunatnego. Ale nie na złożu legnickim, bo ono się do tego nie nadaje. Węgiel leży tam zbyt płytko. Kilka dni temu spółka zawarła umowę z chińską firmą ENN, która od lat pracuje nad tą metodą pozyskiwania energii.

Wydobyciem węgla na złożu legnickim zainteresowani mogą być - oprócz PGE - szwedzki Vattenfall i niemiecki koncern RWE.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • nastepne 100 lat - proroctwo na XXI 0909k 03.02.10, 11:59

    miedz sie kiedys skonczy... Zloze wegla brunatnego legnica zagospodaruja niemcy z RWE wespol ze szwedami z Vattenfalla... W radiu maryja beda oskarzac o wyprzedaz majatku narodowego, a PGE »

  • KGHM wycofuje się z odkrywki węgla pod Legnicą aljenkaxxx 03.02.10, 13:07

    prawda jest taka, że cała gospodarka tamtych okolic stoi na miedzi, której złoża w końcu się skończą.. Ile jeszcze - 30-40 lat?? nie więcej na pewno. Ten czas musicie wykorzystać na »