Prace bezdomnych artystów trafią na specjalną wystawę
02.02.2010
, aktualizacja: 02.02.2010 19:33
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta chce pokazać, że bezdomny to nie tylko śmierdzący pijak spod dworca, ale także człowiek, który próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Stąd pomysł na wystawę prac bezdomnych artystów, charytatywny koncert i portal internetowy

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazet
Leszek Harliczka ze schroniska przy ul. Bogedaina. M.in. jego prace mają trafić na wystawę bezdomnych artystów

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Leszek Harliczka ze schroniska przy ul. Bogedaina. M.in. jego prace mają trafić na wystawę bezdomnych artystów

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Prace Leszka Harliczki ze schroniska przy ul. Bedegaina

Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Prace Leszka Harliczki ze schroniska przy ul. Bedegaina
Leszek Harliczka we wrocławskim schronisku dla bezdomnych przy ul. Bogedaina mieszka od prawie ośmiu lat. Z przerwami, bo zdarzało mu się pójść w tango, a w schronisku pić nie można. Do placówki trafił zresztą, jak sam mówi, przez rozrywkowy tryb życia.
- Ale teraz jest już lepiej - zapewnia. - Mam się czym zająć i jestem potrzebny.
Zanim trafił do schroniska, był stolarzem. Dziś całe dnie spędza w warsztacie i pomaga, w czym tylko trzeba. Zrobi szafkę albo poskłada regał. Gdy nikt mu nie zawraca głowy, siada i tworzy cuda z niczego. Z piłeczek pingpongowych, muliny, drewienek i kawałków skór powstają kolorowe maskotki: Indianie, kibole Śląska Wrocław czy piraci. Z kawałków drewna, które przywozi znajomy stolarz, tworzy szkatułki i kuferki na biżuterię. Z masy z papieru toaletowego i mąki karafkę na alkohol.
- Niczego nie sprzedaję, bo nie mam głowy do interesów. Rozdaję je znajomym - mówi. - Ale ciągle słyszę, że mógłbym na tym zarabiać. Tyle że ja jestem człowiek do pracy, a nie do zachwalania produktów.
Zdjęcia prac takich bezdomnych jak Leszek Harliczka mają tworzyć wystawę, którą planuje Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
- Chcemy pokazać, że bezdomni to także ludzie z pasją, którzy pogubili się w życiu, ale walczą o to, by wyjść na prostą - mówi Bohdan Aniszczyk, prezes ogólnopolskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. - Nie twierdzimy oczywiście, że wszyscy tacy są, ale chcemy, by mówiono także o tych, którzy się starają, bo na razie bezdomny równa się margines społeczny.
Wystawa, którą towarzystwo chce zorganizować za kilka miesięcy, to tylko jeden z pomysłów, jaki zamierza zrealizować wraz ze Stowarzyszeniem Młody PR. Grupa młodych PR-owców w ramach wolontariatu współpracuje z towarzystwem od dwóch miesięcy.
- Pracujemy teraz nad portalem internetowym, w którym będą wyłącznie rzetelne informacje o bezdomnych z całego kraju - mówi Szymon Janiak ze stowarzyszenia. - Nie tylko zdjęcia śpiących na chodnikach mężczyzn, bo tak przedstawia się zwykle bezdomnych. Będziemy pokazywać m.in. imprezy, które organizują schroniska, i filmy, które powstały o bezdomnych.
W portalu mają być także informacje o tym, jak pomagać, a co pomocą nie jest, czyli np. dawanie bezdomnym pieniędzy. Będzie też newsletter i aktualne informacje ze wszystkich placówek towarzystwa.
- Chcemy dotrzeć przede wszystkim do młodych ludzi, stąd strona internetowa. Jeśli uda nam się ich zainteresować, może przyciągniemy tu wolontariuszy - ma nadzieję Aniszczyk. - Może chociaż uda nam się zmienić ich sposób myślenia. Może przestaną odwracać wzrok, widząc bezdomnego.
Za dwa tygodnie towarzystwo zorganizuje także koncert charytatywny. W Capitolu zaśpiewają m.in. Krzysztof Kiljański, Konrad Imiela oraz chóry: radnych Wrocławia i urzędu marszałkowskiego. Pieniądze, które trafią wówczas do puszek, zasilą konto towarzystwa.
- Ale teraz jest już lepiej - zapewnia. - Mam się czym zająć i jestem potrzebny.
Zanim trafił do schroniska, był stolarzem. Dziś całe dnie spędza w warsztacie i pomaga, w czym tylko trzeba. Zrobi szafkę albo poskłada regał. Gdy nikt mu nie zawraca głowy, siada i tworzy cuda z niczego. Z piłeczek pingpongowych, muliny, drewienek i kawałków skór powstają kolorowe maskotki: Indianie, kibole Śląska Wrocław czy piraci. Z kawałków drewna, które przywozi znajomy stolarz, tworzy szkatułki i kuferki na biżuterię. Z masy z papieru toaletowego i mąki karafkę na alkohol.
- Niczego nie sprzedaję, bo nie mam głowy do interesów. Rozdaję je znajomym - mówi. - Ale ciągle słyszę, że mógłbym na tym zarabiać. Tyle że ja jestem człowiek do pracy, a nie do zachwalania produktów.
Zdjęcia prac takich bezdomnych jak Leszek Harliczka mają tworzyć wystawę, którą planuje Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
- Chcemy pokazać, że bezdomni to także ludzie z pasją, którzy pogubili się w życiu, ale walczą o to, by wyjść na prostą - mówi Bohdan Aniszczyk, prezes ogólnopolskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. - Nie twierdzimy oczywiście, że wszyscy tacy są, ale chcemy, by mówiono także o tych, którzy się starają, bo na razie bezdomny równa się margines społeczny.
Wystawa, którą towarzystwo chce zorganizować za kilka miesięcy, to tylko jeden z pomysłów, jaki zamierza zrealizować wraz ze Stowarzyszeniem Młody PR. Grupa młodych PR-owców w ramach wolontariatu współpracuje z towarzystwem od dwóch miesięcy.
- Pracujemy teraz nad portalem internetowym, w którym będą wyłącznie rzetelne informacje o bezdomnych z całego kraju - mówi Szymon Janiak ze stowarzyszenia. - Nie tylko zdjęcia śpiących na chodnikach mężczyzn, bo tak przedstawia się zwykle bezdomnych. Będziemy pokazywać m.in. imprezy, które organizują schroniska, i filmy, które powstały o bezdomnych.
W portalu mają być także informacje o tym, jak pomagać, a co pomocą nie jest, czyli np. dawanie bezdomnym pieniędzy. Będzie też newsletter i aktualne informacje ze wszystkich placówek towarzystwa.
- Chcemy dotrzeć przede wszystkim do młodych ludzi, stąd strona internetowa. Jeśli uda nam się ich zainteresować, może przyciągniemy tu wolontariuszy - ma nadzieję Aniszczyk. - Może chociaż uda nam się zmienić ich sposób myślenia. Może przestaną odwracać wzrok, widząc bezdomnego.
Za dwa tygodnie towarzystwo zorganizuje także koncert charytatywny. W Capitolu zaśpiewają m.in. Krzysztof Kiljański, Konrad Imiela oraz chóry: radnych Wrocławia i urzędu marszałkowskiego. Pieniądze, które trafią wówczas do puszek, zasilą konto towarzystwa.
Najnowsze wiadomości
-
Dolny Śląsk: W ciągu doby wpadło 18 pijanych kierowców
-
Aleja Wielkiej Wyspy - ostatnie zmiany [WIZUALIZACJE]
-
Dolny Śląsk: Pochmurno, opady śniegu i lekki mróz
-
Nie masz pomysłu, jak spędzić walentynki? Podpowiadamy
-
Zobacz, gdzie dzisiaj we Wrocławiu nie będzie wody
-
Nadolice: Dwa samochody w rowie, jedna osoba ranna
-
Miłosne napisy na murach wrocławskich budynków [FOTO]
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Prace bezdomnych artystów trafią na specjalną w...
push.sp
02.02.10, 19:57
a co to za bohater?mieszka od 8 lat w schronisku,a jak przez te lata wyszedl z bezdomnosci?znalazl prace?usamodzielnil sie?znow promocja bezdomnosci»
Najczęściej czytane24 htydzień



więcej zdjęć
