Prawie zabił żonę, bo miał dość kłótni z córką o dom

klub
26.01.2010 , aktualizacja: 26.01.2010 17:59
A A A Drukuj
64-letni Tadeusz M. ze wsi pod Trzebnicą przyznał, że chciał zabić żonę. Teraz w areszcie czeka na proces.
Akta
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Akta
Mieszkał w domu z żoną, wnukiem, córką i jej konkubentem. Kłócili się co do podziału domu i jego utrzymania. Tadeusz M. miał już dość sporów.

Dlatego 14 stycznia kupił pięć litrów benzyny, dwie butle z gazem i dwie z rozpuszczalnikiem. Kiedy żona poszła do łazienki na piętrze, aby się wykąpać, rozlał benzynę na podłodze parteru, odkręcił zawory w butlach i zakrętki rozpuszczalników. Podpalił. Płomienie szybko zajęły meble i schody. Na szczęście sąsiad mieszkający obok był czujny i szybko zawiadomił straż pożarną.

Strażacy ugasili pożar, zanim butle wybuchły. Halina, żona Tadeusza, tylko podtruła się tlenkiem węgla.

Mężczyzna przyznał, że planował zbrodnię. - Ale tłumaczył, że miał zamiar zginąć w domu razem z żoną - mówi rzeczniczka wrocławskiej prokuratury Małgorzata Klaus. - No i wtedy nie zostawiłby nic córce.

Prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa żony, a sąd aresztował na trzy miesiące. Grozi mu nawet dożywocie.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy