Pałac w Bożkowie - od perły architektury do ruiny
- Pałace dla zwykłych ludzi - tak można uratować zabytki (19-03-10, 08:00)
- Bezkarnie zrujnujesz zabytek i jeszcze na tym zarobisz (26-02-10, 07:00)
- Bożków czeka na bogaczy (06-12-05, 00:00)
- Chcemy w pałacu otworzyć centrum konferencyjne, przez cały rok planujemy 67 różnego rodzaju wydarzeń - mówiła wówczas Tula Grey, wiceprezes spółki. Nowy właściciel zobowiązał się, że w pięć lat przeprowadzi kapitalny remont obiektu. Zapowiedzi były szumne - odnowiony basen, ogród i park, a nawet pole golfowe na łące przylegającej do pałacu.
- Cieknie dach, poodpadały sufity. Nie wiemy, jak długo potrwa remont, bo gdy odkrywamy jedną usterkę, od razu pojawia się następna - skarżyła się w 2005 roku Tula Grey.
- To nieprawda, mamy zdjęcia i ekspertyzę, która mówi, że zamek był w dobrym stanie - zaprzecza Barbara Nowak-Obelinda, kierowniczka wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Pałac w Bożkowie
Pochodzi z XV wieku. Na przestrzeni wieków zmieniał właścicieli, wśród których byli m.in. jezuici i lekarz cesarza austriackiego. Od końca XVIII wieku do 1945 r. właścicielem zamku był ród von Mangis, który przyczynił się do rozbudowy zamku i powstania rozległego parku. W 1956 r. zamek przeszedł remont, przez kolejne lata mieściła się w nim szkoła. Kiedy w 2005 roku irlandzka firma kupowała pałac, deklarowała, że w ciągu kilku lat obiekt ma się zmienić w pięciogwiazdkowy hotel z polem golfowym.
Miało być pięknie, wyszło jak zwykle
Obiecywanego przez Irlandczyków remontu nie zrobiono do dzisiaj. Zainteresowanie nowych właścicieli zamkiem ograniczyło się do wystawienia go na sprzedaż zaraz po zakupie.
- Na jednym z portali internetowych pojawiła się aukcja, na której można było kupić zamek za 25 mln zł - mówi Nowak-Obelinda.
Dalsze losy zamku to już historia upadku.
- Przez blisko rok pilnowała go firma ochroniarska, ale potem właściciele chyba przestali jej płacić. Na dziewięć miesięcy zabytek został pozostawiony samemu sobie - wspomina jeden z sąsiadów pałacu.
Przez ten krótki okres zamek rozkradziono. Zniknęła większość miedzianych blach pokrywających dach i wszystkie rynny. Złodzieje kradli nawet kamienne rzeźby i balustrady z parku. Od wejścia uderza zapach wilgoci - w narożnikach ścian i pod sufitami wyrasta grzyb, a klepki prawie wszystkich parkietowych podłóg pod wpływem wody pęcznieją i wybrzuszają się. Ze ścian odpadają gipsowe i drewniane sztukaterie. Na boazerii widać zamarznięte strużki wody. - W tej sali przy każdych wyborach ustawiano urnę i kabiny do głosowania. Wzdłuż tej ściany przy piecu siedziała komisja wyborcza - pokazuje były pracownik szkoły.
W dawnej sali balowej niezniszczone pozostały tylko dwa balkoniki, większość sztukaterii odpadła, parkiet jest wypaczony. Z oświetlających ją kiedyś trzech żyrandoli nie pozostał ani jeden, tylko piec nadal stoi.
W sąsiednim pokoju na podłodze leży oberwany sufit, a pod ścianami piętrzy się czerwony gruz. Mróz rozsadza wilgotne ściany krusząc cegły. Deszcz leje się swobodnie przez dziurę w dachu. Woda zniszczyła pokoje na górnych kondygnacjach i na parterze. Na ścianach klatki schodowej pozostały puste miejsca po obrazach. Na chwiejących się poręczach schodów brakuje stojących kiedyś na ich zakończeniach rzeźb.
- To był naprawdę piękny obiekt, odbywały się tutaj zjazdy i konferencje. Nakręcono tutaj trzy filmy - wspomina były pracownik szkoły.
- Złodzieje ukradli wiele obrazów i rzeźb. Wynosili wszystko, co miało jakąś wartość. Szli tu jak po swoje - wspomina jeden z sąsiadów zamku.
Żeby ratować meble, obrazy i sztukaterie, które pozostały jeszcze w zamku, pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w lipcu 2009 roku przenieśli je do muzeum w Kłodzku. - Niemal 40 procent pomieszczeń zamkowych jest nieodwracalnie zniszczonych - ubolewa Nowak-Obelinda.
Wszystkiemu winien kryzys
James Chadrey, pełnomocnik Fenelon Group, brak prac na zamku tłumaczył kryzysem.
- Jeden z naszych wspólników z Irlandii zbankrutował, a sami nie byliśmy w stanie remontować budynku - mówi. - Przez ostatnie półtora roku szukaliśmy inwestora, który dokończyłby z nami remont.
Zapewnia, że celem spółki nie było sprzedanie zamku z zyskiem, tylko przekształcenie go w hotel.
Mimo jego zapewnień na tym samym portalu aukcyjnym co przed pięciu laty nadal można kupić zamek w Bożkowie. Wystawiony jest na dwóch aukcjach, pierwsza opiewa na 10 mln zł, a druga na 9,5 mln.
- W grudniu zawiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Kłodzku o popełnieniu przestępstwa - mówi Nowak-Obelinda.
Na początku stycznia prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. - Śledztwo ma ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za obecny stan zamku - mówiła prokurator Anna Gałkowska.
Prawo przewiduje od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności za niszczenie i uszkadzanie zabytków.
- Niezależnie od śledztwa prokuratury mamy zamiar złożyć wniosek o wywłaszczenie obecnego właściciela - zapewnia Nowak-Obelinda.
Starosta kłodzki nie jest zwolennikiem takiego postępowania w stosunku do spółki Fenelon Group. Zapowiada jednak, że podejmie kroki w tej sprawie, jeżeli UOZ wystąpi do niego z takim wnioskiem.
- Zgodnie z prawem w przypadku wywłaszczenia na rzecz skarbu państwa środki finansowe na ten cel powinien zabezpieczyć wojewoda dolnośląski - mówi Krzysztof Baldy, starosta kłodzki.
- W budżecie województwa na ten rok nie przewidziano środków na wywłaszczenia nieruchomości. Nie ma też rezerw, z których można by sfinansować takie działania - mówi Róża Gruszecka, zastępczyni dyrektora wydziału finansów i budżetu w urzędzie wojewódzkim.
Zobacz zdjęcia pałacu z czasów świetności na www.gmerek.net.pl. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:
-
Dramatyczne wezwanie na pomoc, czy tylko głupi żart?
-
Ewa Mańkowska z PSL została wicewojewodą dolnośląskim
-
Przyprowadź dziecko na bezpłatne badania małych stóp
-
Aż 12 rannych na krajowej 35. Droga jest zablokowana
-
Nowe loty krajowe w rozkładzie wrocławskiego lotniska
-
Dzieje budowy Gołębiewskiego w Karpaczu [ZDJĘCIA]
-
Wypadki. Droga Wrocław - Warszawa częściowo przejezdna
- 115 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
63 głosy
-
To jedne z najpiękniejszych pałaców w Polsce
dimar7
11.02.10, 20:21
śmieszny Wawel się do niego nie umywa. mógłby być wizytówką kraju, a przynajmniej Dolnego,ale to jest Polska i jej wizytówką jest dziadostwo»
-
Pałac w Bożkowie - od perły architektury do ruiny
jan_kostrzynski
12.02.10, 09:25
Widze tu duzo wpisow, ale malo dobrych pomyslow. Sporo osob wkurza sie, zenikt nic nie robi, a czy jest juz jakies stowarzyszenie milosnikow tegopalacu, ktore monituje, apeluje, smierdzi, »
-
Re: Pałac w Bożkowie - od perły architektury do r
isostar2
13.02.10, 22:36
Na Dolnym Śląsku jest coraz więcej pałacyków remontowanych przez prywatnychwłaścicieli np. w Staniszowie k. Jeleniej Góry i ostatnio znalazłem pałac wCzerwonym Kościele k. Legnicy: »





więcej zdjęć
