Wrocławski naukowiec do MEN: Nie niszczyć olimpiad
25.01.2010
, aktualizacja: 25.01.2010 20:52
Organizator Okręgowej Olimpiady Biologicznej na Dolnym Śląsku prof. Wiesław Fałtynowicz w ostrym liście do Ministerstwa Edukacji oskarża urzędników o to, że doprowadzają do likwidacji olimpiad przedmiotowych.
ZOBACZ TAKŻE
- MEN zapewnia: Nie lekceważymy uczniów olimpijczyków (29-01-10, 16:21)
- Likwidujemy olimpiady, bo ministerstwo je lekceważy (28-01-10, 07:00)
- Czy olimpiady językowe jednak zostaną uratowane? (20-11-09, 17:53)
- Oszczędzają na najlepszych - odwołują olimpiady (16-10-09, 20:36)
- Ministerstwo Edukacji lekceważy olimpijczyków (13-02-09, 19:02)
W liście do minister edukacji Katarzyny Hall i wiceminister Krystyny Szumilas prof. Fałtynowicz napisał m.in.: "Część olimpiad została już zlikwidowana, inne jeszcze trwają. Jak długo? Ja w tym roku rezygnuję z prowadzenia Komitetu Okręgowego Olimpiady Biologicznej na Dolnym Śląsku i rozwiązuję Komitet; nie chcę dłużej legitymować nieudolności i bezmyślności urzędników MEN". Już dwa lata temu organizatorzy olimpiad skarżyli się, że rząd nie płaci im na czas, a część pieniędzy muszą dopłacać sami. Okręgowy etap olimpiady chemicznej w 2008 roku uratowały pieniądze od prywatnego sponsora, tak samo było w tym roku z olimpiadą języka niemieckiego. Rok temu organizatorzy olimpiady biologicznej miesiącami czekali na zwrot pieniędzy za bilety, wyżywienie i zakwaterowanie uczniów spoza Wrocławia. Zapłacili za to z własnej kieszeni. W tym roku rząd jeszcze bardziej obniżył dotacje na olimpiady, tłumacząc to kryzysem finansowym. - Dwudniowe eliminacje musieliśmy zrobić w jeden dzień. Na pokrycie kosztów wystarczyłoby kilka tysięcy złotych, ale znów musimy wypłacać pieniądze z własnych kont - mówi prof. Wiesław Fałtynowicz, dziekan Wydziału Nauk Biologicznych UWr. W liście stwierdza, że "rywalizacja szczególnie uzdolnionej młodzieży, pobudzanie jej zainteresowań i podtrzymywanie ich, mobilizacja do nauki - to rzecz bezcenna, ale nie dla urzędników MEN". I zapowiada, że jeśli resort nie podejmie żadnych kroków, w marcu rozwiąże komitet organizacyjny i olimpiady biologicznej na Dolnym Śląsku nie będzie. Zdaniem Fałtynowicza bezpośrednią winę za to ponosi wiceminister Krystyna Szumilas, którą oskarża o "niszczenie z premedytacją olimpiad przedmiotowych, o lekceważenie tysięcy najzdolniejszych uczniów, o jawną pogardę okazywaną nauczycielom i pracownikom uczelni wyższych, którym chce się pracować po godzinach pracy i którzy wspierają uczniów". MEN na razie milczy w tej sprawie, bo list nie dotarł jeszcze na biurko pani minister.
Najnowsze wiadomości
-
Czekają nas dwie premiery na wrocławskich scenach
-
Zobacz nowy dziecięcy szpital przy Koszarowej [FOTO]
-
Polscy projektanci w Sky Tower. Warto pooglądać
-
Dziecięcy szpital we wtorek przenosi się na Koszarową
-
Posłowie żądają dekomunizacji miast, a w Bogatyni...
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
-
Nie przegap! Masa imprez w weekend. Zobacz, co polecamy
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Wrocławski naukowiec do MEN: Nie niszczyć olimpiad
milet72
25.01.10, 21:13
Oto cały MEN pod wodzą pań Szumilas i Jaroń... Drugiego równie powolnego, nieudolnego, pozbawionego wizji i totalnie beznadziejnego ministerstwa nie ma w Polsce.»
-
Polska szkoła upada ... coraz niżej.
galareta2
26.01.10, 08:13
Poziom wiedzy nauczycieli i realizowanego przez nich nauczania jest corazgorszy, poziom podręczników z których dzieci się uczą woła o pomstę do nieba,ilość godzin przeznaczanych na lekcje »
-
polsce nie potrzebni sa geniusze
truten.zenobi
26.01.10, 08:18
ani osoby z dobrym wykształceniem ...od lat nizczy sie polską edukację więc z której choinki się ten gościu urwał?»
Najczęściej czytane24 htydzień




