Sąd administracyjny: Krzywdę można było wywłaszczyć

Wojciech Szymański
09.01.2010 , aktualizacja: 08.01.2010 19:18
A A A Drukuj
Wojewoda dolnośląski i minister infrastruktury nie mieli racji, blokując wywłaszczenie działki przy stadionie budowanym na Maślicach. W piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że miasto miało prawo do rozpoczęcia procedury.
Gospodarstwo należące do rodziny Krzywdów. O tę działkę na Maślicach toczy się spór z urzędem miasta
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Gospodarstwo należące do rodziny Krzywdów. O tę działkę na Maślicach toczy się spór z urzędem miasta
Spór z rodziną Danuty Krzywdy o działkę na Maślicach trwa od kilkunastu miesięcy. Miasto chce przejąć grunt, bo planuje na nim budowę infrastruktury komunikacyjnej potrzebnej na Euro 2012. Właścicielka nie chciała zgodzić się na zaproponowaną przez miasto kwotę, za którą gmina chciała wykupić działkę. Brak porozumienia spowodował, że władze Wrocławia zawnioskowały do wojewody o rozpoczęcie procedury wywłaszczeniowej. Wtedy Danuta Krzywda przekazała nieruchomość synowi jako darowiznę. Prawnicy wojewody, a później także ministerstwo infrastruktury uznało, że w tej sytuacji wywłaszczenie Danuty Krzywdy jest niemożliwe - można procedurę zacząć od nowa, ale już wobec jej syna. Miasto obawiało się, że rodzina może blokować sprawę w nieskończoność przekazując sobie ziemię. Dlatego złożyło skargę na decyzje wojewody i ministra. W piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił obie decyzje i uznał, że gmina miała prawo prowadzić wywłaszczenie.

Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia: - Sąd przychylił się do naszych argumentów. Przekonywaliśmy, że przekazanie gruntu nie może mieć wpływu na procedurę, bo jeśliby tak było, praktycznie każdą próbę wywłaszczenia można byłoby skutecznie zablokować.

WSA w Warszawie zdecydował jednocześnie o przekazaniu sprawy wojewodzie do ponownego rozpatrzenia. Obremski: - Straciliśmy przez to już sporo czasu. Mamy nadzieję, że teraz urząd wojewódzki szybko rozpocznie procedurę uwłaszczeniową. Mają przecież w ręku decyzję sądu administracyjnego, która jest dla nas korzystna.

Piątkowy wyrok sądu nie jest jednak prawomocny i można się jeszcze od niego odwołać. Andrzej Król, wicedyrektor wydziału prawnego w urzędzie wojewódzkim: - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Wtedy zdecydujemy, co zrobimy.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 65 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów