Radni PiS i PO chcą wyjaśnień w sprawie stadionu
30.12.2009
, aktualizacja: 30.12.2009 19:27
Wrocławscy radni PiS chcą złożyć wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miejskiej w sprawie zerwania umowy z Mostostalem. Wyjaśnień od prezydenta chce także PO, która prawdopodobnie poprze pomysł PiS.
PiS - w radzie miejskiej koalicjant Rafała Dutkiewicza - informacją o zerwaniu umowy z Mostostalem był zaskoczony. Piotr Babiarz, szef klubu radnych tej partii, mówił w środę: - Do tej pory nie mieliśmy żadnych informacji świadczących o tym, że coś złego dzieje się w związku z budową stadionu. Nie miała ich nawet komisja rewizyjna, która zajmowała się tą sprawą. A powinniśmy być o tym informowani.
Babiarz zaznacza jednak, że wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji nie ma służyć do wywoływania politycznej awantury, a jego celem nie jest atakowanie prezydenta. - Jeśli budowa stadionu idzie rzeczywiście tak fatalnie, to trudno nie poprzeć decyzji o rozstaniu się z wykonawcą. Chcemy jednak wiedzieć, jakie zobowiązania zaciągnęliśmy, jak będą wyglądały dalsze parce i co zamierza teraz zrobić z tym kłopotem urząd miasta - mówił Babiarz.
Do zwołania nadzwyczajnej sesji potrzeba podpisów 10 radnych. PiS ma ich siedmiu, ale już sonduje, czy może liczyć na radnych PO. Barbara Zdrojewska, szefowa klubu PO: - Trudno mi to na razie komentować, bo PiS nie zwracał się do nas jeszcze w tej sprawie. Na pewno zachowanie pana prezydenta, który zwlekał z ogłoszeniem tej decyzji, jest niewłaściwe. Trudno nie wiązać tego faktu z tym, że dzień wcześniej było głosowanie nad budżetem i w tej sprawie potrzebne było poparcie radnych.
Również ona zapewnia jednak, że PO nie będzie atakować prezydenta w związku z podjętą przez niego decyzją. - Stadion jest tak ważną inwestycją dla miasta i Euro 2012, że musi być poza polityką - zapewnia Zdrojewska.
Babiarz zaznacza jednak, że wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji nie ma służyć do wywoływania politycznej awantury, a jego celem nie jest atakowanie prezydenta. - Jeśli budowa stadionu idzie rzeczywiście tak fatalnie, to trudno nie poprzeć decyzji o rozstaniu się z wykonawcą. Chcemy jednak wiedzieć, jakie zobowiązania zaciągnęliśmy, jak będą wyglądały dalsze parce i co zamierza teraz zrobić z tym kłopotem urząd miasta - mówił Babiarz.
Do zwołania nadzwyczajnej sesji potrzeba podpisów 10 radnych. PiS ma ich siedmiu, ale już sonduje, czy może liczyć na radnych PO. Barbara Zdrojewska, szefowa klubu PO: - Trudno mi to na razie komentować, bo PiS nie zwracał się do nas jeszcze w tej sprawie. Na pewno zachowanie pana prezydenta, który zwlekał z ogłoszeniem tej decyzji, jest niewłaściwe. Trudno nie wiązać tego faktu z tym, że dzień wcześniej było głosowanie nad budżetem i w tej sprawie potrzebne było poparcie radnych.
Również ona zapewnia jednak, że PO nie będzie atakować prezydenta w związku z podjętą przez niego decyzją. - Stadion jest tak ważną inwestycją dla miasta i Euro 2012, że musi być poza polityką - zapewnia Zdrojewska.
Najnowsze wiadomości
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
- 10 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Radni PiS i PO chcą wyjaśnień w sprawie stadionu
kde44
30.12.09, 19:53
Mam wrażenie, ze najważniejsza w tym artykule jest informacja: nie będzie się"atakować" milościwie panującego, bo "to nie jego wina"... taką bajeczkę GWwespół z UM serwują nam od początku »
-
Radni PiS i PO chcą wyjaśnień w sprawie stadionu
korcia2000
31.12.09, 12:17
Decyzja niebezpieczna. Po pierwsze - Mostostal zapewne zażąda wysokiegoodszkodowania. Po drugie - nie wiadomo, czy firma utrącona w przetargu zechcewejść na rozpoczętą budowę i ile zażąda »
Najczęściej czytane24 htydzień




