Neo-nówka: Śmiejmy się w dzień powszedni i w święta
22.12.2009
, aktualizacja: 22.12.2009 21:19
O tym, jak wrocławski kabaret przejmuje władzę nad świątecznym wydaniem "Wiadomości" w TVP, opowiada Roman Żurek, założyciel formacji.
Magda Piekarska: Podobno w Boże Narodzenie kabaret Neo-Nówka szykuje atak na telewizyjne "Wiadomości"?
Roman Żurek: To będzie raczej pokojowe przejęcie władzy i to tylko na jeden wieczór. Dokonujemy małego sabotażu i zamiany miejsc - Piotra Kraśko zastępuje zwykły obywatel, pan Heniu, który pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, co by było, gdyby władzę nad mediami oddać przeciętnym ludziom.
Piotr Kraśko przeżyje ten eksperyment?
- Na wszelki wypadek oszczędziliśmy go i wykorzystujemy tylko sobowtóra. Ale bez obaw: przeżyje i wróci. Nie musieliśmy używać siły, żeby zająć jego miejsce - wystarczył pewien subtelny podstęp.
Jakie będą "Wiadomości" pod batutą Neo-Nówki?
- Przede wszystkim nieprzewidywalne. Postawiliśmy na nieokiełznany żywioł, który miał być kontrastem dla typowych serwisów informacyjnych. Zaprosiliśmy gości, którzy sprawią, że sytuacja będzie rozwijać się jeszcze bardziej zaskakująco. Pojawią się zaprzyjaźnione kabarety: Grupa MoCarta, Paranienormalni, Nowaki i Hlynur. Przygotowaliśmy własną, swojską wersję przeboju "Last Christmas", który co roku już 2 listopada przypomina nam o nadchodzących świętach. Będzie też próba znalezienia wyjścia z sytuacji, w której musimy pozbawić życia karpia, najlepiej w humanitarny sposób, zanim zjemy go przy wigilijnym stole. Nasz skecz "Niebo" pojawi się w nowej, zaskakującej wersji. Uprzedzamy z góry - ze względu na Boże Narodzenie łagodzimy nieco ostrze satyry, a już na pewno będziemy unikali niesmacznych żartów. Będzie to jednak ucieczka od telewizyjnego świątecznego schematu: "Kevin sam w domu", kolędy i silenie się na to, żeby pokazać, jacy jesteśmy dobrzy od święta.
Co dajecie w zamian?
- Pokazujemy inne oblicze Polaków - donosicieli, malkontentów, wiecznie niezadowolonych z życia. Poruszamy tematy dotyczące naszych wad narodowych. Próbujemy znaleźć dystans do samych siebie, tak żebyśmy sami mogli być tematem naszych dowcipów. Bo wcale nie jest tak, że śmiejemy się z wszystkich wokół, nie z siebie. Sami patrzymy w to krzywe zwierciadło. Kiedy kilka lat temu przygotowywaliśmy "Moherowy program", nie wymierzaliśmy naszej satyry w starsze panie - sami mamy moherowe babcie, co więcej - one szyły nam te piękne berety i trzymały kciuki za to, żeby nam dobrze poszło. Chodziło nam raczej o obśmianie sposobu myślenia, schematów, którym wszyscy po trosze podlegamy - zarówno inteligenci, jak i rolnicy czy gospodynie domowe. Bo niezależnie od pozycji i wykształcenia polskie cechy narodowe są naszym wspólnym mianownikiem.
Czego życzyć satyrykowi? Wesołych świąt?
- To się zawsze przydaje. Ale tym razem najbardziej potrzeba nam spokoju i odpoczynku. Mamy za sobą intensywny rok - występowaliśmy ponad 200 razy. Teraz jesteśmy na miesięcznym urlopie i łapiemy oddech. Życzymy sobie też bezkompromisowego podejścia - żeby ten nonkonformizm trwał w nas jak najdłużej.
** Świąteczny program "Neo-Nówka Wesołych Wiadomości, czyli Neo-Nówka i przyjaciele na święta" rozpocznie się w piątek o godz. 21.05 w TVP 2
Roman Żurek: To będzie raczej pokojowe przejęcie władzy i to tylko na jeden wieczór. Dokonujemy małego sabotażu i zamiany miejsc - Piotra Kraśko zastępuje zwykły obywatel, pan Heniu, który pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, co by było, gdyby władzę nad mediami oddać przeciętnym ludziom.
Piotr Kraśko przeżyje ten eksperyment?
- Na wszelki wypadek oszczędziliśmy go i wykorzystujemy tylko sobowtóra. Ale bez obaw: przeżyje i wróci. Nie musieliśmy używać siły, żeby zająć jego miejsce - wystarczył pewien subtelny podstęp.
Jakie będą "Wiadomości" pod batutą Neo-Nówki?
- Przede wszystkim nieprzewidywalne. Postawiliśmy na nieokiełznany żywioł, który miał być kontrastem dla typowych serwisów informacyjnych. Zaprosiliśmy gości, którzy sprawią, że sytuacja będzie rozwijać się jeszcze bardziej zaskakująco. Pojawią się zaprzyjaźnione kabarety: Grupa MoCarta, Paranienormalni, Nowaki i Hlynur. Przygotowaliśmy własną, swojską wersję przeboju "Last Christmas", który co roku już 2 listopada przypomina nam o nadchodzących świętach. Będzie też próba znalezienia wyjścia z sytuacji, w której musimy pozbawić życia karpia, najlepiej w humanitarny sposób, zanim zjemy go przy wigilijnym stole. Nasz skecz "Niebo" pojawi się w nowej, zaskakującej wersji. Uprzedzamy z góry - ze względu na Boże Narodzenie łagodzimy nieco ostrze satyry, a już na pewno będziemy unikali niesmacznych żartów. Będzie to jednak ucieczka od telewizyjnego świątecznego schematu: "Kevin sam w domu", kolędy i silenie się na to, żeby pokazać, jacy jesteśmy dobrzy od święta.
Co dajecie w zamian?
- Pokazujemy inne oblicze Polaków - donosicieli, malkontentów, wiecznie niezadowolonych z życia. Poruszamy tematy dotyczące naszych wad narodowych. Próbujemy znaleźć dystans do samych siebie, tak żebyśmy sami mogli być tematem naszych dowcipów. Bo wcale nie jest tak, że śmiejemy się z wszystkich wokół, nie z siebie. Sami patrzymy w to krzywe zwierciadło. Kiedy kilka lat temu przygotowywaliśmy "Moherowy program", nie wymierzaliśmy naszej satyry w starsze panie - sami mamy moherowe babcie, co więcej - one szyły nam te piękne berety i trzymały kciuki za to, żeby nam dobrze poszło. Chodziło nam raczej o obśmianie sposobu myślenia, schematów, którym wszyscy po trosze podlegamy - zarówno inteligenci, jak i rolnicy czy gospodynie domowe. Bo niezależnie od pozycji i wykształcenia polskie cechy narodowe są naszym wspólnym mianownikiem.
Czego życzyć satyrykowi? Wesołych świąt?
- To się zawsze przydaje. Ale tym razem najbardziej potrzeba nam spokoju i odpoczynku. Mamy za sobą intensywny rok - występowaliśmy ponad 200 razy. Teraz jesteśmy na miesięcznym urlopie i łapiemy oddech. Życzymy sobie też bezkompromisowego podejścia - żeby ten nonkonformizm trwał w nas jak najdłużej.
** Świąteczny program "Neo-Nówka Wesołych Wiadomości, czyli Neo-Nówka i przyjaciele na święta" rozpocznie się w piątek o godz. 21.05 w TVP 2
Najnowsze wiadomości
-
Portret zbiorowy pierwszoroczniaków. W klatce akademika
-
Jak będziemy się poruszać po Wrocławiu podczas Euro [MAPA]
-
Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy alarmują
-
O tych filmach dyskutował cały świat. Jak stworzyć wiral
-
Ten bunkier już został wyburzony. Stał obok dworca [FOTO]
-
Retro na różowo. Amerykanie z Portland wystąpią w Eterze
-
Ul. Królewiecka: Drzewka symetryczne, tylko uschły
- 21 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
24 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




