Estakada: podpory zostaną opasane lub zabandażowane
21.12.2009
, aktualizacja: 21.12.2009 19:03
Przed świętami wiadukty na tzw. estakadzie grabiszyńskiej podparto tymczasowymi podporami, bo popękały
W poniedziałek zrobiło się cieplej i ze szczelin popękanych podpór estakady kolejowej zaczęła wyciekać woda. - To prawdopodobnie ona rozsadziła filary od środka - mówi projektant Edmund Budka, który opracowywał remont obiektu
ZOBACZ TAKŻE
- Zbadają pęknięty filar estakady nad ul. Zielińskiego (08-01-10, 15:43)
- Auto wbiło się w podpory wiaduktu nad ulicą Zaporoską (27-12-09, 11:27)
- Pod wiaduktem na Zielińskiego beton pokonał żeliwo? (19-12-09, 11:16)
- Estakada "jak nowa" w każdej chwili może się zawalić (18-12-09, 14:21)
- Estakada kolejowa we Wrocławiu po remoncie jak nowa (15-12-09, 17:00)
Podczas modernizacji estakady zniszczeniu uległo osiem żeliwnych filarów podpierających wiadukty nad ul. Zielińskiego i placem Rozjezdnym. - Przyczyny zbada komisja, w skład której wchodzą m.in. projektant prac oraz ich wykonawca - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik regionalnego oddziału PKP Polskie Linie Kolejowe.
Sporządzanie ekspertyzy może potrwać do miesiąca. W tym czasie cztery wiadukty kolejowe, które mają żeliwne podpory, będą podstemplowane, także obiekty nad ul. Stysia i Zaporoską.
- Przed przystąpieniem do remontu zbadaliśmy stan techniczny tych słupów - mówi Edmund Budka, dyrektor pracowni projektowej Promost, która przygotowywała modernizację. - Nośność filarów była niewystarczająca. Dlatego zapadła decyzja, by je wzmocnić. Do środka miała być wprowadzona metodą iniekcji masa cementowa. Taki był projekt, ale nie wiem, co zrobił wykonawca. Najprawdopodobniej do wnętrza słupa dosłała się woda, która pod wpływem niskich temperatur zaczęła go od środka rozsadzać. Widziałem, jak wycieka ze szczelin.
Estakadę remontowała firma Skanska. - Wszystkie roboty wykonaliśmy zgodnie z wolą inwestora i według projektu - mówi Marcin Gesing, rzecznik Skanskiej. - Nadzór nie miał żadnych zastrzeżeń.
W poniedziałek firma wynajęta przez Skanską miała zabezpieczyć tymczasowymi podporami wszystkie zagrożone wiadukty, tak by pociągi mogły przejechać bez zakłóceń. Przez weekend ruch odbywał się wahadłowo tylko po dwóch torach. PKP zapowiadały, że w poniedziałek uruchomi trzeci, ale pociągi nadal się spóźniały. Do godz. 17 tor wciąż był zamknięty.
Filary, które uległy uszkodzeniu, są zabytkowe. - Trzeba je będzie prawdopodobnie wzmocnić opaskami albo owinąć matą z włókna węglowego, która wygląda jak bandaż elastyczny - mówi Budka. - Dziś nie ma już maszyn i specjalistów, którzy potrafiliby odlać repliki takich kolumn.
Dariusz Szczyrbuła z urzędu konserwatora zabytków: - To cenny historycznie obiekt, ale najważniejsze jest przywrócenie sprawności technicznej. Aspekt konserwatorski trzeba odsunąć na dalszy plan, choć oczywiście nie można go zupełnie zaniedbać.
Sporządzanie ekspertyzy może potrwać do miesiąca. W tym czasie cztery wiadukty kolejowe, które mają żeliwne podpory, będą podstemplowane, także obiekty nad ul. Stysia i Zaporoską.
- Przed przystąpieniem do remontu zbadaliśmy stan techniczny tych słupów - mówi Edmund Budka, dyrektor pracowni projektowej Promost, która przygotowywała modernizację. - Nośność filarów była niewystarczająca. Dlatego zapadła decyzja, by je wzmocnić. Do środka miała być wprowadzona metodą iniekcji masa cementowa. Taki był projekt, ale nie wiem, co zrobił wykonawca. Najprawdopodobniej do wnętrza słupa dosłała się woda, która pod wpływem niskich temperatur zaczęła go od środka rozsadzać. Widziałem, jak wycieka ze szczelin.
Estakadę remontowała firma Skanska. - Wszystkie roboty wykonaliśmy zgodnie z wolą inwestora i według projektu - mówi Marcin Gesing, rzecznik Skanskiej. - Nadzór nie miał żadnych zastrzeżeń.
W poniedziałek firma wynajęta przez Skanską miała zabezpieczyć tymczasowymi podporami wszystkie zagrożone wiadukty, tak by pociągi mogły przejechać bez zakłóceń. Przez weekend ruch odbywał się wahadłowo tylko po dwóch torach. PKP zapowiadały, że w poniedziałek uruchomi trzeci, ale pociągi nadal się spóźniały. Do godz. 17 tor wciąż był zamknięty.
Filary, które uległy uszkodzeniu, są zabytkowe. - Trzeba je będzie prawdopodobnie wzmocnić opaskami albo owinąć matą z włókna węglowego, która wygląda jak bandaż elastyczny - mówi Budka. - Dziś nie ma już maszyn i specjalistów, którzy potrafiliby odlać repliki takich kolumn.
Dariusz Szczyrbuła z urzędu konserwatora zabytków: - To cenny historycznie obiekt, ale najważniejsze jest przywrócenie sprawności technicznej. Aspekt konserwatorski trzeba odsunąć na dalszy plan, choć oczywiście nie można go zupełnie zaniedbać.
Najnowsze wiadomości
-
Dobre Strony czytania najmłodszym poznacie na Solnym
-
Awangarda elektroniki na festiwalu Avant. Przyjadą gwiazdy
-
Piątek we Wrocławiu. Zobacz miasto na zdjęciach
-
Wypadek na Legnickiej: ciężarówka potrąciła kilkulatka
-
Iran, Tajlandia, Wenezuela w jeden wieczór? To możliwe
-
Pojawiła się szansa na rozejm we wrocławskim MPK
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
- 84 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Estakada: podpory zostaną opasane lub zabandażo...
alicjalawendowa
21.12.09, 19:23
łomatko! czy to Skanska buduje nam estakady na obwodnicach??? No strach się bać.Zniszczyli zabytek,który sobie spokojnie stał tyle lat.»
-
Czy ustalenia komisyjne będą odpowiadały prawdzie?
j-50
23.12.09, 03:54
Bardzo w to wątpię. Bo chwiej chwiejowi chwiej nie powi.Przypominam sobie wielką katastrofę w Iwinach k. Bolesławca (zdaje się w 1967). Padła wtedy zapora zbironika wód nadosadowych ZG »
-
Estakada: podpory zostaną opasane lub zabandażo...
anders76
27.12.09, 17:35
Przyczyna zdaje sie byc oczywista, nieuwzglednienie zimy z jej konsekwencjamina niektore zjawiska fizyczne, w tym przypadku wiazanie betonu, pewnie niebylo tego zastrzezenia w projekcie. »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć